Informacje

Polski przewoźnik lotniczy ze względów bezpieczeństwa zmienia trasy przelotów do Singapuru / autor: Fratria / MK
Polski przewoźnik lotniczy ze względów bezpieczeństwa zmienia trasy przelotów do Singapuru / autor: Fratria / MK

LOT też będzie omijał zapalny rejon Bliskiego Wschodu

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 21 czerwca 2019
  • 20:30
  • 0
  • Tagi: biznes linie lotnicze lot lotnictwo cywilne PLL LOT przestrzeń powietrzna transport powietrzny Zatoka Omańska
  • Powiększ tekst

W związku z napiętą sytuacją nad Cieśniną Ormuz i w Zatoce Omańskiej LOT podjął decyzję o zmianie tras przelotów samolotów kursujących do i z Singapuru - poinformował w piątek przewoźnik. Korekta oznacza wydłużenie rejsów o kilkadziesiąt minut.

Jak zaznaczono w piątkowym komunikacie „bezpieczeństwo jest priorytetem dla Polskich Linii Lotniczych LOT. Uważnie obserwujemy sytuację na świecie i bezzwłocznie na nią reagujemy„. Spółka podjęła więc decyzję o zmianie tras przelotów maszyn lecących do i z Singapuru”, co w konsekwencji oznacza, że podróż będzie dłuższa o kilkadziesiąt minut.

Przewoźnik poinformował ponadto, że pozostaje w stałym kontakcie m.in. z: IATA, EASA i Eurocontrol.

Decyzja o powrocie na dotychczas wykorzystywaną trasę przelotów z Warszawy do Singapuru zostanie podjęta wówczas, gdy będziemy mieli stuprocentową gwarancję bezpieczeństwa realizacji tych operacji” - czytamy w komunikacie LOT.

Amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) zakazała w czwartek amerykańskim przewoźnikom lotniczym lotów nad wodami znajdującymi się w irańskiej przestrzeni powietrznej. Zakaz dotyczy cieśniny Ormuz i Zatoki Omańskiej i wynika z napięcia w tym rejonie.

»» Komentarze, opinie, prognozy wokół decyzji EBC czytaj tutaj:

Przestrzeń nad Zatoką Omańską nie jest bezpieczna

Amerykanie nie będą latać nad częścią Iranu

FAA podkreśliła, że zwiększone napięcie i wzmożona aktywność militarna w rejonie, przez który przebiega wiele szlaków lotnictwa cywilnego, stwarza poważne zagrożenie.

Dodatkowym zagrożeniem - zdaniem agencji - jest gotowość Iranu do użycia pocisków dalekiego zasięgu w międzynarodowej przestrzeni powietrznej bez ostrzeżenia.

Aneta Oksiuta, Ewa Wesołowska (PAP), sek

Komentarze