Informacje

Sekretarz obrony USA James Mattis i szef MON Mariusz Błaszczak  / autor: fot. PAP/EPA/Eric S. Lesser
Sekretarz obrony USA James Mattis i szef MON Mariusz Błaszczak / autor: fot. PAP/EPA/Eric S. Lesser

Fort Trump naprawdę blisko

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 15 listopada 2018
  • 18:25
  • 1
  • Tagi: armia armia USA dyplomacja gospodarka Polityka USA
  • Powiększ tekst

Decyzja ws. powstania stałej amerykańskiej bazy wojskowej w Polsce posunęła się we wtorek naprzód w efekcie spotkania w Pentagonie ministrów obrony obu krajów, którzy rozmawiali o polskiej propozycji - pisze w czwartek dziennik sił zbrojnych USA „Stars and Stripes”.

Gazeta relacjonując wtorkowe spotkanie szefa MON Mariusza Błaszczaka i sekretarza obrony USA Jamesa Mattisa, podkreśla, że Stany Zjednoczone na razie badają ofertę, ale sam szef Pentagonu nie wyraził jak do tej pory publicznie ani poparcia, ani sprzeciwu wobec niej. Cytuje także szefa MON, który po spotkaniu powiedział, że „propozycja została dobrze przyjęta”.

Stars and Stripes” przypomina, że od 2014 r. obecność wojskowa USA i NATO w Polsce znacząco się zwiększyła. Jeśli chodzi o potencjalną bazę - roboczo nazwaną „Fort Trump” - to według dziennika istnieje pewna rozbieżność między stroną polską a amerykańską w kwestii lokalizacji. Polska chciałaby, aby była ona zlokalizowana bliżej jej wschodniej granicy, USA skłaniają się ku centralnej części.

Dziennik pisze też, że eksperci ds. bezpieczeństwa są podzieleni w ocenie przydatności bazy. Jej zwolennicy podkreślają, że przybliży ona Amerykanów do potencjalnego punktu konfliktu i może zniechęcić Rosję do prowokowania NATO, a dodatkowo, jak wynika z analiz, stała baza jest mniej kosztowna niż rotacyjne przerzucanie żołnierzy, jak to jest obecnie. Przeciwnicy argumentują, że stacjonowanie amerykańskich żołnierzy w pobliżu terytorium Rosji uczyni z nich łatwy cel dla rosyjskich rakiet, a budowa bazy grozi dalszą eskalacją w relacjach z Rosją.

Mimo wszystko amerykańscy dowódcy wojskowi postrzegają Polskę jako nowy _punkt ciężkości, a oferta Warszawy nabiera poważnego kształtu_” - pisze „Stars and Stripes”.

PAP/ as/

Komentarze