Informacje

autor: fot. Pixabay
autor: fot. Pixabay

Chiny zainwestują w Mierzeję Wiślaną?

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 27 listopada 2018
  • 08:46
  • 3
  • Tagi: Chiny gospodarka inwestowanie Marek Gróbarczyk Mierzeja Wiślana Polityka rzeki
  • Powiększ tekst

Rozmawiamy z Chińczykami na temat inwestycji w Polsce, m.in. budowy kanału przez Mierzeję Wiślaną, o eksporcie polskich ryb oraz współpracy przy uzdatnianiu wody kranowej - powiedział we wtorek szef MGMiŻŚ Marek Gróbarczyk, który przebywa z wizytą w ChRL.

Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej przybył do Chin w poniedziałek, a jego wizyta potrwa do piątku. W Pekinie zaplanowano spotkania z przedstawicielami trzech chińskich resortów: transportu, rolnictwa i gospodarki wodnej. Gróbarczyk weźmie też udział w dorocznym posiedzeniu akcjonariuszy polsko-chińskiego towarzystwa okrętowego Chipolbrok, które odbędzie się w środę w Szanghaju.

Według Gróbarczyka Chińczycy są „niezwykle zainteresowani” udziałem w inwestycjach w Polsce, m.in. w zakresie projektów hydrotechnicznych. „Rozmowy o współpracy prowadzimy od blisko dwóch lat, teraz finalizujemy prace projektowe. Jest to najlepsza okazja ku temu, abyśmy rozpoczęli konkretną współpracę w zakresie wykonawstwa” - powiedział szef MGMiŻŚ w kontekście spotkania z ministrem transportu ChRL Li Xiaopengiem.

Gróbarczyk podał przykład planowanego kanału przez Mierzeję Wiślaną. „Czekamy na ostatnie pozwolenia, za chwilę rozpocznie się, mam nadzieję, postępowanie przetargowe i zapraszamy stronę chińską do udziału w tym przetargu” - powiedział. Wspomniał również o wspólnym polsko-chińskim pomyśle powołania instytutu żeglugi śródlądowej oraz ewentualnym udziale Chińczyków w przygotowaniu polskich rzek pod żeglugę.

Rozmowy z chińskim wiceministrem rolnictwa i obszarów wiejskich Qu Dongyu dotyczyły rozpoczęcia eksportu polskich ryb, głównie śledzi i szprotów, oraz wykorzystania innych możliwości, jakie oferuje chiński rynek. „Przede wszystkim poszukiwanie surowca dla naszych przetwórni, które cierpią na brak ryb. One maksymalnie pracują na 50 proc. swoich możliwości, właśnie z powodu (braków) tego surowca” - powiedział.

Minister ocenił, że przekształcenie systemu połowów i rozpoczęcie eksportu przeznaczonych do konsumpcji ryb pelagicznych, które dotąd dostarczane były na mączkę rybną, to „ogromna szansa dla polskich rybaków i bezwzględnie podniesienie wartości polskiego produktu, polskich kwot połowowych”.

We wtorek Gróbarczyk odwiedził chiński instytut badań jakości wody, a na dalszą część dnia zaplanowano jego spotkanie z ministrem gospodarki wodnej ChRL E Jingpingiem. Jednym z tematów będą założone przez polski rząd plany uzdatniania wody kranowej do picia.

Gróbarczyk ocenił, że współpraca z Chinami jest „niezwykle istotna” dla planów przebudowy polskiego systemu wodociągów ze względu na technologię i dostępność cenową chińskich urządzeń. „Dzisiejsze spotkanie dostarczy informacji, na jakim etapie oni są, jakie mają możliwości i co mogą nam w tym zakresie zaproponować” - powiedział.

Minister wyraził również zadowolenie z uruchomienia stałego przedstawicielstwa Portu Gdańsk w Szanghaju. Ocenił to jako „ogromny sukces” i „zupełnie nowy etap w funkcjonowaniu polskich portów”. „Wchodzimy szeroko na rynek i istniejemy na Dalekim Wschodzie pod kątem pozyskiwania ładunków i przesuwania aliansów transportowych w stronę Bałtyku, a przede wszystkim w stronę naszych portów” - powiedział.

Odniósł się również do kwestii szykowanych przez rząd w Warszawie zmian w przepisach, które mają umożliwić armatorom powrót pod polską banderę. Na pytanie, czy w związku z tymi zmianami zarejestrowane w Polsce mogłyby być statki Chipolbroku, ocenił, że najpierw należy zapewnić armatorom opłacalność takiego rozwiązania. „Jestem ogromnym orędownikiem tego, aby Chipolbrok wrócił pod polską banderę”, ale jest to „bezwzględnie sprawa konkurencyjności” - powiedział.

PAP/ as/

Komentarze