Informacje

Border Patrol / autor: flickr
Border Patrol / autor: flickr

Trump ma sposób na karawanę migrantów

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 26 października 2018
  • 13:08
  • 1
  • Tagi: azyl granica kontrola migracja migranci prawo trump USA
  • Powiększ tekst

Biały Dom przygotowuje rozporządzenie wykonawcze w celu powstrzymania wielotysięcznej karawany migrantów z Ameryki Środkowej przed przekroczeniem granicy amerykańskiej - poinformował w piątek dziennik „Washington Post”

Waszyngtońska gazeta, powołując się na cytowanych anonimowo przedstawicieli Białego Domu, utrzymuje, że przygotowywane rozporządzenie wykonawcze prezydenta Donalda Trumpa ma powstrzymać migrantów przed przekroczeniem granicy amerykańskiej i złożeniem wniosku o azyl polityczny. Większość tych migrantów stanowią obywatele Hondurasu, Gwatemali i Salwadoru.

Stany Zjednoczone na podstawie prawa międzynarodowego są zobowiązane do przyjęcia i rozpatrzenia wniosku o azyl polityczny od każdego obcokrajowca starającego się o schronienie w USA przed prześladowaniami w swoim ojczystym kraju.

Przygotowywane obecnie rozporządzenie - z którego wstępnym szkicem zapoznali się dziennikarze „WP” - przewiduje wprowadzenie tymczasowego zakazu przyjmowania wniosków o azyl polityczny od obywateli państw Ameryki Środkowej z „uwagi na względy bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych”.

Zdaniem przedstawicieli administracji prezydent może w trosce o bezpieczeństwo państwa wprowadzić taki zakaz na podstawie Ustawy o imigracji i obywatelstwie z 1952 roku (Immigration and Nationality Act).

Podobne było uzasadnienie przez administrację Trumpa wydania trzech rozporządzeń antyimigracyjnych w ubiegłym roku. Pierwsze z tych rozporządzeń wydane w styczniu 2017 r. obejmowało zakaz wjazdu na terytorium Stanów Zjednoczonych osób urodzonych w krajach zamieszkiwanych przez muzułmańską większość. Wejście w życie pierwszego, najbardziej restrykcyjnego z tych rozporządzeń zostało zablokowane przez sędziów federalnych jako niezgodne z konstytucją.

Podobny los - w opinii ekspertów prawnych - może spotkać obecnie przygotowywane rozporządzenia skierowane przeciw przybyszom z Ameryki Środkowej.

Migranci, którym uda się dotrzeć do granicy amerykańskiej i na przejściu granicznym złożyć wniosek o azyl polityczny, podczas przesłuchania wstępnego muszą wykazać, że mają „dobrze uzasadnione obawy przed powrotem do swojego rodzinnego kraju z powodu możliwości prześladowań na podłożu rasowym, narodowym, politycznym, religijnym bądź z powodu przynależności do określonej grupy społecznej”.

Zdaniem ekspertów imigracyjnych większość tych migrantów nie spełnia tak zdefiniowanych warunków koniecznych do otrzymania azylu politycznego.

Zdecydowaną większość migrantów z Ameryki Środkowej stanowią mieszkańcy Hondurasu, Gwatemali i Salwadoru, którzy szukają schronienia w Stanach Zjednoczonych nie „przed prześladowaniami na podłożu rasowym, narodowym, politycznym, religijnym”, ale przed nędzą, korupcją, niekompetencją władz swoich krajów i przede wszystkim gangami kryminalnymi, które całkowicie sparaliżowały wszystkie dziedziny życia w tych krajach.

Jednak zagrożenie życia z powodu działalności gangów kryminalnych, jak podkreślają eksperci prawni, nie może być podstawą udzielenia azylu politycznego w USA.

Ostateczna decyzja o przyznaniu azylu należy do niezależnego sędziego imigracyjnego. Od odmowy uchodźcom przysługuje odwołanie, co powoduje, że sprawy o otrzymanie azylu ciągną się latami, a osoby, które wystąpiły z takim wnioskiem, mogą legalnie przebywać na terytorium USA.

Obecna fala migrantów jest drugą taką karawaną mieszkańców Ameryki Środkowej do USA. Uczestnicy pierwszej, zorganizowanej wiosną tego roku, dotarli do granicy amerykańskiej na początku maja.

Prezydent Trump, który kwestię migrantów uczynił jednym z głównych zagadnień kampanii przed zbliżającymi się wyborami środka kadencji (midterm elections), polecił szefowi resortu obrony Jamesowi Mattisowi skierowanie na południową granicę oddziałów liczących do 1000 żołnierzy. W Waszyngtonie oczekuje się, że szef Pentagonu wyda stosowny rozkaz jeszcze w tym tygodniu.

Przedstawiciele Pentagonu podkreślają jednak, że w przypadku skierowania oddziałów sił lądowych na granicę z Meksykiem zadania tych wojsk będą miały charakter pomocniczy, ponieważ zadania policyjne, jak kontrola granic, należą do kompetencji funkcjonariuszy straży granicznej (Border Patrol).

Komentarze