Informacje

CBA / autor: Fratria
CBA / autor: Fratria

CBA sprawdza oświadczenia majątkowe Chrzanowskiego

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 16 listopada 2018
  • 12:26
  • 1
  • Tagi: CBA finanse KNF Marek Chrzanowski media
  • Powiększ tekst

Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) podjęło przedkontrolne sprawdzanie oświadczeń majątkowych b. szefa Komisji Nadzoru Finansowego Marka Chrzanowskiego - dowiedziała się w piątek PAP. Po tych działaniach agenci zdecydują, czy przeprowadzić właściwą kontrolę dokumentów finansowych Chrzanowskiego.

Analizę przedkontrolną prawdziwości i prawidłowości oświadczeń majątkowych składanych b. szefa KNF Marka Chrzanowskiego prowadzi Departament Postępowań Kontrolnych CBA - potwierdził Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej Biura.

Ta analiza przesądzi - jak przy innych tego typu sprawdzeniach - czy konieczna będzie kontrola, czy wszystko jest w porządku pod względem formalnym - wyjaśnił. Nie mamy ograniczeń czasowych dla prowadzenia takich analiz - dodał.

Działania dotyczące Chrzanowskiego wynikają ze złożonego przez właściciela Getin Noble Banku Leszka Czarneckiego zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez ówczesnego przewodniczącego KNF.

Wszczęte we wtorek śledztwo dotyczy informacji ujawnionych we wtorek przez „Gazetę Wyborczą”, która napisała, że według Czarneckiego ówczesny szef KNF Chrzanowski, w marcu 2018 roku miał zaoferować przychylność dla tego banku w zamian za około 40 mln zł; Czarnecki nagrał tę ofertę i zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefa KNF.

Chrzanowski we wtorek złożył dymisję, a premier tę dymisję przyjął. P.o. przewodniczącym KNF został wskazany przez premiera zastępca przewodniczącego KNF Marcin Pachucki. czytaj także: M. Pachucki powołany na p.o. przewodniczącego KNF

O wszczęciu śledztwa poinformował we wtorek prokurator generalny Zbigniew Ziobro. We wtorek wieczorem premier Mateusz Morawiecki spotkał się z prokuratorem generalnym oraz z ministrem koordynatorem służb specjalnych Mariuszem Kamińskim, prokuratorem krajowym Bogdanem Święczkowskim, szefem CBA Ernestem Bejdą oraz zastępcą szefa ABW Norbertem Lobą. Premier zobowiązał poszczególne instytucje do współpracy w celu szybkiego wyjaśnienia wszystkich aspektów sprawy. Czytaj także: Ziobro o KNF: Działaliśmy niezwłocznie

Według „GW” z nagrania, którego stenogram Czarnecki przekazał prokuraturze wraz z zawiadomieniem o przestępstwie wynika, że Chrzanowski miał proponować usunięcie z KNF Zdzisława Sokala - przedstawiciela prezydenta w Komisji i szefa Bankowego Funduszu Gwarancyjnego - bo jest on zwolennikiem przejęcia banków Czarneckiego przez państwo; złagodzenie skutków finansowych zwiększenia tzw. stopy podwyższonego ryzyka (kosztowało to bank ok. 1 mld zł) oraz życzliwe podejście KNF i NBP do planów restrukturyzacji banków Czarneckiego.

Według publikacji „GW” w zamian miałby zatrudnić wskazanego przez Chrzanowskiego prawnika, którego sugerowane wynagrodzenie, jak opisywała gazeta „powiązane z wynikiem banku” - miałoby wynosić 1 proc. wartości Getin Noble Banku, czyli ok. 40 mln zł. Czytaj także: Bankier oskarża szefa KNF

W środę agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego, któremu prokuratura powierzyła prowadzenie śledztwa, weszli do biura KNF i zabezpieczyli materiały dowodowe.

Marek Chrzanowski jest doktorem habilitowanym, pracuje w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie i jest profesorem nadzwyczajnym tej uczelni. Pracuje w Kolegium Zarządzania i Finansów SGH w Zakładzie Polityki Gospodarczej Instytutu Ekonomii Politycznej, Prawa i Polityki Gospodarczej.

Rzecznik SGH Piotr Karwowski powiedział, że Chrzanowski został przez władze kolegium „poproszony o rozmowę, która odbędzie się na spokojnie na początku przyszłego tygodnia”.

Nie ma tezy tego spotkania, ale sprawę trzeba wyjaśnić.(…) Tu trzeba się dobrze zastanowić - podkreślił.

Dodał, że doniesienia medialne na temat b. szefa KNF są bardzo niepokojące i „szokujące”.

W poniedziałek ma się odbyć przesłuchanie przez wydział Prokuratury Krajowej w Katowicach Leszka Czarneckiego.

Na podst. PAP

Komentarze