Informacje

CBA: Nie przeszukujemy mieszkania Chrzanowskiego

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 20 listopada 2018
  • 12:49
  • 0
  • Tagi: CBA KNF prawo
  • Powiększ tekst

Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn wyjaśnił, że w ubiegłą środę agenci CBA przeszukali mieszkanie b. przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Marka Chrzanowskiego i biura KNF.

RMF24 pisze o wejściu @CBAgovPL do mieszkania b. Przewodniczącego #KNF. Rzeczywiście czynności te były realizowane, ale 14 listopada! #CBA weszło równocześnie do siedziby KNF i mieszkania b. Przewodniczącego. Zabezpieczono dokumenty na potrzeby śl.” - napisał na Twitterze rzecznik.

Nie przeszukujemy we wtorek żadnych pomieszczeń w śledztwie dot. KNF. Takich przeszukań dokonaliśmy już wcześniej - 14 listopada - powiedział Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej Biura. Przeszukaliśmy wówczas m.in. gabinet i mieszkanie b. szefa KNF - dodał.

Dokumenty zostały wówczas uzyskane również w kilku departamentach KNF, wydał je dyrektor generalny Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego - wynika z informacji PAP.

W zeszłą środę agenci z warszawskiej delegatury CBA, któremu prokuratura powierzyła prowadzenie śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez b. przewodniczącego KNF Marka Chrzanowskiego, zabezpieczyli materiały dowodowe.

Zabezpieczamy dokumenty i pliki - protokoły i nagrania posiedzeń KNF dotyczące postępowania naprawczego w Getin Banku, aktualizacji tego programu naprawczego, ochrony kapitału Getin Banku oraz posiedzeń KNF dotyczących sytuacji w Idea Banku, w szczególności nabycia udziałów w GetBack SA oraz sprzedaży obligacji GetBack - mówił wówczas Kaczorek.

Gazeta Wyborcza” napisała, że w marcu 2018 r. ówczesny przewodniczący KNF Marek Chrzanowski zaoferował właścicielowi m.in. Getin Nobel Banku Leszkowi Czarneckiemu przychylność dla Getin Noble Banku w zamian za około 40 mln zł - miało to być wynagrodzenie dla wskazanego przez szefa KNF prawnika. Czarnecki nagrał rozmowę, jednak w nagraniu nie znalazła się wypowiedź Chrzanowskiego o tej kwocie. Według biznesmana Chrzanowski miał mu pokazać kartkę, na której zapisał 1 proc., co według „Wyborczej” miało stanowić część wartości Getin Nobel Banku „powiązaną z wynikiem banku”.

Adwokat miliardera mec. Roman Giertych przyznał, że słynnej kartki z jednym procentem nie ma, ale - jak przekonywał - jest inny sposób na udowodnienie tego, że istniała. „Pan Czarnecki jest gotowy poddać się badaniu wariograficznemu” - powiedział RMF Giertych.

Po artykule „GW” Chrzanowski złożył dymisję, a premier ją przyjął. O wszczęciu śledztwa poinformował we wtorek prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Jako wstępną kwalifikację prawną przyjęto z art. 231 par. 2 Kodeksu karnego - przekroczenie przez funkcjonariusza publicznego uprawnień celem osiągnięcia korzyści majątkowej przez osobę trzecią. Śledztwo prowadzi śląski wydział zamiejscowy departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej, który przekazał je do prowadzenia CBA.

SzSz(PAP)

Komentarze