Informacje

rzecznik rządu Piotr Müller / autor: Fratria
rzecznik rządu Piotr Müller / autor: Fratria

Müller: Będą rekompensaty dla biznesu z terenów przy granicy

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 6 września 2021, 10:32

  • Powiększ tekst

Będą rekompensaty dla przedsiębiorców z terenów objętych stanem wyjątkowym; w tej chwili wypracowujemy mechanizm; poddamy go jeszcze szybkim konsultacjom tak, aby te osoby na tym nie straciły - poinformował w poniedziałek rzecznik rządu Piotr Müller

Rzecznik rządu został zapytany na antenie Radia Zet, czy przewidziane są rekompensaty dla przedsiębiorców z terenów objętych stanem wyjątkowym.

Tak, tutaj będą kierowane środki finansowe. Podobnie, jak w tarczach w okresie epidemii te osoby otrzymywały środki finansowe, tak samo teraz postulujemy dodatkową pomoc finansową - oświadczył rzecznik rządu.

Przekazał, że wysokość rekompensaty będzie wyliczana na podstawie kwot, jakie przedsiębiorcy zarobili w analogicznym okresie w minionych latach. W tej chwili wypracowujemy mechanizm. Poddamy go jeszcze szybkim konsultacjom tak, aby te osoby na tym nie straciły - dodał.

Również w poniedziałek wiceszef MSWiA Maciej Wąsik poinformował, że jeszcze w tym tygodniu zostaną przedstawione rozwiązania dla przedsiębiorców, które pozwolą zrekompensować utracone zyski firm, które znalazły się w strefie objętej stanem wyjątkowym i nie mogą przyjmować turystów. Jestem przekonany, że będą to rozwiązania satysfakcjonujące dla branży turystycznej - dodał.

W czwartek prezydent Andrzej Duda wydał rozporządzenie o wprowadzeniu stanu wyjątkowego w przygranicznym pasie z Białorusią, czyli w części województw podlaskiego i lubelskiego. Rozporządzenie zostało już opublikowane w Dzienniku Ustaw i weszło w życie z dniem ogłoszenia. Pas obejmuje 183 miejscowości (115 w woj. podlaskim i 68 w woj. lubelskim).

O wprowadzenie stanu wyjątkowego na 30 dni wnioskował rząd w związku z sytuacją na granicy z Białorusią. Po białoruskiej stronie, w Usnarzu Górnym k. Krynek (woj. podlaskie) od trzech tygodni koczuje grupa imigrantów, która chce dostać się do Polski. Zdaniem rządu, te i inne osoby są przywożone na granicę przez służby białoruskiego reżimu, a akcja ma charakter „wojny hybrydowej”.

PAP/mt

Czytaj tez: Szef MON: Zdolności Sił Zbrojnych RP do szybkiego przerzutu są kluczowe

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych