Analizy

Fed rozdaje dziś karty

źródło: Tomasz Witczak, FMC Management

  • Opublikowano: 21 września 2016, 07:38

  • Powiększ tekst

Na światowych rynkach

Gdy piszemy te słowa, nie jest jeszcze znana decyzja Banku Japonii na temat stóp procentowych czy też ewentualnego wdrożenia lub pogłębienia narzędzi luzowania monetarnego. Pojawiły się jedynie nocne dane o imporcie (spadek o 17,3 proc. r/r w sierpniu, prognoza -17,8 proc.) oraz eksporcie (-9,6 proc. r/r, przewidywano -4,8 proc.).

Para USD/JPY jest na poziomie 101,58. Co najmniej od połowy września (gdy notowano ok. 103) mamy jej spadek. Pojawiły się poza tym komentarze ze strony Yoshihide Sugi z Kancelarii Premiera, który stwierdził, że rząd i BoJ pracują wspólnie i blisko siebie nad polityką monetarną i fiskalną, a BoJ zapewne rozważy działania wynikające z przeglądu polityki monetarnej. W zasadzie – nic konkretnego.

O 20:00 poznamy natomiast decyzję Fed i projekcje makroekonomiczne tej instytucji. O 20:30 rozpocznie się konferencja prasowa. Na razie EUR/USD pozycjonuje się poniżej 1,1150. Dolar jest dość mocny, zapewne jest to obliczone na jastrzębi komunikat Rezerwy – acz nie na samą podwyżkę stóp, bo tej raczej dziś nie będzie.

Jaka będzie reakcja rynków na to, co się wydarzy, nawet jeśli przyjmiemy jeden, konkretny scenariusz, tzn. taki jak powyżej (brak zmiany stóp, sugestia takiego ruchu w kolejnych miesiącach)? Cóż, teoretycznie byłoby to pro-dolarowe i w dłuższym terminie taki powinien być wymiar zmian na głównej parze, ale w krótkim terminie paradoksalnie dolar mógłby nieco stracić na zasadzie "kupuj plotki, sprzedawaj fakty". Inny słowy, taki scenariusz już teraz jest w jakimś sensie wyceniony.

Sytuacja złotego

Złoty nadal ma się w miarę nieźle, choć oczywiście na USD/PLN nie jesteśmy już przy 3,83, lecz przy 3,8585. W naturalny sposób tracimy na mocniejszym dolarze i na obawach o to, że komunikat Fed będzie jastrzębi, a w kolejnych miesiącach rozegrany zostanie ruch zacieśnienia monetarnego.

Na EUR/PLN jest 4,3020 – złoty i tutaj trochę stracił w porównaniu z niedawnymi minimami, tzn. przesunęliśmy się o ponad grosz w górę. Nie jest to jednak znaczący ruch. Na GBP/PLN mamy z kolei niemal równo 5 zł – wczoraj jednak notowano zejście parę groszy niżej. Wyzwaniem jest okolica 4,89 – 4,90, testowana w połowie sierpnia, ale niewykluczone, że nie ruszymy na razie w tym kierunku.

O 14:00 mamy krajowe wskaźniki koniunktury konsumenckiej wg GUS – bieżący i wyprzedzający – ale one zwykle nie wpływają na naszą walutę.

Powiązane tematy

Dotychczasowy system zamieszczania komentarzy na portalu został wyłączony

Przeczytaj więcej

Dziękujemy za wszystkie dotychczasowe komentarze i dyskusje.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych.