Informacje

Rafineria / autor: Pixabay
Rafineria / autor: Pixabay

Orlen zabezpieczony przed rosyjską ropą złej jakości

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 25 kwietnia 2019
  • 12:43
  • 0
  • Tagi: Białoruś biznes paliwa polityka ropa naftowa Rosja
  • Powiększ tekst

PKN Orlen jest zabezpieczony „na tygodnie, albo i miesiące” przed wstrzymaniem dostaw ropy ze Wschodu - poinformował w czwartek wiceprezes PKN Orlen Zbigniew Leszczyński. PERN wstrzymał odbiór ropy z rurociągu „Przyjaźń” z powodu zanieczyszczenia surowca.

Sytuacja jest pod kontrolą, mamy zabezpieczony wolumen ropy do prowadzenia przerobu w rafinerii w Płocku zgodnie z planami - powiedział Leszczyński na konferencji wynikowej PKN Orlen.

Jak dodał, do spółki „docierają sygnały”, że jakość ropy w rurze poza Polską może być już lepsza, więc spółka „spodziewa się” poprawy także w Polsce.

Ale obecnie jest gorsza ropa. Jesteśmy zabezpieczeni z produkcją na najbliższe tygodnie i miesiące - dodał Leszczyński, podkreślając, że to zasługa zapasów i prowadzonej od dłuższego czasu polityki dywersyfikacji. - Mamy zapasy i inne gatunki ropy, sytuacja jest bezpieczna i pod pełną kontrolą - zapewnił.

Jak podkreślił wiceprezes, istnieje techniczna możliwość dostaw ropy do rafinerii w Płocku wyłącznie drogą morską.

Jesteśmy przekonani, że będziemy w stanie zabezpieczyć działanie Płocka. Trudno powiedzieć jakie byłyby koszty, to zależy od cen zakupu ropy, ale mamy wcześniej podpisane kontrakty na dostawy - mówił Leszczyński.

Jego zdaniem, ostatecznie „koncern mógłby nawet „nie odnotować wpływu na koszty produkcji”.

Leszczyński przypomniał, że obecnie ok. 50 proc. dostaw ropy dla Orlenu pochodzi z kierunków innych niż rosyjski. Są to Norwegia, Angola, Nigeria, Arabia Saudyjska.

Nie wykluczamy w przyszłości jeszcze głębszej dywersyfikacji, chociaż obecny stan jest optymalny - ocenił.

W nocy ze środy na czwartek resort energii poinformował o wstrzymaniu odbioru ropy naftowej z Rosji w punkcie Adamowo na granicy polsko-białoruskiej w związku z jej zanieczyszczeniem. 19 kwietnia PERN - operator polskiego odcinka rurociągu Przyjaźń - otrzymał informację od białoruskiego Gomeltransneft o zaobserwowanym zwiększeniu stężeń chlorków organicznych w ropie dostarczanej na Białoruś z Rosji. PERN potwierdził zanieczyszczenie w ropie przekazywanej do Polski i powiadomił rafinerie krajowe oraz w Niemczech.

PAP, MS

Komentarze