1. Jak podała w tych dniach Polska Agencja Prasowa, Grupa PKN Orlen S.A. osiągnęła zysk netto w wysokości 5,7 mld zł (zysk po opodatkowaniu podatkiem dochodowym) i był on o 2,5 mld zł wyższy od tego osiągniętego w 2015 roku.

W 2016 roku wolumen sprzedaży całej Grupy wzrósł o 2%, sprzedaż paliw była rekordowa i wyniosła 10 mld litrów, bardzo wysokie były także nakłady inwestycyjne, przekroczyły 4 mld zł.

Historyczne wyniki osiągnięte w 2016 roku to niewątpliwy sukces całej firmy, rezultaty finansowe pokazują siłę koncernu i mają w nim udział wszystkie segmenty oraz rynki macierzyste firmy” _ podsumował ten sukces prezes PKN Orlen Wojciech Jasiński cytowany w komunikacie giełdowego koncernu.

2. Wtedy, kiedy ówczesny poseł Prawa i Sprawiedliwości Wojciech Jasiński był desygnowany przez Radę Nadzorczą na prezesa Grupy Orlen, wiodące media nie zostawiały na tej decyzji suchej nitki, podkreślając jej polityczny charakter. Gdy PiS tłumaczyło, że w swoim programie ma odbudowę potencjału strategicznych spółek skarbu państwa i w związku z tym delegujemy tam ludzi z odpowiednim doświadczeniem i gwarancjami, że interesy Skarbu Państwa będą u nich na pierwszym miejscu, nie dawano temu wiary i rozpisywano się o „politycznych pajęczynach”.

Dawano przykłady jak to koalicja PO-PSL nominowała na takie stanowiska fachowców, ludzi z rynku, którzy ponoć mieli gwarantować największy profesjonalizm w zarządzaniu i najwyższe efekty, ale z rozmów podsłuchanych u „Sowy i Przyjaciół” mogliśmy się dowiedzieć, że ci fachowcy twierdzili, iż po wygranych przez Platformę wyborach parlamentarnych w 2011 roku, paliwo „może być po 7 zł za litr”. Teraz, gdy w ciągu jednego roku spółka osiąga zysk netto (a więc już po opodatkowaniu go podatkiem CIT), prawie dwukrotnie wyższy niż w roku 2015, jakoś zainteresowania medialnego nie ma. A przecież tak dobry wynik finansowy, tak ogromy wzrost sprzedaży oznaczają dodatkowe wpływy podatkowe zarówno z VAT jak akcyzy, a także z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT).

Skorzystają także akcjonariusze zarówno ci instytucjonalni (Skarb Państwa blisko 28% akcji, Nationale Nederlanden OFE-8,3%, Aviva OFE - 7%), a także akcjonariusze rozdrobnieni -57%, bowiem zapewne dywidenda przypadająca na akcję będzie odpowiednio wyższa niż w roku poprzednim.

3. Nie było by zapewne tego sukcesu gdyby nie przygotowany przez rząd premier Beaty Szydło tzw. pakiet paliwowy, który wszedł w życie w 1 sierpnia 2016 roku, jeżeli chodzi o przepisy podatkowe (VAT, akcyza), a od 1 września zmiana przepisów prawa energetycznego.

Jak już wspomniałem w sierpniu weszły w życie zmiany w ustawach o podatku VATi podatku akcyzowym, uszczelniające system poboru podatku VAT i akcyzy szczególnie w tzw. obrocie wewnątrzwspólnotowym paliwami.

Ponadto zmiany w przepisach podatkowych zmuszają firmy do powiązania obrotu paliwami z zagranicą z miejscem działalności gospodarczej w kraju.

A więc nabywanie paliw z państw UE z wykorzystywaniem usług zarejestrowanego odbiorcy lub składu podatkowego, będzie możliwe tylko przez podmiot, który posiada koncesję na obrót paliwami z zagranicą, siedzibę lub zarejestrowany oddział w kraju, a nabycie jest dokonywane w ramach działalności gospodarczej prowadzonej w kraju. Wszystkie te zmiany zarówno w ustawach podatkowych jak i ustawie prawo energetyczne zdaniem rządu powinny przynieść dodatkowe wpływy szacowane ostrożnie na kwotę 2,5 mld zł rocznie, choć wpływy szarej strefy w obrocie paliwami są określane na kwotę 10 mld zł rocznie.

A więc stosowanie ich przez cały rok 2017 powinno przynieść jeszcze lepsze rezultaty w tym roku zarówno dla budżetu państwa jak i dla obydwu koncernów paliwowych, ponieważ szara strefa w obrocie paliwami będzie cały czas zmniejszana.

Źródło: wPolityce.pl