Informacje

Pekin / autor: Pixabay
Pekin / autor: Pixabay

Chiny stwardniały negocjacyjnie

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 23 maja 2019
  • 15:14
  • 0
  • Tagi: biznes Chiny negocjacje polityka USA
  • Powiększ tekst

USA powinny naprawić swoje „błędne działania”, jeśli chcą dalej prowadzić z Chinami negocjacje handlowe - oświadczył w czwartek rzecznik ministerstwa handlu ChRL Gao Feng. Amerykańskie władze nałożyły niedawno poważne restrykcje na chiński koncern Huawei.

Jeśli Stany Zjednoczone chcą kontynuować rozmowy handlowe, powinny okazać szczery stosunek i poprawić swoje błędne działania. Negocjacje mogą się toczyć tylko w oparciu o równość i wzajemny szacunek - powiedział Gao na cotygodniowej konferencji prasowej w Pekinie. - Będziemy uważnie śledzić rozwój sytuacji i przygotowywać się do koniecznych odpowiedzi - dodał, nie rozwijając tematu.

Ministerstwo handlu USA wpisało niedawno Huawei na listę podmiotów, które muszą uzyskać pozwolenie rządu w Waszyngtonie, by kupować amerykańskie komponenty i oprogramowanie. W efekcie Huawei może zostać odcięty m.in. od systemu Windows, aplikacji Google i układów scalonych takich firm, jak Intel, Qualcomm, Xilinx i Broadcom.

Zawieszenie współpracy z Huawei ogłosiła również firma projektująca czipy ARM z siedzibą w Wielkiej Brytanii, co według części ekspertów może znacznie utrudnić chińskiemu koncernowi wytwarzanie procesorów do jego nowych smartfonów, serwerów i urządzeń do sieci 5G. ARM wyjaśnił w oświadczeniu, że jego projekty zawierają technologię pochodzącą z USA.

Wstrzymanie części dostaw ogłosił też japoński Panasonic, ale później zaprzeczył temu na swojej chińskiej stronie internetowej - podała agencja Reutera. Japońska Toshiba oświadczyła, że wznowiła dostawy dla Huawei, które wstrzymała wcześniej tymczasowo, by sprawdzić, czy dostarczane produkty zawierają części produkowane w USA.

Założyciel Huawei Ren Zhengfei powiedział w czwartek chińskiemu magazynowi „Caixin”, że nie sądzi, aby decyzja ARM mogła wywrzeć wpływ na jego firmę.

Japoński tygodnik „Nikkei Asian Review” ocenił, że Huawei i należący do niego projektant czipów HiSilicon Technologies potrzebują technologii ARM do wytwarzania mobilnych procesorów Kirin i procesorów serwerowych Kunpeng 920. Wydaje się jednak, że Huawei przygotował się na decyzję ARM i nabył od niego kody obecnych oraz projekty nowych czipów - podała japońska gazeta, powołując się na anonimowe źródło w branży.

Według „Nikkei Asian Review” zakaz sprzedaży Huawei produktów wytworzonych w USA, a także wyrobów zagranicznych, jeśli zawierają one co najmniej 25 proc. amerykańskiego wkładu pod względem wartości rynkowej.

Ostatnia runda rozmów handlowych wysokiego szczebla między USA a Chinami zakończyła się 10 maja. Tego samego dnia Waszyngton podwyższył karne cła na chiński eksport do USA wart 200 mld dolarów rocznie z 10 do 25 proc. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump polecił również przygotowanie listy kolejnych chińskich towarów do oclenia.

Od tamtej pory nie ogłoszono informacji o planach kolejnych negocjacji.

Chiny odpowiedziały taryfami odwetowymi, ale według komentatorów to późniejsza decyzja Waszyngtonu o wpisaniu Huawei na czarną listę przeniosła wojnę handlową w nowy etap, podsycając obawy o globalny wzrost gospodarczy.

Amerykańskie ministerstwo handlu zarzuca chińskiemu koncernowi, że angażuje się w działania mogące zagrozić bezpieczeństwu narodowemu USA. Huawei zaprzecza.

Po wpisaniu na czarną listę resort handlu USA przyznał Huawei licencję na zakup niektórych amerykańskich produktów do 19 sierpnia, by dać operatorom korzystającym z jego urządzeń więcej czasu na przygotowanie się do zmian. Licencja dotyczy technologii potrzebnej do serwisowania istniejących sieci telekomunikacyjnych i aktualizacji oprogramowania w istniejących smartfonach.

PAP, MS

Komentarze