Informacje

Iranowi nie podoba się turecka interwencja w Syrii

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 8 października 2019
  • 13:13
  • 0
  • Tagi: polityka prawo przemysł zbrojeniowy Syria wojna
  • Powiększ tekst

Iran jest przeciwny jakiejkolwiek tureckiej operacji zbrojnej w Syrii - wskazano w oświadczeniu wydanym we wtorek przez MSZ w Teheranie. Tureckie ministerstwo obrony poinformowało wcześniej tego dnia o zakończeniu przygotowań do operacji.

MSZ Iranu podkreśliło, że śledzi „niepokojące informacje o możliwości wkroczenia tureckich sił zbrojnych na syryjską ziemię i uważa, że takie działanie nie tylko nie zakończy tureckich obaw wokół bezpieczeństwa, ale doprowadzi do materialnych i ludzkich szkód na szeroką skalę”. W związku z tym Iran „jest przeciwny jakiejkolwiek możliwej zbrojnej operacji” tego rodzaju - dodano.

We wtorek Ankara poinformowała o zakończeniu przygotowań do operacji zbrojnej w północno-wschodniej Syrii. Tureckie siły zbrojne „nigdy nie zaakceptują tworzenia korytarza terroru na naszych granicach. Wszystkie przygotowania do operacji zakończono” - napisało we wtorek na Twitterze tureckie ministerstwo obrony.

Utworzenie strefy bezpieczeństwa/korytarza bezpieczeństwa jest konieczne, by przyczynić się do pokoju i stabilności naszego regionu i do tego, by umożliwić Syryjczykom bezpieczne życie - dodano.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow we wtorek oświadczył, że Rosja nie była wcześniej informowana przez USA ani przez Turcję o jakimkolwiek porozumieniu dotyczącym planów wycofania amerykańskich sił z północno-wschodniej Syrii.

Zobaczymy, jak wielu żołnierzy zostanie wycofanych - przekazał dziennikarzom Pieskow. Podkreślił też, że szczegóły dotyczące tych działań pozostają nieznane. „Bardzo uważnie obserwujemy tę sytuację” - zapewnił.

Wysoki rangą urzędnik Białego Domu poinformował w poniedziałek, że decyzja Waszyngtonu o wycofaniu wojsk USA z północnych terenów Syrii dotyczy tylko 50 do 100 żołnierzy amerykańskich sił specjalnych. Wyjaśnił, że nie oznacza to „zielonego światła” dla tureckiej ofensywy zbrojnej.

Turcja w sobotę zapowiedziała podjęcia wkrótce ofensywy w północnej Syrii i zaczęła gromadzić wojska i broń przy swej granicy. Świadek, na którego powołuje się agencja Reutera, przekazał, że we wtorek nie widać było oznak działań zbrojnych w tureckim mieście Akcakale, w pobliżu granicy z Syrią, naprzeciwko miasta Tel Abyad po syryjskiej stronie. Z kolei Reuters pisze, że po tureckiej stronie granicy są ustawione haubice, skierowane w stronę Syrii.

SzSz(PAP)

Komentarze