W ciągu dwóch tygodni premierowi ma zostać przedstawiona koncepcja konsolidacji przemysłu zbrojeniowego - poinformowali dziś w Kielcach ministrowie: skarbu państwa oraz obrony Włodzimierz Karpiński i Tomasz Siemoniak.

"Wspólnie z ministrem obrony narodowej dopracowaliśmy się koncepcji konsolidacji polskiego przemysłu obronnego, która w tej chwili jest na ostatnim etapie szlifowania. Zostanie przedstawiona w najbliższych dwóch tygodniach panu premierowi" - zapowiedział Karpiński na wspólnej konferencji prasowej z Siemoniakiem.

Pytany o szczegóły, Karpiński poprosił o czas potrzebny do przedłożenia pomysłów premierowi. "Na pewno to będzie rozłożone na etapy i na pewno to będzie zrealizowane - ja ufam - w pierwszym kwartale tego roku w sensie finalnym" - powiedział Karpiński. "Zmierzamy w kierunku jednego koncernu narodowego, tylko ta ścieżka będzie rozłożona na etapy" - dodał. Z kolei Siemoniak zaznaczył, że docelowo konsolidacja ma objąć wszystkie państwowe przedsiębiorstwa z branży zbrojeniowej.

Wcześniej Karpiński zwrócił uwagę, że nowoczesna obronność to nie tylko armia, lecz także proces produkcyjny, technologiczny i implementacja myśli technologicznej i w końcu lewar dla gospodarki. "Chcemy, aby te aktywa, które są w domenie ministra skarbu państwa, zorganizowane w spółki prawa handlowego, współpracowały na rzecz tak rozumianej polskiej obronności" - powiedział Karpiński. W takim duchu - jak zaznaczył - mają być konsolidowane spółki sektora zbrojeniowego.

Minister skarbu podkreślił, że za konsolidacją przemawia racjonalizacja zarządzania. Szef MON zwrócił natomiast uwagę na konkurencję międzynarodową, eksport i realizację dużych projektów dla polskiego wojska.

Siemoniak podkreślił, że w grudniu Rada Europejska na szczeblu szefów państw i rządów będzie zajmowała się polityką bezpieczeństwa i obrony. "Kwestie związane z europejskim przemysłem obronnym będą tam omawiane, więc my musimy nasz przemysł konsolidować po to, żeby odgrywać w przyszłości rolę w europejskim, skonsolidowanym przemyśle" - argumentował minister.

"Wierzę w to, że po decyzji pana premiera, po decyzji Rady Ministrów zamkniemy etap dyskusji, debaty i wszyscy będziemy mogli się skupić na tym, co najważniejsze - nad realizacją zamówień dla polskiej armii, a także nad budową zdolności eksportowych tak, aby polska broń znajdowała rynki zbytu" - zadeklarował Siemoniak.

Przy okazji szef MON poinformował, że MSP przeznaczyło 80 mln zł na prace badawczo-rozwojowe nad silnikami.

Pod koniec stycznia rząd zlecił zespołowi przedstawicieli resortów skarbu, gospodarki i obrony, by do końca marca przygotował warianty konsolidacji zbrojeniówki. Dotychczasowy program restrukturyzacji przemysłu zbrojeniowego dotyczył lat 2007-12 i zakładał konsolidację przedsiębiorstw zbrojeniowych wokół Grupy Bumar (obecnie Polski Holding Obronny). Z czasem koncepcja napotkała sprzeciw pracowników i władz niektórych zakładów, w tym Huty Stalowa Wola i wojskowych przedsiębiorstw remontowo-produkcyjnych (WPRP), obawiających się włączenia do grupy przeżywającej trudności finansowe.

W 2011 r. pracownicy zakładów produkujących i remontujących wojskowy sprzęt zaproponowali, by rozważyć konsolidację tych firm w jedną grupę kapitałową, jednak bez włączania do Grupy Bumar. Rozważenie celowości takiej fuzji rekomendowała też sejmowa komisja obrony. Związki zawodowe z wojskowych przedsiębiorstw remontowo-produkcyjnych protestowały przeciw włączeniu do Bumaru, za utworzeniem jednego koncernu opowiedziały się natomiast Sekcja Krajowa Przemysłu Zbrojeniowego "S" i należący do OPZZ Związek Zawodowy Przemysłu Elektromaszynowego.

W styczniu br. pojawił się pomysł konsolidacji zbrojeniówki nie wokół jednego, lecz dwóch podmiotów: obok Grupy Bumar miałby powstać koncern pancerno-artyleryjski zawiązany wokół Huty Stalowa Wola i z udziałem tych firm Grupy Bumar, które specjalizują się w produkcji broni pancernej.

Pod koniec października ub.r. premier zapowiedział, że plan włączenia HSW do Bumaru będzie jeszcze analizowany.

Pod koniec maja w miejsce Grupy Bumar powstał Polski Holding Obronny. Wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński zapowiedział kontynuację konsolidacji zbrojeniówki. Prezes PHO Krzysztof Krystowski, pytany, czy do Holdingu wejdą kolejne państwowe zakłady, także te, które opierały się przed włączeniem do Grupy Bumar, odpowiedział, że zależy to od decyzji rządu, a konsolidacja jest niezbędna, by krajowy przemysł sprostał światowej konkurencji. Podkreślił, że grupa Bumar w 2012 r. po raz pierwszy od lat osiągnęła dodatni wynik finansowy.

Polski Holding Obronny tworzy - jak poprzednio Grupę Bumar - 40 spółek zatrudniających ok. 10 tys. osób. Kilka tysięcy osób zatrudniają WPRP; HSW ma 800 pracowników.

(PAP)

ral/ mjk/ bno/ jra/