Opinie

Aramco / autor: pixabay
Aramco / autor: pixabay

Saudyjskie Aramco blisko giełdy. Wartość spółki od 1,2 do 2,3 bln dolarów

Accreo

Accreo

Firma doradcza oferująca usługi z zakresu doradztwa podatkowego i prawnego dla przedsiębiorstw i klientów indywidualnych

  • 5 listopada 2019
  • 18:19
  • 0
  • Tagi: arabia saudyjska biznes energetyka aramco giełda
  • Powiększ tekst

Ostatnie dni na rynku ropy naftowej upływają pod znakiem wyczekiwania na kolejne informacje dotyczące planowanej emisji publicznej spółki Saudi Aramco. O zamiarze wejścia tego giganta naftowego na giełdę mówiono już od kilku lat, ale temat przeciągnął się w czasie i dopiero obecnie ten proces przyspieszył.

Dotychczas sądzono, że Arabia Saudyjska cały czas czeka na odpowiedni moment, aby upublicznić Saudi Aramco. Naturalnie, największy sens IPO miałoby w momencie pojawienia się wysokich cen ropy naftowej na światowym rynku, ponieważ te z pewnością doprowadziłyby do wzrostu wartości emisji. Jednak od paru lat ceny ropy naftowej odbijają się w górę tylko okazjonalnie, a perspektywy spowolnienia gospodarczego oraz dalszego wzrostu produkcji ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych sprawiają, że Saudyjczycy zdecydowali się już dłużej nie czekać.

3 listopada, czyli w minioną niedzielę, oficjalnie ogłoszono zamiar przeprowadzenia IPO Saudi Aramco i potwierdzono, że w kolejnych tygodniach przedstawiciele spółki będą rozmawiać z potencjalnymi inwestorami i ustalać szczegóły IPO. Na razie konkretnych informacji w tej kwestii jest raczej niewiele.

Głównym pytaniem pozostaje to o wartość całej emisji, a tym samym, wycenę całej spółki. Szacunki różnią się znacząco: według różnych źródeł, wartość Saudi Aramco może wynosić między 1,2 bln USD a 2,3 bln USD. Dodatkowe pytania pojawiły się po wrześniowych atakach na saudyjskie instalacje naftowe, które rozbudziły spekulacje na temat bezpieczeństwa całej infrastruktury spółki.

Jedno jest pewne: IPO Saudi Aramco będzie kluczową sprawą w najbliższych tygodniach na rynku ropy naftowej. Przełożenie na ceny „czarnego złota” może być tu jednak niewielkie i niebezpośrednie. Saudyjczykom zależy na jak najwyższych cenach ropy naftowej, ponieważ uzasadniałyby one wycenę Saudi Aramco. Jednak OPEC i tak ma zamiar wspierać notowania poprzez współpracę producentów w ramach porozumienia naftowego.

Paweł Grubiak - prezes zarządu, doradca inwestycyjny w Superfund TFI

Komentarze