Informacje

Moskwa / autor: Pixabay
Moskwa / autor: Pixabay

"Washington Post": rosyjskie elity są sfrustrowane wojną

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 30 grudnia 2022, 21:28

  • Powiększ tekst

Rosyjskie elity są sfrustrowane wojną na Ukrainie, uważają że Władimir Putin nie wie, jak wyjść z obecnej sytuacji i spodziewają się dalszego pogarszania stanu rosyjskiej gospodarki - donosi w piątek dziennik „Washington Post”, opierając się na rozmowach z członkami elit politycznych i biznesowych. Gazeta wskazuje też na rosnącą izolację przywódcy na Kremlu

Jak pisze w artykule Catherine Belton, autorka książki „Ludzie Putina”, w Rosji dochodzi do pogłębiania się rozdźwięku między prezydentem i „dużą częścią elity kraju”, która ma być bardzo niezadowolona z przebiegu spraw i pełna obaw o przyszłość.

Wśród ludzi wokół niego panuje ogromna frustracja. Widać, że on nie wie, co robić” - powiedział dziennikarce jeden z rosyjskich miliarderów powiązanych z Kremlem. Z kolei jeden z urzędników państwowych przekazał anonimowo, że jedynym planem Putina jest kontynuowanie bombardowań ukraińskiej infrastruktury, by zmusić Ukrainę i Zachód do rozmów na jego warunkach. Brak odpowiedzi Putina na kluczowe pytania dotyczące przyszłości konfliktu miały być - zdaniem źródła dziennikarki - powodem odwołania odbywającej się tradycyjnie pod koniec roku konferencji Putina oraz corocznego sylwestrowego spotkania z oligarchami.

Zdaniem rosyjskiej analityczki Tatiany Stanowej, rosyjskie elity podzielone są na dwa obozy: tych, którzy chcą eskalacji, jak „kucharz Putina” i właściciel firmy wojskowej Wagner Jewgienij Prigożyn oraz tych, którzy chcą zakończenia wojny.

Za jak najszybszym zakończeniem wojny mają się też opowiadać Chiny i Indie - ocenia amerykański dziennik.

Washington Post” zwraca również uwagę na rosnącą izolację Putina. Zaznacza, że jedynym zagranicznym przywódcą, u którego może złożyć „poważną wizytę” jest białoruski dyktator Alaksandr Łukaszenka. „Wszyscy inni widzą się z nim tylko, kiedy jest to konieczne” - powiedział gazecie rosyjski oficjel.

Rozmówcy gazety twierdzą, że wiele obaw dotyczy również przyszłości rosyjskiej gospodarki. Cytowany przez gazetę anonimowy dyplomata powiedział, że sytuacja gospodarcza w Rosji przyszłym roku pogorszy się w poważniejszy sposób niż dotychczas.

Z kolei zdaniem byłej doradczyni Centralnego Banku Federacji Rosyjskiej, Aleksandry Prokopienko, która zbiegła z kraju po inwazji, wśród elit panuje przekonanie, że Rosja nie ma szans osiągnąć zamierzonych celów i przeświadczenie, że „wszystko, co zbudowali, zawaliło się bez powodu”.

Czytaj też: Premier: to nie koniec polskiej pomocy dla Ukrainy

PAP/KG

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych