Opinie

autor: www.sxc.hu
autor: www.sxc.hu

Eko kuchnia moda czy zdrowie?

Rafał Zaza

Dziennikarz i publicysta ekonomiczny

  • 16 marca 2018
  • 07:38
  • 1
  • Tagi: Biznes eko gospodarka handel Lifestyle media radio żywność
  • Powiększ tekst

Żywność ekologiczna, chociaż droga, staje się coraz bardziej modna. Dyskusyjne jest, czy naprawdę jest wolna od zanieczyszczeń. Jedno jest pewne: nie zawiera zbędnych konserwantów i innych dodatków.

Żywność ekologiczna cieszy się coraz większą popularnością wśród Polaków. Szacuje się, że rynek ten wart jest około miliarda złotych.

W rozmowie z Polskim Radiem Urszula Sołtysiak, ekspertka specjalizująca się w ekologicznym rolnictwie przyznała, że miliard złotych to kwota niewielka w porównaniu z wartością całego rynku europejskiego. W  Polsce jednak rynek ten rośnie wyjątkowo dynamicznie.

  • W ciągu ostatniego roku [2016-2017 - przyp. red.] mieliśmy przyrost z 800 milionów do miliarda złotych - poinformowała Urszula Sołtysiak.

Na takie, a nie inne wybory Polaków wpływa oczywiście rosnąca świadomość. Coraz częściej kupujący zerkają na etykietki, by poznać zawartość produktów. Zwracają uwagę na ilość i rodzaj konserwantów, sztucznych barwników i polepszaczy smaku.

  • Żywność ekologiczna kojarzy mi się… ze zdrowiem, naturą, brakiem jakichkolwiek sztucznych dodatków, glutaminianu, konserwantów itp. Taka żywność jest czysta, bez chemii, nie uczulająca w taki stopniu jak ta z marketów. – Emilia uczestniczka forum o zdrowym żywieniu odpowiada na pytanie, co myśli o eko produktach Jednak nie tylko wiedza o tym, co zdrowe, a co niezdrowe wpływa na wybór. Ostatecznie decyduje najczęściej cena. A żywność ekologiczna wciąż jest droga. Jednak społeczeństwo się bogaci, więcej osób pozwala sobie więc na nabywanie rzeczy, które reklamowane są jako zdrowe. Niestety, nie wszyscy są takimi szczęściarzami.

  • U mnie w domu nie kupuje się żywności ekologicznej – nie stać nas. Ale jeśli byłoby stać to pewnie byśmy kupowali i taką, i taką żywność – pisze na jednym z internetowych forów Truskaweczka 19.

Rynek rośnie, ale wciąż produkty z półki eko kosztują nawet połowę więcej niż te przemysłowo wytwarzane. Raport IMAS International „Żywność ekologiczna w Polsce 2017” wskazuje, że tak duże różnice w cenach wynikają z wysokich kosztów produkcji oraz tego, że jest ona prowadzona na małą skalę. Wraz z rozwojem rynku różnice będą się zmniejszać.

Inna sprawa, że według rozmaitych badaczy, dziś żadna uprawa nie jest stuprocentowo ekologiczna. Także ta prowadzona w najczystszych rejonach Polski. Sztuczne nawozy przenikają z podziemnymi wodami do rejonów upraw eko, nawet odległych o kilkanaście kilometrów od konwencjonalnie hodowanej żywności. Także kwaśne deszcze, czy wcześniejsze skażenie przez katastrofę elektrowni atomowej w Czarnobylu, stawiają pod znakiem zapytania czystość uprawianych warzyw czy zbóż. Trzeba jednak przyznać, że i tak produkty ekologiczne są pozbawione dodatkowej, zbędnej chemii i na ogół smaczniejsze od tych z supermarketow.

Czy uzyskując do nich większy dostęp, staniemy się zdrowszym narodem? Oby. Należy jednak zachować zdrowy rozsądek. Przesadna walka o  ekologiczne posiłki doprowadziła już część osób do niemal religijnego fanatyzmu, a nawet ortoreksji – obsesji na punkcie zdrowego jedzenia. Ludzie z tym problemem odsuwają się od tych, którzy jedzą „trucizny”. Czasem też są przez nich odrzucani, gdyż wszystkich dookoła pouczają i nawracają na swoją nową wiarę. Istnieje jeszcze jeden, chociaż mniej poważny problem dotykający miłośników eko żywienia. Portal Shape.pl przytacza badania przeprowadzone przez Rachel Herz i opublikowane w jej książce Why You Eat What You Eat. Autorka odkryła, że osoby kupujące ekologiczne produkty czują się ważniejsze od pozostałych, tak jakby zdrowsze jedzenie zmieniało ich w bardziej wartościowych ludzi. Są też skłonni do ostrzejszego osądzania innych i ciągłego krytykowania otoczenia. Kogo stać, niech kupuje i je na zdrowie. Jednak złoty środek, nawet w przypadku zdrowia na talerzu, obowiązuje. Bo jedzenie ma być nie tylko lekarstwem, ale też przyjemnością. Małgorzata Azembska, Rafał Zaza

Komentarze