Informacje

debata prezydencka w USA Joe Biden kontra Donald Trump / autor: Fotoserwis PAP
debata prezydencka w USA Joe Biden kontra Donald Trump / autor: Fotoserwis PAP

"Washington Post": Biden chce wygasić przemysł naftowy. To może mu zaszkodzić

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 24 października 2020, 21:35

    Aktualizacja: 24 października 2020, 21:43

  • Powiększ tekst

Podczas prezydenckiej debaty kandydat Demokratów Joe Biden zapowiedział, że „wygasi przemysł naftowy”. Później wyjaśniał, że chodzi mu o dotacje federalne. Dziennik „Washington Post” ocenia, że komentarz z telewizyjnego starcia może mu zaszkodzić w wyborach

Czytaj też: Brak oczywistego zwycięzcy w debacie

To prawdopodobnie nie będzie miało (dla Bidena) dobrego wpływu w stanach, o które toczy się walka w listopadzie, jak Teksas czy Pensylwania - stwierdza „Washington Post”, pisząc o deklaracji 78-letniego byłego wiceprezydenta. W trakcie debaty w Nashville Demokrata, pytany przez swojego wyborczego rywala o to, „czy zamknie przemysł naftowy”, odpowiedział, że wygasi go. Trump ocenił, że to „duże oświadczenie”, z czym Demokrata się zgodził.

Ponieważ przemysł naftowy mocno zanieczyszcza. Ponieważ musi być zastąpiony odnawialną energią. Zatrzymam dotacje dla przemysłu naftowego. Nie będzie federalnych dotacji - wyjaśniał swoje podejście Biden. Prezydent uznał, że oznaczać to będzie „zniszczenie przemysłu”. „Będziecie o tym pamiętali w Teksasie? W Pensylwanii, Oklahomie?” - pytał.

Czytaj też: Biden: Zwycięstwo Trumpa oznacza… koniec świata!

Udzielenie przez Bidena odpowiedzi na „tak” na pytanie o zamknięcie przemysłu naftowego na tyle nie dawało mu spokoju, że później próbował wyjaśnić swoje stanowisko dziennikarzom na lotnisku. Mówił, że przestanie przekazywać pieniądze przemysłowi naftowemu, zamiast go całkowicie zamykać - relacjonuje „Washington Post”.

Według gazety wypowiedź Bidena podczas debaty na temat gigantycznej w USA branży, w kampanii może wykorzystać Trump. Problem dla Bidena polega na tym, że rywalizuje z kimś, kto jest gotów wykorzystać każdy dostrzeżony błąd, (…) i nadaje temu tyle rozgłosu ile to możliwe - pisze „Washington Post”.

Czytaj też: USA: Polska zbliżyła się do USA, to sukces polityki Trumpa

Komentarz z debaty przypomina w ocenie dziennika moment, gdy Biden zadeklarował w sierpniu: „Koniec z nowym szczelinowaniem hydraulicznym”. Dzięki zastosowaniu tej rewolucyjnej metody produkcja ropy naftowej w ciągu ostatniego dziesięciolecia wzrosła w Stanach Zjednoczonych więcej niż dwukrotnie.

Taka deklaracja o tej metodzie może być popularna w prawyborach Demokratów, ale nie w wyborach krajowych, gdyż szczelinowanie hydrauliczne zapewnia wiele miejsce pracy w Pensylwanii, Ohio czy Teksasie - stwierdza „Washington Post”. I dodaje, że „sztab kampanii (Bidena) natychmiast wyjaśnił, że nie chce wydawać nowych zgód na publicznych terenach, co pozwoli większości branży na kontynuację prac”. Sam Demokrata też miesiąc później mówił w Pittsburghu: „nie jestem za zakazem szczelinowania hydraulicznego”.

Z sondażu Kaiser Family Foundation z 2019 roku wynikało, że dwie trzecie Amerykanów uważa, że Trump robi za mało w kierunku ochrony klimatu. Poglądy dotyczące środowiska naturalnego reprezentowane przez Bidena wprawdzie podziela wielu obywateli USA, ale nie wiadomo, czy może się to przyczynić do jego końcowego sukcesu.

forsal.pl/mt

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych