Informacje

konferencja wynikowa PZU / autor: PZU
konferencja wynikowa PZU / autor: PZU

PZU realizuje swoją strategię

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 15 listopada 2018
  • 13:56
  • 0
  • Tagi: akcje finanse giełda PZU ubezpieczenia
  • Powiększ tekst

PZU nie planuje zmian w swojej strategii do 2020 roku, pomimo osiągnięcia już docelowego wskaźnika ROE powyżej 22 proc. - poinformował prezes Paweł Surówka.

Pod względem ROE jesteśmy w europejskim Top3. Fakt, że przekroczyliśmy barierę 22 proc. ROE narastająco w tym roku nie oznacza, że tak będzie co kwartał. Nie mieliśmy żadnej znaczącej szkody w tym kwartale. Wychodzimy z założenia, że aby strukturalnie i w sposób powtarzalny przebić ROE powyżej 22 proc. trzeba dużej pracy. Obrona wskaźnika ROE powyżej 22 proc. jest naprawdę mistrzostwem świata i będziemy bardzo zadowoleni, jeśli będziemy mogli dowieźć ten wynik do 2020 roku i w kolejnych latach - powiedział Surówka podczas konferencji prasowej.

Wskaźnik zwrotu z kapitałów wyniósł 22,9 proc. po trzech kwartałach br. wobec 21,1 proc. rok wcześniej. W samym III kw. ROE wyniosło 29,3 proc. Czytaj także: Grupa PZU: rekordowy zysk i składka

Biorąc pod uwagę zmienność i jeszcze trudniejsze środowisko, w które wejdziemy w przyszłym roku, uważamy, że nie powinniśmy podnosić poprzeczki jeszcze wyżej, bo będą zdarzały się słabsze kwartały w horyzoncie obecnej strategii. Odchodzimy od ryzyka, na które nie mamy apetytu i których występowanie może spowodować, że nie dowieźlibyśmy rentowności, do których się zobowiązaliśmy - podkreślił wiceprezes ds. finansowych Tomasz Kulik.

Aktualizacja i operacjonalizacja Strategii Grupy PZU na lata 2017-2020” zakłada m.in. zwiększenie wskaźnika zwrotu na kapitale własnym (ROE) grupy do ponad 22 proc. w 2020 r. Wskaźnik wypłacalności Solvency II w 2020 r. ma wynieść ponad 200 proc.. Strategia zakłada także zwiększenie udziałów Grupy PZU w ubezpieczeniach majątkowych odpowiednio do 38 proc., a w ubezpieczeniach na życie - osiągnięcie 11 proc. udziałów.

Surówka poinformował, że na rynku majątkowym PZU obserwuje testowanie poziomu cen przez konkurentów.

Rynek szuka możliwości i sprawdza, czy niższe ceny są możliwe po podwyżkach, jakie mieliśmy w poprzednich kwartałach. Nie nazwałbym tego wojną cenową, ale presja ta jest mocno widoczna - powiedział prezes. 

Dodał, że udział w rynku majątkowym PZU jest wyższy niż w poprzednim kwartale, co pokazuje, że spółka nie tylko broni pozycji rynkowej, którą zdobyła w ub. roku, a - co ważne - nie jest to opłacone niższą rentownością. 

To wynika z naszej polityki pricingowej i dobrej pozycji kosztowej, która pozwala uzyskać wyższą rentowność przy niższych cenach - zaznaczył prezes. 

Wskazał, że w ubezpieczeniach komunikacyjnych, w których spółka posiada 33,2 proc. rynku PZU przede wszystkim stara się konkurować selekcją ryzyka, dopasowaniem ceny do ryzyka.

To będzie wzmocnione przez PZU Go. Wskaźnik mieszany jest na bardzo zdrowym poziomie 92 proc. i przy tym udziale rynkowym to jest bardzo dobry wskaźnik. Będziemy go w kolejnych kwartałach bronić” - zapowiedział Surówka. 

Jak wskazał prezes PZU Życie Roman Pałac, w ubezpieczeniach na życie - podobnie, jak miało to miejsce w poprzednich okresach - rynek był płaski w zakresie składki przypisanej brutto. 

My na tym rynku radzimy sobie dobrze i rośniemy. Nastawiamy się na zdrową selekcję ryzyk, utrzymujemy trend. Składka umiarkowanie rosła, ale bardzo mocno poprawiliśmy rentowność. Mieliśmy niższą szkodowość, rozwijamy dynamicznie część ubezpieczeń zdrowotnych, która pozytywnie do wyników kontrybuuje - powiedział Pałac.

Dodał, że w ubezpieczeniach indywidualnych szczególnie cieszy wzrost biznesu opartego na składce regularnej, zwłaszcza w produktach ochronnych. 

Pałac poinformował, że działalność PZU Zdrowie rozwija się dynamicznie - obecnie spółka współpracuje z 2.093 placówkami, posiada 63 placówki własne, współpracuje z 49 szpitalami i 1,3 tys. lekarzy 140 specjalizacji oraz 7.668 aptekami. 

Przychody PZU Zdrowie wyniosły 404 mln zł w I-III kw. 2018 r. wobec 335 mln zł rok wcześniej.

Mamy ponad 2 mln klientów, to przyrost o ponad 30 proc. r/r. Liczymy, że utrzymamy ten wzrost i osiągniemy założone cele. Myślimy, że przychody i marża będą osiągnięte w tym czasie, który sobie wyznaczyliśmy - powiedział Pałac. 

PZU powtórzyło, że oczekuje, że banki z grupy - Pekao i Alior Bank - skupią się na rozwoju organicznym, na inwestycjach w rozwój i budowaniu udziału w rynku.

Zysk netto PZU przypisany akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł 1 007 mln zł w III kw., co oznacza wzrost o 47 proc. w skali roku (o 59 proc. r/r bez banków).

Przebiliśmy poziom 1 mld zł w III kw. i jest to najlepszy wynik kwartalny od 5 lat. W tym kwartale nie wydarzyło się nic nadzwyczajnego. To zdrowy wynik, z wysoką rentownością - skomentował prezes. 

Surówka podkreślił, że PZU chciałby wypłacić za 2018 rok dywidendę na akcję wyższą, niż za 2017 rok.

To nie jest ten moment, kiedy chcemy dać informacje na temat dywidendy, bo rok się nie zakończył. Będziemy trzymali się naszej polityki dywidendowej. Będziemy się starali, aby w złotówkach ta dywidenda z roku na rok rosła. Na dziś nie widzimy żadnych większych powodów, by powiedzieć, że tej obietnicy nie dotrzymamy - powiedział Surówka podczas konferencji prasowej. 

W czerwcu br. akcjonariusze PZU zdecydowali o przeznaczeniu 2 158,81 mln zł z zysku za 2017 rok na dywidendę, co oznacza wypłatę w wysokości 2,5 zł na akcję. W czerwcu ub.r. akcjonariusze zdecydowali o przeznaczeniu 1 208,93 mln zł z zysku za 2016 rok na dywidendę, co oznaczało wypłatę w wysokości 1,4 zł na akcję.

Na podst. ISBnews

Komentarze