Informacje

Rosyjscy pranksterzy - YouTube/Vovan222prank. / autor: autor: YouTube/Vovan222prank/wpolityce.pl
Rosyjscy pranksterzy - YouTube/Vovan222prank. / autor: autor: YouTube/Vovan222prank/wpolityce.pl

Rosyjscy pranksterzy komentują rozmowę z Dudą

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 15 lipca 2020, 16:21

  • Powiększ tekst

Rosyjscy pranksterzy komentują rozmowę z Dudą: Otoczenie prezydenta działa nieźle. Łatwiej było nagrać Johnsona czy Macrona - opowiadają w money.pl nam rosyjscy komicy z duetu Vovan i Lexus.

Osoba dzwoniąca była weryfikowana przez pracownika Stałego Przedstawicielstwa Polski przy ONZ w Nowym Jorku. Nie mogę ujawniać, jak taka weryfikacja przebiega. Proszę pytać o szczegóły MSZ i rzecznika służb Stanisława Żaryna. Z racji tego, że sprawę przejęły służby polskie, nic więcej nie mogę powiedzieć - poinformował reporterkę Wirtualnej Polski dyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta Marcin Kędryna.

Jak się dodzwonili?

Muszę przyznać, że otoczenie prezydenta działa nieźle. Zdecydowanie łatwiej było nagrać Borisa Johnsona czy Emmanuela Macrona - przyznają w rozmowie z portalem Money.pl rosyjscy pranksterzy, którzy w rozmowie z prezydentem Andrzejem Dudą podali się za sekretarza Generalnego ONZ António Guterresa.

Prezydent z dystansem o rozmowie z pranksterami:

Zorientowałem się, że coś chyba jest nie tak

Jak Rosjanom udało się dodzwonić do prezydenta Dudy?

Dzwoniliśmy przez kancelarię. Jak pewnie pan wie, po wyborach do zwycięzcy dzwonią często inni liderzy, by złożyć gratulacje. I jest bardzo mało czasu na weryfikację, kto naprawdę dzwoni —opowiada Alexey Stolyarov z duetu Vovan222prank.

Jak oceniają samą rozmowę z polskim prezydentem?

Można powiedzieć, że jego odpowiedzi były dość dyplomatyczne. Inni światowi liderzy potrafią mówić bardziej kontrowersyjne rzeczy. Choć oczywiście było zabawnie, bo rozmawialiśmy o Żubrówce, Donaldzie Tusku czy o oponencie politycznym Dudy, czyli Rafale Trzaskowskim —dodaje Stolyarov.

Pranksterzy zaznaczają, że nie chcieli nikogo obrazić i mają nadzieję, że sam Andrzej Duda potraktuje całą sprawę jako żart.

To po prostu żart, absolutnie nie chcemy nikogo obrażać. Część nagranych przez nas polityków zresztą z czasem mówi, że żart był świetny i koniec końców doskonale się bawili, jak zobaczyli efekt finalny. A część nie ma do siebie dystansu. Mamy nadzieję, że Andrzej Duda znajdzie się w tej pierwszej grupie —mówią komicy.

Naprawdę, to nie było w żaden sposób wycelowane w Polaków —podkreśla Alexey Stolyarov.

Czytaj także: Andrzej Duda padł ofiarą rosyjskich pranksterów? Prezydent komentuje

money.pl/wpolityce.pl/gr

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych