Informacje

Chińczycy wezwali na dywanik ambasadora USA

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 9 grudnia 2018
  • 17:23
  • 1
  • Tagi: Chiny Huawei polityka prawo USA
  • Powiększ tekst

Do chińskiego MSZ wezwano w niedzielę ambasadora USA w Pekinie i przekazano mu protest w związku z aresztowaniem w Kanadzie Meng Wanzhou, wiceprezes i dyrektor finansowej firmy Huawei. Zażądano, by władze amerykańskie wycofały nakaz aresztowania Meng.

Dyrektor finansowa największego chińskiego producenta sprzętu telekomunikacyjnego została aresztowana 1 grudnia na wniosek władz USA, które wystąpiły o jej ekstradycję. Waszyngton podejrzewa ją o ukrycie związków swej firmy z przedsiębiorstwem, które próbowało sprzedać urządzenia Iranowi, wbrew nałożonym na ten kraj sankcjom amerykańskim.

Chiński wiceminister spraw zagranicznych Le Yucheng złożył protest na ręce amerykańskiego ambasadora Terry’ego Branstada i ocenił, że wniosek o zatrzymanie Meng w Kanadzie był „nierozsądnym żądaniem” ze strony władz USA. Wiceprezes Huawei zatrzymano na lotnisku w Vancouver, gdzie przesiadała się do innego samolotu.

Działania USA poważnie naruszyły prawa obywatelki Chin i były w swej istocie bardzo złośliwe - powiedział Le Branstadowi. Podobne uwagi dzień wcześniej przekazał ambasadorowi kanadyjskiemu.

Wiceszef chińskiego MSZ wezwał przy tym władze USA do wycofania nakazu aresztowania Meng.

Chiny udzielą dalszej odpowiedzi w zależności od działań USA - oznajmił, nie rozwijając tematu.

Ambasadorowi Kanady zagroził w sobotę „poważnymi konsekwencjami”, jeśli Meng nie zostanie natychmiast zwolniona.

Według komentatorów aresztowanie Meng może dodatkowo utrudnić osiągnięcie porozumienia w toczonym przez USA i Chiny sporze handlowym. 1 grudnia, czyli tego samego dnia, gdy została ona zatrzymana, prezydenci obu krajów, Donald Trump i Xi Jinping, zjedli razem obiad w Buenos Aires, uzgadniając przy tym 90-dniowe „zawieszenie broni” w wojnie celnej.

Aresztowanie Meng wzbudziło niepokój działających w Chinach amerykańskich firm, które obawiają się odwetu ze strony Pekinu. Według agencji Reutera temat ten poruszany był na niedawnym spotkaniu członków kadry kierowniczej amerykańskich przedsiębiorstw w Singapurze.

Rzecznik chińskiego MSZ Geng Shuang, pytany, czy chińskie władze rozważają podjęcie działań odwetowych przeciwko zagranicznym firmom, zapewnił, że Chiny „zawsze chroniły praw i prawowitych interesów obcokrajowców w Chinach”, ale zaznaczył, że powinni oni przestrzegać chińskiego prawa, gdy przebywają w tym kraju.

Według hongkońskiego dziennika „South China Morning Post” amerykańska firma Cisco wysłała do swoich pracowników e-maile z poleceniem, by w związku z aresztowaniem Meng zrezygnowali z podróży do Chin, o ile nie są one niezbędne. Później firma oświadczyła, że wiadomości te „wysłano przez pomyłkę do niektórych pracowników” i zapewniła, że wciąż prowadzi „normalne podróże biznesowe” do Chin.

SzSz PAP

Komentarze