Informacje

Fot. Wikipedia.org
Fot. Wikipedia.org

Nie była Żydówką to Air France jej nie zabrał. Sąd ukarał

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 4 kwietnia 2013, 18:46

    Aktualizacja: 4 kwietnia 2013, 18:52

  • Powiększ tekst

Francuskie linie lotnicze Air France zostały w czwartek skazane przez sąd w Bobigny na grzywnę w wysokości 10 tys. euro za dyskryminację pasażerki, propalestyńskiej działaczki, która została wyproszona z samolotu lecącego do Tel Awiwu, ponieważ nie była Żydówką.

Bobigny znajduje się w regionie paryskim.

Horia Ankur, 30-letnia pielęgniarka, chciała polecieć do Izraela 15 kwietnia 2012 r., żeby wziąć udział w imprezie "Witamy w Palestynie", organizowanej przez propalestyńskich działaczy, która ostatecznie została udaremniona przez izraelskie władze.

Kiedy samolot przygotowywał się do startu na lotnisku w Nicei, przedstawiciel Ai France podszedł do kobiety i spytał, czy ma izraelski paszport. Kiedy kobieta odpowiedziała, że "nie", padło kolejne pytanie - czy jest żydówką. Gdy za drugim razem kobieta udzieliła negatywnej odpowiedzi, została poproszona o opuszczenie pokładu.

Podczas rozprawy 17 stycznia działaczka - jak zauważa agencja AFP - otrzymała wsparcie prokuratury. "Nie możemy tolerować takiego zachowania na naszym terytorium" - oświadczył prokurator Abdelkrim Grini. "Dzisiaj zapytają panią, czy jest pani żydówką, jutro - czy muzułmanką, a pojutrze - czy jest pani osobą homoseksualną, czy należy do związku zawodowego" - akcentował prokurator.

Pracownik Air France zeznał, że tuż przed odlotem okazało się, iż  nazwisko pasażerki figurowało na sporządzonej przez izraelskie władze liście osób niepożądanych.

PAP

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych