Opinie

autor: www.sxc.hu
autor: www.sxc.hu

Nieuprawniona krytyka Trzaskowskiego

Arkady Saulski

Arkady Saulski

dziennikarz Gazety Bankowej, członek zespołu redakcyjnego wGospodarce.pl

  • 10 lipca 2018
  • 09:07
  • 3
  • Tagi: gospodarka mieszkania Polityka Rafał Trzaskowski rzą samorząd
  • Powiększ tekst

Rafał „Wszystko Zawdzięczam Sobie” Trzaskowski raczył zabrać głos na temat tzw. specustawy mieszkaniowej, która umożliwić ma rządowi na przyspieszenie prac nad projektami mieszkaniowymi takimi jak Mieszkanie Plus.

Trzaskowski w swojej wypowiedzi, pozornie, zwraca uwagę na rzeczy ważne. Możliwość lekceważenia istniejących planów zagospodarowania przestrzennego czy nadmierne ułatwienia dla deweloperów, które mogą doprowadzić do wolnej amerykanki na rynku mieszkaniowym. Trudno nie być przerażony prezentowaną wizją - budowane zbyt blisko siebie bloki i osiedla, pozbawione miejsc zielonych, z budynkami postawionymi tak blisko, że można by, wzorem dzielnic-molochów znanych z USA jak słynne Hells Kitchen, przewieszać pranie między blokami. Jest tylko jeden problem.

Ten problem mamy przecież już obecnie. Osiedla deweloperskie budowane kompletnie chaotycznie, jedno na drugim, z budynkami postawionymi zbyt blisko siebie i z minimalnymi alejami zielonymi to przecież naturalny widok w wielu nowych inwestycjach. Nie wspominam nawet o sytuacji w mniejszych miejscowościach, gdzie często deweloperzy rzeczywiście lekceważą układ przestrzenny i budują swoje bloki i apartamentowce tak, iż dawni mieszkańcy danej dzielnicy tracą nie tylko widok z okna jaki znali ale nawet dostęp do słońca. O „obudowywaniu” wysokimi apartamentowcami domów jednorodzinnych na prowincji nawet nie wspominam.

Specustawa mieszkaniowa może właśnie ten problem ukrócić. Rząd podejmuje realne działania na rzecz polepszenia sytuacji mieszkaniowej Polaków, podczas gdy ugrupowanie Rafała Trzaskowskiego doprowadziło przez 8 lat do sytuacji w której młodzi ludzie są realnie bezdomni, mogąc liczyć na własny lokal tylko w przypadku śmierci rodziców, bolesnego kredytu spłacanego przez 30 lat albo, bo ja wiem, zwycięstwa w totolotka?

Krytyka, konstruktywna i wnosząca coś do dyskusji, jest jak najbardziej potrzebna. Jednak krytyka działań rządu ze strony Rafała Trzaskowskiego budzi jedynie śmiech rozbawienia.

Komentarze