Informacje

autor: Fratria
autor: Fratria

Kongres 590: Panel pt. "Konstytucja Biznesu i jej wpływ na swobodę prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce" z udziałem prezesa Pawła Kolczyńskiego

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 10 października 2019
  • 12:57
  • 0
  • Tagi: ARP biznes finanse
  • Powiększ tekst

Jednym z tematów, wokół którego ogniskowały się dyskusje na „Kongresie 590” w Jasionce, była „Konstytucja Biznesu” i jej wpływ na swobodę prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce. W panelu prowadzonym przez Jacka Karnowskiego, redaktora naczelnego tygodnika „Sieci’, wzięli udział Adam Abramowicz, Rzecznik Małych Średnich Przedsiębiorców, Paweł Kołczyński, wiceprezes zarządu ARP, Grzegorz Kamiński, przedstawiciel zarządu Concept4You International, Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego, Marcin Nowacki, wiceprezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, Mirosław Pawełczyk z Uniwersytetu Śląskiego i Mariusz Haładyj, prezes Prokuratorii Generalnej RP. Zaproszeni goście oceniali wpływ Konstytucji Biznesu na prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce.

Mariusz Haładyj, prezes Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej przyznawał, iż nie było wcześniej tak kompleksowej ustawy, która regulowałaby sposób prowadzenia działalności gospodarczej.

Jednym z widocznych skutków „Konstytucji Biznesu” jest tzw. „pas startowy”, dzięki któremu ponad 300 tysięcy osób skorzystało z ułatwień dla zaczynających działalność gospodarczą. Wzrosła też przeżywalność firm, mamy prawie 10% mniej firm, które wykreślają się z CEIDG. Zmieniliśmy też system kontroli firm, tak aby takich kontroli było mniej, ale by były lepiej dostosowane i celowe. Choć zmniejsza się liczba kontroli, to efekty są wyższe – dodawał szef Prokuratorii Generalnej. - Rozwiązania, które miały przynieść natychmiastowe efekty, zadziałały. Drugi typ rozwiązań miał zmienić relację między administracją i biznesem. Tu efekty prac są długofalowe, trzeba poczekać aby je zobaczyć i zmierzyć ich jakość. Widać już dziś, iż „Konstytucja Biznesu” działa jak system operacyjny, taka sieć rozwiązań, która ma poprawić działalność innych aplikacji ułatwiających prowadzenie biznesu w Polsce – mówił Haładyj.

Podobnie oceniał „Konstytucję Biznesu” Adam Abramowicz. - To jest krok przełomowy, historyczne przyjęcie pakietu ustaw, które mogą zmienić na lepsze rzeczywistość gospodarczą w Polsce. Zasady pewności prawa, proporcjonalności i domniemania niewinności prowadzącego działalność gospodarczej naprawdę pomagają prowadzić biznes – mówił Rzecznik Małych i Średnich Firm.

Naszym zadaniem jest sprawienie, aby te ustawy były realizowane. Rzecznik może wchodzić do postępowań administracyjnych i my wchodzimy tam, gdzie jesteśmy potrzebni. Pomagamy przedsiębiorcom jeśli prawo jest naruszone, 95% spraw wygrywamy, 5% wciąż czeka na rozstrzygnięcie, nie przegraliśmy żadnej. Sądy w Polsce działają bardzo długo, dla przedsiębiorców są to często okresy wstrzymujące i blokujące ich działalność. Zdarza się też, że część przepisów jest niejasnych i przedsiębiorcy nie wiedzą jak je stosować. Do momentu powołania rzecznika małych i średnich firm mieliśmy ogromny chaos, częste kontrole, teraz – dzięki konstytucji biznesu i zasadzie pewności prawa – wygrywamy te sprawy. Wcześniej przedsiębiorcy siedzieli na granacie z wyciągniętą zawleczką. Dziś prawo chroni przedsiębiorcę do momentu wyroku sądu. Dziś jako rzecznik mogę np. wnioskować o dyscyplinarne ukaranie urzędników, którzy w naszej ocenie popełnili błąd – oceniał Abramowicz.

