Informacje

Jabłka / autor: Pixabay
Jabłka / autor: Pixabay

Niemieccy przetwórcy odmawiają przerobu jabłek

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 24 października 2018
  • 19:22
  • 4
  • Tagi: biznes branża rolno-spożywcza finanse przetwórstwo rolnictwo sadownictwo
  • Powiększ tekst

Firma, która podjęła się stabilizacyjnego skupu jabłek sygnalizuje, że tłocznie soku, które na ogół są związane umowami z niemieckimi przetwórcami, odmawiają przerobu jabłek - powiedział minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

Jestem w kontakcie z firmą, która podjęła się stabilizowania rynku skupu jabłek. Firma ta prowadzi skup i kontraktację, do dziś skupiła lub wypłaciła zaliczki na 160 tys. ton jabłek - poinformował minister. Dodał, że jabłka te maja być przerobione na sok.

Do akcji skupowej firmy zgłaszały się dobrowolnie. Teraz jednak część z firm, które zadeklarowały przerób jabłek na sok wycofuje się.

Jest kilka firm poprzez które spółka Eskimos realizuje tłoczenie, ale sygnalizuje, że „jest opór firm związanych umowami z przetwórcami niemieckimi”. Właściciele niemieckich przetwórni „nie są zainteresowani taką usługą i sugerują, żeby polskie firmy nie wchodziły do akcji zagospodarowania jabłek - zaznaczył szef resortu rolnictwa.

Ardanowski zauważył, że często tłoczniami są polskie firmy przetwórcze, które dostały dofinansowanie z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, w ramach Programów Rozwoju Obszarów Wiejskich.

Jeżeli z funduszy, które otrzymała Polska i które są współfinansowane z budżetu krajowego, dopłacane były miliardy złotych do przetwórstwa to mamy prawo oczekiwać, że firmy w sytuacji np. nadprodukcji jabłek pomogą ten problem rozładować - powiedział Ardanowski.

Zapowiedział, że będzie je pytał, czy w sytuacji gdy dostały „ogromne dofinansowanie” na swoją działalność, „nie czują się odpowiedzialne i nie powinny pomagać polskim sadownikom, a nie działać na szkodę polskiego rynku”.

Od możliwości przerobu jabłek zależy tempo ich skupu. Najlepiej byłoby by owoce zostały szybko przetworzone zwłaszcza, że jest możliwość eksportu i zarobienia na koncentracie jabłkowym. A tak skup będzie trwał dłużej, ale będzie on przeprowadzony - powiedział Ardanowski.

Firma Eskimos zamierza skupić ok. 500 tys. ton jabłek.

SzSz(PAP)

Komentarze