Informacje

Stulecie pobudziło świadomość polskich firm

(mac)

  • 19 lutego 2019
  • 12:46
  • 0
  • Tagi: biznes gospodarka infrastruktura
  • Powiększ tekst

Początek roku to naturalny czas na podsumowania ostatnich 12 miesięcy, zatem w kolejnym programie „Kapitał ma narodowość” rozmawialiśmy o najważniejszych wydarzeniach 2018 r. Za nami jubileuszowy rok stulecia odzyskania niepodległości, więc wspólnie z Marcinem Roszkowskim, prezesem Instytutu Jagiellońskiego, spróbowaliśmy na antenie telewizji wPolsce.pl podsumować, jakie znaczenie miało lub mogło mieć to historyczne wydarzenie w działaniach podejmowanych przez przedsiębiorców.

Stulecie i liczne, częste nawiązania do 20-lecia międzywojennego otworzyły szanse na rozpoczęcie historycznych inwestycji, dały nam wszystkim pewne ożywienie, może odwagę – częściej i chętniej rodzime firmy podkreślały swoją polskość…

Trzeba powiedzieć, że w 20-leciu międzywojennym udało się rozwinąć kilka istotnych projektów infrastrukturalnych. Niektóre z nich ustawiły Polskę wśród liderów ówczesnego, rozwijającego się świata. Mam na myśli choćby port w Gdyni” – mówił Marcin Roszkowski. „Warto też zastanowić się dziś, które elementy rozwojowe są rolą państwa, a które należy przypisać do przedsiębiorców. Na pewno właśnie kwestie infrastrukturalne trudno sfinansować wolnym rynkiem. Już Adam Smith mówił, że drogi bite to właśnie rola państwa, zatem infrastruktura jest elementem, który buduje państwo. My też mamy złe doświadczenia, choćby z budowy autostrad przez przedsiębiorców”.

Infrastrukturę zapewnia państwo

Drogi, autostrady, infrastruktura transportowa – takie inwestycje jak Via Baltica, rozbudowa infrastruktury przesyłowej gazu czy energii elektrycznej, gazoport w Świnoujściu – to dobre przykłady inwestycji, które są rolą państwa.

To także projekty takie jak Centralny Port Komunikacyjny, który jest ogromnym wyzwaniem na lata” – wyjaśniał gość programu „Kapitał ma narodowość”. „Amerykanie mają takie dość pogardliwe określenie na tereny pomiędzy Wschodnim a Zachodnim Wybrzeżem – flyover country. To takie miejsce, gdzie nic się nie dzieje. Do tej pory Polska była takim właśnie miejscem między Berlinem a Moskwą. Postawienie na rozbudowę infrastruktury Północ–Południe i budowa CPK inaczej rozkładają akcenty transportowe, komunikacyjne i rozwojowe. Bez infrastruktury bardzo trudno jest rozbudować przemysł, usługi czy inne elementy działalności gospodarczej, więc ta inwestycja jest z pewnością korzystna” – mówił Roszkowski.

Port Solidarność może być zatem swego rodzaju pamiątką po jubileuszu stulecia odzyskania niepodległości. Innym mogą być ważne umowy na dostawy gazu LNG podpisane przez PGNiG z dostawcami z USA.

Trzeba wyraźnie pokazać, gdzie takie inwestycje znajdują się w całym, skomplikowanym organizmie gospodarczym. Otwarcie na morze poprzez rozbudowę przepustowości gazoportu do 7,5 mld m3 gazu rocznie, ale też budowa gazociągu Baltic Pipe – to elementy prowadzące nas do przyspieszenia transformacji energetycznej. Ponieważ gazu będziemy w przemyśle potrzebowali bardzo dużo, rolą państwa jest właśnie budowa odpowiedniej infrastruktury – podkreślał gość telewizji wPolsce.pl.

Impulsy rozwojowe

To duże inwestycje – dziejowe, ale stulecie to także mnóstwo mniejszych decyzji firm i przedsiębiorstw, od marketingowych przez inwestycje aż po… reklamę. A może właśnie dzięki jubileuszowi pojęcie narodowości, kraju pochodzenia produktu, usługi, producenta trafiło na stałe do gospodarki? Wiele firm zaczęło budować wizerunek właśnie w oparciu o to, że są z Polski.

Przypominam sobie, jak na początku lat 90. wielu moich kolegów nosiło koszulki Bundesligi. To było trendy, bo wyzwaniem było to, co się dzieje za zachodnią granicą. Dziś nikt nawet nie myśli, żeby dystrybuować koszulki niemieckiej ligi piłkarskiej w Polsce. To się zmieniło, bo jesteśmy dumni, że budujemy nie tylko polską gospodarkę, lecz także społeczność, która ma swoje aspiracje i cele” – wyjaśniał Roszkowski. Nauczyliśmy się też zarabiać pieniądze. Jesteśmy dumni z naszej historii i potrafimy budować biznes. Niekoniecznie państwowy. Państwo może dawać tu jednak pewne impulsy, wsparcie, choćby poprzez sektor bankowy, w którym – jak się przekonaliśmy – narodowość ma znaczenie. Jesteśmy coraz bardziej świadomi i dumni z tego, że mamy polskie produkty, że Polacy potrafią konkurować na globalnym rynku .

Inwestor zagraniczny nie jest zły

Czy zatem państwo powinno szczególnie wspierać polskich przedsiębiorców? To naturalne, że banki i wiele instytucji finansowych oferują produkty wsparcia kierowane właśnie do rodzimego biznesu. Pytanie jednak, co z inwestorami i przedsiębiorcami, produktami, usługami z zagranicy.

To nie jest tak, że inwestorzy zagraniczni zawsze są źli. Gdy kapitał zagraniczny przynosi know-how, chce rozwijać pewne technologie w Polsce, jest to korzystne. To nie jest początek lat 90., gdy byliśmy w stanie wszystko sprzedać, by załatać dziurę w budżecie. Dziś potrzebujemy zdiagnozować te obszary, w których rozwój technologiczny jest nam niezbędny, zaprosić takich inwestorów, którzy przyniosą nam nie tylko pieniądze, lecz i technologię właśnie – wyjaśniał Roszkowski.

Niekoniecznie potrzebujemy partnerów prowadzących choćby handel wielkopowierzchniowy. To nie jest nic skomplikowanego. Zapraszamy inwestorów zagranicznych, firmy, które chcą w Polsce rozwijać działy badań i innowacji. Na tym nam zależy, bo chcemy stać się krajem rozwijającym technologie. Co więcej – stać nas na poszukiwanie najbardziej korzystnego modelu współpracy z partnerami zagranicznymi.

Jeśli mamy sektory w gospodarce, w których 80 proc. podmiotów nie płaci podatków, a korzysta z naszej infrastruktury, to nie ma w tym nic korzystnego. Jeszcze raz powtarzam – nie wszyscy zagraniczni inwestorzy są źli, ale świadomość polskiego kapitału jest coraz wyższa i powinniśmy ją konsekwentnie budować.

„KAPITAŁ MA NARODOWOŚĆ” to cykl 10 programów publicystycznych na antenie telewizji wPolsce.pl emitowanych w każdą środę. Najciekawsze wątki rozmów w studiu przenosimy na łamy tygodnika „Sieci” w pięciu publikacjach. Zapraszamy widzów i czytelników do oglądania kolejnych odcinków cyklu, w którym poruszamy temat narodowości kapitału, inwestycji, współpracy państwa, biznesu i instytucji finansowych.

Komentarze