Długo czekaliśmy na „Konstytucję Biznesu”. Przepisy obowiązują od 1,5 roku, przez wiele lat przedsiębiorcy zmagali się z tymi samymi problemami, przez lata była to np. ogromna niestabilność prawa. Dziś największe problemy wnikają z sytuacji rynkowej, czyli np. sytuacji na rynku pracy i problemem ze znalezieniem pracowników. Pamiętajmy, że „Konstytucja” pozwala nam na walkę z szarą strefą i to jest oczywiście coś bardzo pozytywnego. Także dzięki tym ustawom zarejestrowało się więcej firm, mniej upadło, a duża część mikro przedsiębiorstw, które skorzystały z obniżonego, mogła łatwiej przetrwać na rynku. Aktualnie mamy szczyt cyklu koniunktury, w danych za rok 2018 przedsiębiorcy oceniali zmiany pozytywnie – dodawał dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Piotr Arak pozytywnie oceniał także inne zmiany wdrażane przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. –

Biznesowi ułatwia życie zarówno konstytucja, jak i np. np. split payment, które również były oceniane pozytywnie. Przedsiębiorcy twardo stąpają po ziemi, wszystko co może im pomóc zwiększając legalną konkurencję oceniają jako rzeczy wspierające biznes – mówił Piotr Arak.

Czekaliśmy na konstytucję dla biznesu ponad 30 lat. Przepisy ilościowo rosły. Sądy wcześniej bały się orzekać na korzyść przedsiębiorców. Dziś to się zmieniło, widać kierunek, widać, ze w końcu jest ustawa, która daje możliwości takiego orzekania – mówił profesor Mirosław Pawełczyk.

Także Paweł Kolczyński, wiceprezes ARP, zgadzał się, iż „Konstytucję Biznesu” należy ocenić pozytywnie.

Z dyskusji wynika jeden wniosek, mamy chyba problem z faktyczną implementacją tych zasad w praktyce i to na etapie stosowania tych zasad przez urzędników. Konstytucja była przełomowa, choć część tych zasad funkcjonowała wcześniej w innych przepisach. Mamy jednak problem z wdrożeniem i wprowadzaniem tych zapisów w życie. Mamy mobilizować urzędników, ale żeby zmobilizować urzędników do innej oceny przedsiębiorców, musimy też pamiętać, że bez naprawy sądownictwa, także sądownictwa administracyjnego, nie uda się domknąć poprawy funkcjonowania przedsiębiorców. Jeśli mówimy o procesach i postępowaniach przedsądowych trwających kolka lat, to musimy pamiętać, że tak długie sprawy oznaczają bardzo często wyrok na firmę – dodawał przedstawiciel ARP.

Prelegenci zgadzali się co do tego, iż „Konstytucja Biznesu” jest narzędziem bardzo pomocnym, ale wymaga dalszej pracy, zwłaszcza w kwestii wdrożenia i implementacji.

Prowadzimy biznesy w kilku krajach UE, więc mamy okazję porównywać warunki możliwości funkcjonowania biznesu w różnych państwach. Oczywiście to dobrze, że mamy nowe prawo, które ma zabezpieczać nasze interesy, ale przedsiębiorcom chodzi o coś jeszcze. Chcielibyśmy, aby kontrole i audyty nie były prowadzone po to, żeby firmę ukarać i sprawdzić pod kątem ewentualnego złamania prawa, ale żeby pomóc jej się rozwijać, dopowiedzieć i wskazać kierunki rozwoju. Tak tego typu kontrole urzędnicze, które raczej przypominają audyty, działają w innych miejscach świata – mówił , Grzegorz Kamiński, przedstawiciel zarządu Concept4You International.

W podobnym tonie wypowiedział się Marcin Nowacki, wiceprezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców:

Zabrnęliśmy trochę za daleko, bo mówimy, że na etapie orzecznictwa sądy powołują się dla „Konstytucję Biznesu”. Istotą prowadzenia sporu z administracją państwową powinno być jednak tom aby tego sądu unikać. Mało jest takich firm, które są w stanie wytrzymać spor 5 czy 6 letni i to taki, który zaczyna się egzekucja na rzecz tego sporu. Dal nas fundamentem jest to, aby nie wchodzić w postępowania sądowe i wszelkie spory z administracją państwową kończyć ugodą i szybko zamykać spory. Mały i średni biznes nie jest w stanie wytrzymać niekończącego się sporu sądowego, zachęcam więc urzędników, by nie bali się mediacji, bo w tej sferze wciąż robimy zbyt mało – mówił.

Komentarze