Informacje

Włoska firma wyrzucona z budowy autostrady

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 29 kwietnia 2019
  • 16:38
  • 0
  • Tagi: biznes budownictwo infrastruktura inwestycje
  • Powiększ tekst

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odstąpiła od umowy z winy wykonawcy z firmą Salini, która miała zbudować odcinek trasy S3 w okolicach Polkowic i obwodnicę Częstochowy w ciągu autostrady A1 - poinformował w poniedziałek PAP Jan Krynicki, rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Odstąpiliśmy od umowy, gdyż pomimo wielokrotnych wezwań Salini nie realizowało prac na S3 w okolicach Polkowic i na obwodnicy Częstochowy w ciągu autostrady A1  - powiedział Krynicki.

Podkreślił, że wszyscy podwykonawcy mają zapewnioną ochronę.

Po to uruchamiamy gwarancje bankowe firmy Salini - powiedział.

Wykonawca drogi ekspresowej S3 do tej pory udostępnił częściowo do ruchu trzy węzły (Kaźmierzów, Polkowice, Lubin Północ), a opóźnienie budowy jest oceniane na ponad 9 miesięcy. Z szacunków wynika, że budowa ta jest zaawansowana w 75 proc.

Z kolei stan realizacji opóźnionej obwodnicy Częstochowy - budowanej przez Salini - wynosił na koniec 2018 r. niespełna 50 proc.

Salini realizuje w Polsce kontrakty na łącznej długości 80 km - o łącznej wartości ponad 3,5 mld zł.

Firma Salini miała powrócić na place budów w połowie marca tego roku, czyli wraz z zakończeniem zimowej przerwy, jednak tego nie zrobiła. Zwróciła się do GDDKiA z żądaniem zwiększenia kwot za realizację zadań. GDDKiA poinformowała w lutym tego roku, że roszczenia waloryzacyjne firmy Salini wynoszą 449 mln zł.

Odcinek trasy S3 koło Polkowic miał zostać oddany do użytku w połowie ubiegłego roku, potem termin przesunięto na wakacje tego roku. Z kolei fragmentem obwodnicy Częstochowy, budowanym przez Salini, samochody miały zacząć jeździć w połowie 2018 roku, ale termin przełożono na połowę roku przyszłego.

Jak powiedział PAP Krynicki, teraz GDDKiA będzie musiała wybrać nowe firmy, które dokończą te odcinki tras.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że GDDKiA chce, aby nowi wykonawcy weszli na niedokończone place budów jeszcze w tym roku.

SzSz (PAP)

Komentarze