Informacje

Praca w tradycyjnej bankowości jest zagrożona  / autor: Pixabay
Praca w tradycyjnej bankowości jest zagrożona / autor: Pixabay

TYLKO U NAS

Bankowość tnie zatrudnienie. I ogłasza wakaty

Grażyna Raszkowska

Grażyna Raszkowska

dziennikarka

  • 20 lutego 2020
  • 18:03
  • 1
  • Tagi: bankowosć ciecia etatów praca restrukturyzacja rynek pracy zwolnienia pracowników
  • Powiększ tekst

W tradycyjnej bankowości zatrudnienie spada - dziś dobitnie przypomniał o tym Bank Pekao S.A., który poinformował związki zawodowe o zamiarze, przyczynach i skali planowej restrukturyzacji zatrudnienia. Rozpoczął więc formalnie planowaną likwidację nawet 1200 miejsc pracy do końca roku.

To  nie jedyny bank w Polsce, w którym zachodzą ciecia – i nie jedyny, w którym jednocześnie poszukiwani są ludzie do pracy.

Takie dwustronne działania związane z wymianą kadr to obecnie norma w wielu placówkach bankowych i instytucjach finansowych przed jakimi nie ma odwrotu.

W działach nowych technologii czeka mnóstwo nieobsadzonych stanowisk dla wysokiej klasy specjalistów szeroko rozumianych działów IT. O tym jak trudne bywa znalezienie kandydatów i przekonanie ich do pracy w banku, można było przeczytać w lipcowym wydaniu „Gazety Bankowej”.

Czytaj też:GAZETA BANKOWA: Superspecjaliści za mega pieniądze

Trzeba przy tym pamiętać, że proces restrukturyzacji kadr i zwolnień pracowników to zjawisko zachodzący na potęgę w całej Europie.

Banki szukają oszczędności i tną etaty po to, by poradzić sobie ze spowolnieniem w gospodarce, ale w takim samym stopniu dlatego, że muszą mieć środki na dostawianie swoje działalności do wymagań klientów. Nowoczesne banki kładą duży nacisk na rozwój technologii i rozwiązań IT, ze względu na fakt, że klienci oczekują coraz szerszych możliwości obsługi przez internet i telefon, a z placówek korzystają znacząco rzadziej niż jeszcze kilka lat temu.

Inwestowanie w nowe technologie oznacza w ogromnym stopniu inwestowanie w ludzi, których brakuje – wykształconych i utalentowanych specjalistów IT. Mogą oni rzeczywiście przebierać w ofertach pracy i dyktować warunki płacowe.

W Polsce zwalniające instytucje nie pozostawiają pracowników bez wsparcia – prawie zawsze przygotowują wyjścia awaryjne i programy pomocowe, a także odprawy pieniężne.

Czytaj także: Tradycyjna bankowość tnie zatrudnienie. I ogłasza wakaty

Jak wynika z danych KNF, na koniec III kwartału 2019 roku w bankowości pracowało 158 368 osób. To o 600 mniej niż w sierpniu i aż o 4,2 tys. mniej niż na koniec 2018 roku. Więcej bankowców pracuje dziś w centralach instytucji finansowych (80,4 tys.) niż w placówkach na terenie kraju (77,3 tys.).

W Europie bodaj najgorzej pod względem planowanych zwolnień wypada niemiecki Deutsche Bank AG, który planuje do 2022 roku pozbyć się około 18 tys pracowników. Ale zwalnia też np. największy bank w Europie - brytyjski HSBC i to aż 10 tys. ludzi.

Z danych Komisji Europejskiej podanych pod koniec 2018 roku wynika, że deficyt specjalistów ITC (technologie informacyjno-komunikacyjnych) w Unii Europejskiej ma sięgnąć do 2020 roku około 600 tys. osób.

To i tak bardziej optymistyczne założenie, bo wcześniejsze przewidywania mówiły o ponad milionie wakatów.

Komentarze