Informacje

Zeznania Elżbiety Chojny-Duch są bardzo istotne z punktu widzenia dotychczasowych prac komisji - mówi przewodniczący Marcin Horała / autor: PAP/Paweł Supernak
Zeznania Elżbiety Chojny-Duch są bardzo istotne z punktu widzenia dotychczasowych prac komisji - mówi przewodniczący Marcin Horała / autor: PAP/Paweł Supernak

Komisja ds. VAT: Chojna-Duch ma więcej do powiedzenia

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 11 grudnia 2018
  • 19:24
  • 2
  • Tagi: afera gospodarka komisja VAT Marcin Horała PiS PO podatki Polityka VAT
  • Powiększ tekst

Zeznania Elżbiety Chojny-Duch są bardzo istotne z punktu widzenia dotychczasowych prac komisji, stąd decyzja o jej ponownym wezwaniu - powiedział przewodniczący komisji ds. VAT Marcin Horała.

We wtorek, podczas zamkniętego posiedzenia komisja zdecydowała o wezwaniu na świadka Pawła Grasia, rzecznika rządu premiera Donalda Tuska; Sławomira Nowaka (szefa gabinetu politycznego premiera Tuska) i ponownie Elżbiety Chojny-Duch (byłej wiceminister finansów). Na świadka będzie też wezwany minister sprawiedliwości w tamtym czasie Jarosław Gowin (obecnie wicepremier oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego).

Ich przesłuchania prawdopodobnie odbędą się w marcu przyszłego roku.

CZYTAJ KONIECZNIE: Graś i Gowin na celowniku komisji ds. VAT

Jak powiedział Horała decyzja o ponownym wezwaniu Chojny-Duch wynika z tego, że jej zaznania są „bardzo ważne z punktu widzenia dotychczasowych prac komisji”.

Pan minister (Jan Vincent) Rostowski próbował budować wątpliwości wokół pani minister. A i sama pani minister wypowiadała się, że chętnie może udzielić dalszych wyjaśnień. Poprosimy więc by wszystkie wątpliwości rozwiać” - tłumaczył Horała.

Horała poinformował też, że na zamkniętym posiedzeniu we wtorek komisja wystąpiła do ABW o odtajnienie „pewnych dokumentów”. „Nie mogę powiedzieć jakich, bo są one objęte klauzulą tajności, dopiero gdyby klauzula została zdjęta, to mogę o nich mówić” - powiedział. Komisja zdecydowała również o zatrudnieniu kolejnego doradcy komisji.

Istotny wpływ na przebieg poniedziałkowego przesłuchania b. szefa resortu finansów Jana Vincenta Rostowskiego miały wcześniejsze zeznania Chojny-Duch, obciążające jego ekipę. Według niej minister Rostowski akceptował konflikt interesów dopuszczając do wprowadzenia zewnętrznych doradców, którzy przejmowali proces legislacyjny od urzędników resortu.

Jak mówił Rostowski w poniedziałek podczas posiedzenia sejmowej komisji śledczej ds. VAT, na spotkaniach w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów u Sławomira Nowaka nie zapadały żadne decyzje ws. zmiany w ustawie o VAT. Dodał, że ostateczną decyzję ws. kształtu projektu ustawy o VAT podejmował minister finansów.

To akurat jest nieprawda, bo to ja byłam na tych spotkaniach, a nie pan minister. I to ja otrzymywałam wytyczne wprowadzenia regulacji, które tam były proponowane. I to nie tylko przez ministra Nowaka, ale również doradcę podatkowego, który towarzyszył posłowi Palikotowi” - mówiła po przesłuchaniu Rostowskiego b. minister Chojna-Duch.

Odniosła się również do zeznania Rostowskiego ws. jego społecznej doradczyni Renaty Hayder. Według Rostowskiego Hayder nie zgodziła się zostać wiceministrem od prawa podatkowego, dlatego zaproponował jej funkcję społecznego doradcy. „Hayder była ikoną doradztwa podatkowego” - powiedział w poniedziałek przed sejmową komisją śledczą ds. VAT Rostowski.

Chojna-Duch podkreśliła, że Hayder zajmowała „funkcje zarządcze” w firmach doradczych i pełniła je do momentu objęcia funkcji w MF lub po tym.

Pełnomocnik b. ministra Marek Chmaj mówił, że Rostowski rozważa złożenie zawiadomienia w związku z zeznaniami Chojny-Duch. Przestępstwo, według Chmaja, miałoby polegać na złożeniu przez Chojnę-Duch fałszywych zeznań przed komisją. To właśnie one dały komisji podstawę do złożenia zawiadomienia w sprawie Rostowskiego.

Sama Chojna-Duch powiedziała w poniedziałek, że rozważa wraz z prawnikami złożenie pozwu o ochronę dóbr osobistych.

PAP/ as/

Komentarze