Informacje

Ukraina zrywa ostatecznie więzi z Moskwą

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 4 grudnia 2018
  • 10:09
  • 1
  • Tagi: polityka Rosja Ukraina
  • Powiększ tekst

Możliwe nieprzedłużenie przez Ukrainę zawartego przez nią niegdyś traktatu o przyjaźni i współpracy z Rosją stworzy precedens i może oznaczać ostateczny koniec istnienia przestrzeni poradzieckiej - ocenia we wtorek rosyjska „Niezawisimaja Gazieta”.

Kijów ostatecznie zrywa więzi z Moskwą - pisze dziennik, komentując wniesienie do parlamentu Ukrainy przez prezydenta Petra Poroszenkę projektu ustawy o wygaśnięciu traktatu z Rosją.

Nie wiadomo, jak nastawieni są parlamentarzyści. Można jednak przypuszczać, że większość, która poparła wprowadzenie na Ukrainie stanu wojennego po incydencie w Cieśninie Kerczeńskiej zagłosuje za tym, by tzw. wielki traktat pomiędzy dwoma krajami przestał obowiązywać - prognozuje „NG”.

Aleksandr Guszczyn z Rosyjskiego Państwowego Uniwersytetu Humanistycznego (RGGU) w rozmowie z dziennikiem zwrócił uwagę, że strona ukraińska zrywa traktat dopiero w piątym roku konfliktu z Rosją.

Czytaj także:Ukraina wygasza przyjaźń z Rosją

Traktat ten zawiera punkt, zgodnie z którym gwarantowane jest uznanie nienaruszalności granic. Jednak po Majdanie (na Ukrainie) i sytuacji z Krymem na pewno nie będzie żadnych poważnych konsekwencji dla Rosji - ani na płaszczyźnie politycznej, ani gospodarczej - prognozuje ekspert.

Ocenia on wniesienie przez Poroszenkę projektu ustawy jako krok obliczony na podsycanie napięć politycznych przed przyszłorocznym wyborami prezydenckimi na Ukrainie. Guszczyn prognozuje, że w przyszłości kraj ten może zerwać stosunki dyplomatyczne z Rosją i nie wyklucza wprowadzenia ruchu wizowego, lecz jego zdaniem nie nastąpi to teraz.

Aleksiej Małaszenko z instytutu Dialog Cywilizacji ocenia, że „jeśli spojrzeć ogółem na przestrzeń poradziecką, a w szczególności na Azję Centralną”, to zerwanie traktatu o przyjaźni z Rosją „może dla bardzo wielu stworzyć pewien precedens”. Podaje on przykład prezydenta Kazachstanu Nursułtana Nazarbajewa.

To nie znaczy, że Kazachstan będzie zrywał traktaty z Rosją, ale stworzy to sytuację niezwykłą. Dzieje się coś, do czego nie powinno dojść w żadnej sytuacji - ocenia Małaszenko. Jego zdaniem oznacza to koniec przestrzeni poradzieckiej. Takiej przestrzeni już nie ma, można o niej pisać tylko w cudzysłowie - ocenił ekspert.

Poroszenko podpisał dekret w sprawie wygaśnięcia traktatu we wrześniu, wyjaśniając, że dokument nie będzie prolongowany ze względu na konflikt ze wspieranymi przez Moskwę separatystami w Donbasie oraz dokonaną przez Rosję aneksję Krymu. W poniedziałek Poroszenko wniósł projekt ustawy do parlamentu, ale tekstu dokumentu nie opublikowano i nie wiadomo, kiedy projekt trafi pod obrady.

Traktat o przyjaźni między Ukrainą a Federacją Rosyjską został podpisany w 1997 roku, a wszedł w życie 1 kwietnia 1999 roku. Zawarty został na 10 lat. Jego obowiązywanie przedłużało się automatycznie na kolejne 10-letnie okresy, gdy żadna ze stron nie wyrażała woli wyjścia z układu na co najmniej sześć miesięcy przed zakończeniem kolejnego okresu. Traktat zawiera zasadę partnerstwa strategicznego, uznanie nienaruszalności istniejących granic, poszanowanie integralności terytorialnej i wzajemne zobowiązanie do niewykorzystywania swojego terytorium kosztem bezpieczeństwa drugiej strony.

PAP SzSz

Komentarze