Informacje

Najpierw pyton. Teraz niedźwiedź

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 23 lipca 2018, 16:58

  • Powiększ tekst

Ślady niedźwiedzia brunatnego zauważyli niedawno tuż przy granicy polsko-białoruskiej funkcjonariusze straży granicznej. Dokładnie nie wiadomo, gdzie jest zwierzę, ale może znajdować się w okolicy turystycznej wsi Rudawka (woj. podlaskie).

Ślady dużego zwierzęcia znaleźli 11 lipca funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej (POSG). Leśnicy poproszeni o konsultacje potwierdzili, że tropy należą do niedźwiedzia.

Dotąd nikt nie widział go na żywo. Wszyscy zastanawiają się, gdzie on jest. Na Białoruś raczej nie wrócił, bo zauważyłyby go służby graniczne tego kraju - powiedział zastępca nadleśniczego w Płaskiej Ścibor Zawiślak.

W komunikacie POSG czytamy, że funkcjonariusze białoruskich służb granicznych poinformowali polską stronę, iż na nagraniach monitoringu granic widzieli niedźwiedzia i moment, w którym zwierzę przeszło granicę litewsko-białoruską. Potem skierowało się do Polski.

W Polsce ślady niedźwiedzia znaleziono niedaleko turystycznej miejscowości Rudawka.

Możliwe, że przekroczył mniej strzeżoną granicę polsko-litewską, ale tego do końca nie wiemy - powiedział Zawiślak.

Nadleśniczy Zawiślak poinformował, że niewielkie grupy niedźwiedzi brunatnych żyją w Północnej Białorusi i pewnie stamtąd pochodzi ten osobnik.

Zdarzało się, że wędrowały one już do Polski. To nie pierwszy taki przypadek - dodał leśnik.

Leśnik z Płaskiej mówi, że zwierzęta te nie są agresywne, gdy są zdrowe i dopóki nie są wabione przez ludzi.

Nie powinniśmy próbować ich dokarmiać, czy w ogóle zbliżać się do niedźwiedzi, które naturalnie obawiają się ludzi - dodał Zawiślak.

Według danych z 2011 roku w Polsce żyje ok. 80 niedźwiedzi brunatnych. Żyją w Karpatach, na Podkarpaciu, w Tatrach i Beskidach. Samce osiągają do 2,8 metra wysokości a ich waga wynosi nawet blisko 400 kg. Samice są niższe i lżejsze.

SzSz (PAP)

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych