Informacje

Rozpędza się import i rośnie inflacja bazowa

B R

  • 15 maja 2017
  • 15:11
  • 0
  • Tagi: bilans płatniczy eksport finanse import inflacja bazowa

W marcu eksport towarów wyniósł 76,4 mld zł i był wyższy o 9,9 mld zł (tj. o 14,9 proc.) niż przed rokiem. Import towarów wzrósł o 12,3 mld zł (tj. o 18,9 proc.) do poziomu 77,3 mld zł. W rezultacie saldo obrotów towarowych było ujemne i wyniosło 0,9 mld zł. W marcu 2016 r. było ono dodatnie i wyniosło 1,4 mld zł - poinformował NBP. I jak piszą analitycy BGK trudno przyspieszenia importu nie łączyć z rosnącą konsumpcją.

W strukturze danych najwięcej uwagi zwracają wyniki wymiany towarowej, z rekordowymi wartościami zarówno eksportu (17,8 mld euro), jak i importu (przekracza 18 mld euro), choć trzeba dodać, że sprzyjał temu kalendarz dni roboczych. Bardzo szybko rozpędza się import (wzrost aż o 18,9 proc. r/r). Trudno przyspieszenia importu nie łączyć z rosnącym dynamicznie popytem konsumpcyjnym. Pasuje to do wysokiego wolumenu sprzedaży detalicznej. Oczywiście, po części import jest także wspierany przez mocniejszy popyt inwestycyjny. Wolniejszy, choć też bardzo silny pozostaje wzrost eksportu (prawie 15 proc. r/r) – piszą w komentarzu do danych NBP, ekonomiści BGK.

Jak piszą analitycy BGK, trzeba podkreślić, że silną konsumpcję, widoczną w danych o imporcie trudno określić mianem niespodzianki, przy utrzymującej się dobrej kondycji rynku pracy i wspierającej polityce fiskalnej.

Natomiast - jak dodają - silny wzrost eksportu na takie miano już zasługuje. Zwiększa on szanse na pozytywną niespodziankę w jutrzejszych danych o PKB. Poza poprawą koniunktury na kluczowych rynkach w strefie euro eksporterom sprzyja również odbudowa popytu w Europie wschodniej, w tym zwłaszcza w Rosji.

Wzrost eksportu, pomimo importowego boomu, pozwala na zachowanie względnie niezłego wyniku salda handlowego, czy to w marcu (deficyt 218 mln euro), czy to w całym I kwartale (508 mln euro deficytu). W efekcie liczyć można na względnie neutralną kontrybucję wymiany handlowej w dynamice PKB w pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku (wstępny odczyt jutro rano) – czytamy w komentarzu.

Czytaj także: Saldo polskiego handlu zagranicznego w marcu było ujemne

NBP podał także wielkość inflacji bazowej. Wskaźnik ten - po wyłączeniu cen żywności i energii – wzrósł w kwietniu o 0,9 proc. wobec wzrostu o 0,6 proc. w marcu 2017 r.

Jak piszą ekonomiści BGK, po informacji GUS nt. struktury inflacji, ich szacunki wskazywały, że inflacja bazowa wyniesie 0,8 proc., czyli różnica wynika z błędów zaokrąglenia.

Niemniej trzeba odnotować, że jeszcze przed piątkową publikacją GUS, spodziewaliśmy się, podobnie jak większość analityków, że roczna inflacja bazowa wyniesie tylko 0,6-0,7 proc. Tak więc różnica staja się już istotna. Co więcej takie przyspieszenie indeksu bazowego nie zdarza się często i jest przejawem rosnącej presji cenowej, nie tylko związanej ze zmianami kondycji rynku surowców. Utrzymanie tej tendencji, do czego przyczyniać się może wysoka dynamika wynagrodzeń, może wpływać w dalszej perspektywie na nastawienie RPP – napisali w komentarzu.

Czytaj także: NBP: Inflacja bazowa wyniosła w kwietniu 0,9 proc. w ujęciu rocznym

Komentarze