Opinie

CPK jako węzeł komunikacyjny w tym port lotniczy, szybkie połączenia kolejowe i nowa sieć dróg, a także węzły intermodalne będą miały strategiczne znaczenie dla całej Europy / autor: fot. Fratria MK
CPK jako węzeł komunikacyjny w tym port lotniczy, szybkie połączenia kolejowe i nowa sieć dróg, a także węzły intermodalne będą miały strategiczne znaczenie dla całej Europy / autor: fot. Fratria MK

GAZETA BANKOWA: Gdzie leży Polska?

Jerzy Bielewicz

Jerzy Bielewicz

Finansista, były prezes stowarzyszenia "Przejrzysty Rynek". Absolwent IP Business School na Uniwersytecie Western Ontario, były doradca Goldman Sachs i Royal Bank of Kanada, specjalista w dziedzinie negocjacji z bankami w imieniu przedsiębiorstw.

  • 5 czerwca 2018
  • 11:24
  • 0
  • Tagi: Centralny Port Komunikacyjny Chiny CPK Fratria Gazeta Bankowa geopolityka media polityka
  • Powiększ tekst

Wzrost wpływów Chin w Azji Środkowej kosztem Rosji diametralnie zmienił sytuację na globalnej scenie politycznej. Zmieniła się też pozycja Polski, która jawi się dziś jako piękna nadobna panna młoda na wydaniu, o której względy zabiega wielu majętnych i wpływowych zalotników. Jak doszło tej przemiany?

Przede wszystkim, państwo prowadzi politykę gospodarczą, która uczyniła z naszego położenia geopolitycznego na szlakach handlowych Północ–Południe i Wschód–Zachód bezcenne aktywo przyciągające inwestycje. Nie straszna nam też Rosja po rozmieszczeniu wojsk USANATO na naszym terytorium. Jeśli nadto powiedzie się strategia dywersyfikacji dostawców nośników energii (ropa, gaz), to będziemy mogli zaoferować bezpieczeństwo energetyczne, a co za tym idzie stabilność gospodarczą i wzrost zamożności społeczeństw również innym krajom w naszym regionie Europy. To jedna z tych propozycji, które nie sposób w polityce odrzucić…

Wsparcie prezydenta USA Donalda Trumpa dla idei Trójmorza, ekspresyjnie wyartykułowane podczas jego wizyty w Warszawie w lipcu 2017 r., dowodzi, że USA dąży do zrównoważenia wpływów Niemiec i Rosji w naszym regionie, chcą też mieć pośrednio pieczę nad przepływem chińskich towarów na szlaku Wschód–Zachód, do Europy Zachodniej. Ostatnie zmiany na stanowiskach w Białym Domu okazują się również niezwykle korzystne dla Polski. John Bolton i Mike Pompeo, nowo powołani na stanowiska odpowiednio sekretarza stanu i sekretarza obrony, nie żywią najmniejszych złudzeń, co do roli i intencji Rosji kierowanej przez prezydenta Putina, a zatem będą dążyć do wzmocnienia wymowy gwarancji zapisanych w Artykule 5. Paktu Północnoatlantyckiego.

Z kolei gen. Ben Hodges, były głównodowodzący amerykańskich wojsk lądowych w Europie, tym razem w roli analityka Center for European Policy Analysis (Centrum Analiz Europejskich) zajął bardzo przychylne nam stanowisko, odnosząc się do projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK). Uczynił tak w przeddzień uchwalenia przez Sejm specustawy dotyczącej budowy CPK. Zwrócił uwagę, że węzeł komunikacyjny w tym port lotniczy, szybkie połączenia kolejowe i nowa sieć dróg, a także węzły intermodalne (przeładunek towarów) będą miały strategiczne znaczenie dla całej Europy, a szczególnie dla wschodniej flanki NATO. Ta wypowiedź daje podstawy do ubiegania się o środki europejskie na CPK, budowę portu lotniczego i na dostosowanie istniejącej infrastruktury transportowej do potrzeb wojska również w ramach unijnego programu PESCO.

Podczas gdy Chiny i USA dogadują się w kwestiach wymiany handlowej rozwiązania konfliktu na Półwyspie Koreańskim i wielu innych, to przepływ cargo z Chin do UE na granicy Polski rośnie niezwykle dynamicznie, osiągając od 9 do 11 składów kolejowych dziennie, szlakiem przez Kazachstan, Rosję i Białoruś. Już wkrótce ze względu na ograniczenie przepustowości uruchomiony zostanie szlak TMTM: z Kazachstanu przez Morze Kaspijskie, Azerbejdżan i Gruzję, Morze Czarne, Ukrainę do Polski. Docelowo, zakładając rozbudowę sieci kolejowych, granicę Polski może w przyszłości przekraczać nawet jeden skład z Chin na godzinę, 24 na dobę przez 365 dni w roku…

Co ciekawe, chińscy inwestorzy nie chcą czekać na uruchomienie CPK w 2027 r. i już teraz najchętniej odkupiliby od samorządu Łodzi lokalne lotnisko, by przystosować je do przyjmowania i przeładunku towarów. Czy im się to powiedzie zależy od strategicznych decyzji nie tylko w Łodzi i Warszawie. Czy to nam się podoba czy nie, należy spodziewać się nacisków z kilku innych światowych stolic. Polski (ale nie tylko nasz) problem z ekspansją gospodarczą Państwa Środka polega na tym, że sprowadzamy z tego kraju towary o wartości kilkunastokrotnie większej od wartości towarów, które jesteśmy w stanie sprzedać w Chinach. Stąd też i nas bardzo interesuje ostateczny wynik negocjacji między głównymi mocarstwami dzisiejszego świata oraz otwarcie chińskiego rynku na import towarów z Polski, a także na rzeczywistą kooperację, dającą obopólne korzyści.

Więcej informacji i komentarzy o polskiej gospodarce i sektorze finansowym znajdziesz w bieżącym wydaniu „Gazety Bankowej” do kupienia w kioskach i salonach prasowych

Gazeta Bankowa” dostępna jest także jako e-wydanie, także na iOS i Android – szczegóły na http://www.gb.pl/e-wydanie-gb.html

Komentarze