Informacje

Wicepremier Włoch Matteo Salvini zapewnia, że finansowanie jego partii jest przejrzyste, a zarzuty o przyjmowaniu pieniędzy od Rosjan - bezpodstawne / autor: PAP/EPA/Claudio Peri
Wicepremier Włoch Matteo Salvini zapewnia, że finansowanie jego partii jest przejrzyste, a zarzuty o przyjmowaniu pieniędzy od Rosjan - bezpodstawne / autor: PAP/EPA/Claudio Peri

Włochy sprawdzą, kto finansuje partie

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 12 lipca 2019
  • 19:22
  • 0
  • Tagi: gospodarka internet komisja śledcza Mtteo Salvini partie polityczne Polityka Rosja UE Włochy
  • Powiększ tekst

Wicepremier Włoch Matteo Salvini poparł w piątek pomysł powołania komisji śledczej do spraw finansowania partii. Miałaby ona zająć się m.in. sprawą domniemanego finansowania jego ugrupowania, Ligi przez Rosję. Salvini zapewnia, że nie miało to miejsca.

Za utworzeniem takiej komisji, po ujawnieniu informacji mediów na temat Ligi, opowiedziała się centrolewicowa opozycyjna Partia Demokratyczna. Inicjatywę tę poparł także koalicjant Ligi, Ruch Pięciu Gwiazd, zastrzegając zarazem, że taki organ powinien zbadać finansowanie wszystkich formacji.

Salvini powiedział: „Nie ma żadnego problemu z powołaniem komisji śledczej do spraw finansowania partii. Niech ich powołają siedem czy osiem, nie mamy nic do ukrycia„.

Odnosząc się do sprawy, którą rzymski dziennik „La Repubblica” nazwał „Moscopoli”, szef MSW cytowany przez media oświadczył także, że zarzuty dotyczące rosyjskiego wsparcia są „śmieszne”.

Mam pełen szacunek dla wymiaru sprawiedliwości, ale jeśli szukacie rubli w moim domu albo w kasie Ligi, nie znajdziecie ich” - dodał Salvini w mediach społecznościowych.

W czwartek prokuratura w Mediolanie ogłosiła, że wszczęła śledztwo w sprawie domniemanego finansowania Ligi przez stronę rosyjską. To reakcja na publikacje we włoskim tygodniku „L’Espresso” w lutym tego roku i na środowe doniesienia amerykańskiego portalu BuzzFeed. Portal ten twierdzi, że bliski współpracownik wicepremiera Salviniego, Gianluca Savoini ze stowarzyszenia Lombardia-Rosja przeprowadził w październiku w Moskwie potajemne rozmowy z Rosjanami o finansowaniu Ligi.

BuzzFeed ujawnił, że ma nagranie spotkania i wyjaśnił, że jego uczestnicy omawiali warunki kontraktu, którego celem było potajemne przekierowanie dziesiątek milionów dolarów na rzecz Ligi i jej kampanii wyborczej przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Miała to być suma sięgająca 65 mln USD. Nie jest jasne, czy zawarto ostatecznie porozumienie w tej sprawie.

Według mediów śledztwem objęto Savoiniego, a dochodzenie prowadzone jest pod kątem międzynarodowej korupcji.

Salvini i inni politycy Ligi odcinają się od Savoiniego, byłego rzecznika lidera ugrupowania - zauważa prasa.

Adwokatka wicepremiera i Ligi Claudia Eccher w oświadczeniu przekazanym włoskiej agencji Ansa zawiadomiła, że będzie wszędzie bronić interesów Salviniego i „ruchu, który reprezentuje”. Wcześniej szef MSW zapowiedział złożenie pozwu w związku z publikacjami dotyczącymi kwestii domniemanego finansowania jego partii.

Mam czyste sumienie. Podam do sądu każdego, kto będzie wiązał pieniądze Ligi z Rosją” - napisał Salvini na Twitterze i zapewnił, że finanse jego ugrupowania są „przejrzyste”.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że z informacji podanych przez portal BuzzFeed „nic nie wynika” i że „nie widzi powodów do ich komentowania”.

PAP/ as/

Komentarze