Informacje

Szczyt w Brukseli / autor: PAP/Paweł Supernak
Szczyt w Brukseli / autor: PAP/Paweł Supernak

Unia Europejska podtrzymuje sankcje wobec Rosji

---

  • 20 czerwca 2019
  • 18:37
  • 1
  • Tagi: sankcje dla Rosji za aneksje Krymu sankcje UE UE Rosja
  • Powiększ tekst

Pięć lat po nielegalnym zaanektowaniu Krymu i Sewastopola przez Rosję UE nadal stanowczo opowiada się za suwerennością i integralnością terytorialną Ukrainy. Aneksję tych terenów uznaje za pogwałcenie międzynarodowego prawa i je potępia.

Przed szczytem unijnym przedstawiciele krajów członkowskich Unii Europejskiej zdecydowali w czwartek w Brukseli o przedłużeniu sankcji będących odpowiedzią na zaanektowanie Krymu i Sewastopola przez Rosję.

Sankcje zostały przedłużone do 23 czerwca 2020 r.

Zgodnie z nimi obywatele UE i unijne firmy nie mogą m.in.: importować do UE produktów z Krymu i Sewastopola, inwestować na Krymie lub w Sewastopolu, świadczyć tam usług turystycznych oraz eksportować określonych towarów i technologii do firm na Krymie lub do wykorzystania na Krymie w sektorze transportu, telekomunikacji i energetyki oraz w związku z poszukiwaniem, wydobyciem i produkcją ropy naftowej, gazu i surowców mineralnych.

Nie można też świadczyć pomocy technicznej, usług pośrednictwa, usług budowlanych ani usług inżynieryjnych związanych z infrastrukturą w tych sektorach.

Przykładowo europejskie statki wycieczkowe nie mogą zawijać do portów na Półwyspie Krymskim, chyba że w nagłej potrzebie. Żaden obywatel UE ani unijna firma nie mogą nabywać nieruchomości ani podmiotów na Krymie, finansować krymskich firm ani świadczyć pokrewnych usług.

Od marca 2014 r. UE sukcesywnie wprowadzała sankcje wobec Rosji, w tym sankcje dziś przedłużone, w odpowiedzi na celową destabilizację Ukrainy.

Do 31 lipca 2019 r. obowiązują sankcje gospodarcze wobec konkretnych sektorów rosyjskiej gospodarki. Oprócz tego są też sankcje indywidualne wobec 170 osób i 44 podmiotów. Chodzi o zamrożenie aktywów i zakaz podróży ze względu na działania podważające integralność terytorialną, suwerenność i niezależność Ukrainy.

PAP/

Komentarze