Wywiad gospodarczy

Polska może być Szwajcarią XXI wieku

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 5 grudnia 2017
  • 12:53
  • 5
  • Tagi: biznes Chiny Jedwabny Szlak polityka Polska USA
  • Powiększ tekst

Współpraca między krajami Europy Środkowej, Wschodniej i Południowej a Chinami – w formacie 16 plus 1 – zacieśnia się.

Podczas ostatniego spotkania, jakie odbyło się w Budapeszcie, podpisanych zostało wiele umów. To pokazuje, że współpraca tych 16 krajów naszego regionu z Chinami wchodzi na kolejny etap. Warto zwrócić też uwagę, że pierwsze spotkanie odbyło się w Warszawie, drugie w Budapeszcie, co pokazuje, że Polska i Węgry to kraje, z którymi Chiny chcą współpracować jak najściślej – powiedział Tomasz Krześniak z Kancelarii Jingsh w Wywiadzie Gospodarczym w Telewizji wPolsce.pl.

Jego zdaniem, polski rząd powinien zdecydować się na kolejny krok i doprowadzić do tego, aby Chińczycy zdecydowali się na dużą inwestycję w Polsce. To może być choćby centrum logistyczne koncernu Alibaba, gdzie ten koncern mógłby składować towary sprzedawane w Polsce oraz w całej Unii Europejskiej.

Taka inwestycja dałaby regionowi większą stabilność polityczną, bo Chińczykom zależałoby na bezpieczeństwie dostaw, co przełożyłoby się na bezpieczeństwo Ukrainy czy Białorusi. Więc Chiny stabilizowałyby tę część Europy z korzyścią dla nas i dla Unii Europejskiej – mówił Tomasz Krześniak w rozmowie z Jerzym Bielewiczem.

Widać również, że Chiny zacieśniają współpracę z USA mimo tarć miedzy państwami. Po ostatniej wizycie prezydenta Donalda Trumpa w Pekinie Państwo Środka otworzyło się na inwestycje kapitałowe firm zagranicznych w swoich spółkach, zezwalając amerykańskim podmiotom na przekroczenie progu 50 proc. w akcjonariacie. Zdaniem Tomasza Krześniaka, jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że w Polsce i naszym regionie interesy USA i Chin są zbieżne – obu tym krajom zależy na stabilności całego regionu.

Dzięki temu Polska mogłaby być Szwajcarią XXI wieku, więc współpracować i z Chinami, i z USA – powiedział Tomasz Krześniak.

Komentarze