Informacje

Flagi UE - zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay
Flagi UE - zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay

Polska buduje koalicję państw sprzeciwiających się rozwiązaniom pakietu Fit for 55

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 18 stycznia 2022, 10:00

    Aktualizacja: 18 stycznia 2022, 10:02

  • Powiększ tekst

Budujemy koalicję państw, które sprzeciwiają się niektórym rozwiązaniom pakietu Fit for 55 - mówił we wtorek rzecznik rządu Piotr Müller. Chodzi o sprzeciw - jak wskazał - wobec obciążenia transformacją mniej zamożnych obywateli UE.

Rzecznik rządu, który we wtorek był gościem TVP Info, odnosił się do przygotowywanego przez prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę wniosku do Trybunału Konstytucyjnego, by sprawdzić, czy tryb przyjęcia decyzji o drastycznej zmianie systemu ETS (unijny system handlu emisjami CO2), na którą zgodzili się Donald Tusk i Ewa Kopacz, nie naruszał przepisów Konstytucji RP.

Myślę, że to, co nawet Trybunał Konstytucyjny orzeknie, to w Komisji Europejskiej ponownie niektórych zabolą zęby” - ocenił Müller. „Komisja Europejska nie chce uznawać tego typu wyroków. Już ostatnio mieliśmy taką sytuację w kontekście zasadniczym, chociażby wymiaru sprawiedliwości, więc to jest długa batalia, nie tylko na poziomie krajowym, ale batalia również na poziomie międzynarodowym” - dodał.

Ocenił też, że handel emisjami ma dziś charakter spekulacyjny. „Te zasady się zmieniły, mniej więcej w 2014 roku, czyli dopuszczono firmy finansowe i tak naprawdę dopuszczono, żeby spekulować emisjami i podwyższać ceny energii w bardzo wysoki sposób” - mówił rzecznik rądu.

Fit for 55 to ogłoszony przez Komisję Europejską pakiet propozycji legislacyjnych dostosowujących akty prawne w zakresie klimatu i energii do podwyższonego celu redukcji emisji gazów cieplarnianych w UE do 2030 r. z 40 do 55 proc. względem poziomu z 1990 r. Będzie wymagać inwestycji szacowanych na ok. 500 mld euro rocznie do 2030 r. (o 350 mld euro więcej niż w latach 2011-2020).

Polityk podkreślił, że w ramach Fit for 55, kraje, które są „prymusami” niech redukują emisję w taki sposób, aby Unia Europejska osiągnęła cel klimatyczny. „Niech Niemcy redukują sobie do zera w 2030 roku” - mówił.

Pakiet Fit for 55, to jest teraz gigantyczne pole negocjacyjne, bo każdy szczegół ma tam znaczenie, bo każdy szczegół przynosi kilka punktów procentowych redukcji. Niektórzy chcą z rolnictwa ograniczyć redukcję, niektórzy z paliw kopalnych, niektórzy z transportu, z mieszkalnictwa, z ciepłownictwa” - wskazał.

My teraz budujemy koalicję państw, które sprzeciwiają się niektórym tym rozwiązaniom, bo chcą przesunąć ciężar transformacji energetycznej na osoby mniej zamożne” - dodał i w tym kontekście pytał, czemu międzynarodowe korporacje, które nie płacą podatków w UE, nie mogą się złożyć, tylko biedni i średniozamożni obywatele.

Wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin powiedział w środę w Sejmie, że Polska podejmie „wszelkie działania w Brukseli i w Polsce, by ochronić Polaków przed skutkami błędnej polityki, jaką serwuje Komisja Europejska”. „Zrobimy wszystko, aby pakiet Fit for 55 nie wszedł w życie” - zadeklarował Sasin.

Czytaj także:Będzie weto Fit for 55? Kaczyński: To wchodzi w gr

Wysokie koszty Fit for 55: Bruksela chce biedy Polaków?

PAP (autor: Grzegorz Bruszewski)/gr

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych