Informacje

Finał ARP i NASK Hackathon – 24 godziny, które zmieniają nasze życie

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 14 października 2019
  • 14:16
  • 0
  • Tagi: biznes hackatron kongres 590
  • Powiększ tekst

Podczas tegorocznego Kongresu 590 Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) wspólnie z NASK zorganizowały hackathon „Gold Bug Trophy”, którego tematem było bezpieczeństwo młodych użytkowników w sieci i ochrona naszych danych oraz naszego prawa do prywatności. Uczestnikom udało się wypracować w 24 godziny rozwiązania dla tych problemów, czym po raz kolejny udowodniono cudownie sprawczą siłę nowej formuły rozwiązywania współczesnych problemów przez hackathony, także tych na szczeblu administracji państwowej.

Wiele projektów działających obecnie w administracji publicznej zaczęła się na hackathonie. To m.in. nasza aplikacja mObywatel – powiedział podczas podsumowującego panelu „Hackathon jako efektywne narzędzie dla pozyskiwania talentów i innowacyjnych technologii” Marek Zagórski, minister cyfryzacji. Jak zaznaczył - hackathony to przestrzeń, w której twórcy innowacji mają szansę zaprezentować swoje projekty. Jeśli chcemy, aby Polska była krajem innowacyjnym potrzebujemy tych pomysłów – dodał.

Przed zespołami startującymi w hackatonowym konkursie postawiono dwa zadania od NASK i Agencji Rozwoju Przemysłu, w ramach tematu cyberbezpieczeństwa Polaków. Uczestnicy do wyboru mieli dwa wyzwania. Od NASK: stworzenie aplikacji na smartfony, która umożliwi wykorzystanie mechanizmów bezpieczeństwa dostępnych w Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej (OSE), ale działające również poza zasięgiem WiFi OSE. Zadaniem od Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) wypracowanie wtyczki do przeglądarki internetowej, pozwalającej na dynamiczny monitoring i analizę, jakiego rodzaju informacje i treści o nas, użytkownikach urządzeń i Internetu, usiłują gromadzić odwiedzane serwisy – zadaniem wtyczki miało być umożliwienie blokowania zbierania przez te strony danych o nas. Na rozwiązanie tych zadań uczestnicy mieli 24 godziny.

I udało się! Nagrodę główną, tj. 30 tys. zł, zwycięskiemu zespołowi TylkoSpokójNasUratuje. Jeden zespół młodych ludzi rozwiązał oba problemy w ciągu jednej doby! Stworzyli oni aplikację VPN na smartfony dzieci w wieku szkolnym, która ma być jeśli nie niemożliwa, to bardzo trudna do odinstalowania, w której rodzice będą mogli wybrać szereg funkcji i filtrów, które zabezpieczą telefon dziecka, w tym również w zakresie przeglądanych przez niego treści, także poza szkołą i poza szkolnym Internetem OSE. Druga aplikacją była wtyczka do przeglądarki, zgodnie z zadaniem postawionym przez ARP, która pozwalała na filtrowanie danych śledzących, które są wstrzykiwane w wykonywany przez nas ruch sieciowy na każdej stronie internetowej w naszych czasach. To może mieć miliardowe konsekwencje dla branży reklamy internetowej, ale też nie może być tak, że nie mamy – a nie mamy – dziś żadnej kontroli nad naszymi danymi osobowymi oraz nad danymi częściowymi, tzw. ciasteczkami. W dobie, kiedy dane stały się cennym towarem, a nasza aktywność w sieci jest obserwowana i profilowana po to by przewidzieć i wpłynąć na nasze zachowania, możliwość decydowania o sobie nabiera nowego znaczenia. Dane nie znają granic, ale to nie znaczy, że my nie powinniśmy móc decydować, gdzie i kiedy te granice postawić.

ARP jest jedną ze strategicznych instytucji rozwoju w PFR. Te rozwiązania, które powstały wczoraj są do wykorzystania przez nas również w różnych usługach, także growych, ale nie tylko. Na Podkarpaciu chcemy organizować podobne konkursy, żeby pokazać, że robimy coś ciekawego, bo to jest region, gdzie można realizować kreatywne przedsiębiorstwa z cyfrowej przeszłości. To dobre pomysły i działania zarówno na nasze własne potrzeby, ale także, by wspierać rozwój lokalnej przedsiębiorczości, by pokazać młodym ludziom, że to co wymyślają jest atrakcyjne i możliwe do wdrożenia w całym internecie – powiedział podczas panelu Dariusz Śliwowski, wiceprezes ARP.

Wcześniej nagrodę zespołom wręczył minister finansów, minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. - Chcemy, by cyberbezpieczeństwo było naszą polską specjalnością, byście mogli się wykazywać nie tylko w hackhathonach, ale również w innych płaszczyznach - w pracy dla rządu czy we współpracy międzynarodowej - powiedział wręczając nagrodę minister Kwieciński. Dodatkowo organizatorzy wyróżnili dwa zespoły: Brutus Security i Gumisie. Każdy z nich otrzymał 10 tys. zł. Ale hackathon, to działanie ad hoc. Minister Zagórski zapowiada, że ta – bardzo dobrze, jak widać, sprawdzająca się -forma pozyskiwania innowacyjnych rozwiązań z rynku będzie mieć niedługo charakter i kształt ustrukturyzowany i systemowy.

To jest tak naprawdę cel. Danie bezpośredniego i szybkiego kontaktu między tymi, którzy zamawiają, a odbiorcami. Następnym krokiem po hackathonie jest platforma, którą chcemy uruchomić. Będzie ona elementem stałym. Będziemy na niej tworzyli narzędzia, żeby ta oferta zapotrzebowania od administracji mogła spływać od każdego zdolnego i zainteresowanego zespołu – powiedział minister Zagórski. I to już powoli działa.

Hackathon Goldbug Trophy podczas Kongresu 590 to nie jedyny przypadek poszukiwania nowych, innowacyjnych rozwiązań dla określonych problemów. GovTech Polska to program realizowany od 2018 r. pod patronatem prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego. Jego celem jest usprawnienie dialogu między sektorem publicznym, a innowatorami: przedsiębiorcami, start-upami, środowiskiem naukowym i obywatelami. Program łączy wszystkich, którzy za pomocą innowacyjnych technologicznie rozwiązań wspierają rozwiązywanie wyzwań, z jakimi mierzy się administracja, usprawniając tym samym efektywność działania sfery publicznej i podnosząc jakość życia obywateli. GovTech - platforma konkursowa, na której już dziś innowatorzy mogą zgłaszać się do konkursów na łączną sumę 5 mln zł, oraz Cyfrowa Piaskownica Administracji to tylko część proponowanych narzędzi wspierających rozwój rynku govtech w Polsce, tj. rynku nowoczesnych rozwiązań technologicznych dla sektora publicznego. GovTech wspiera również prezes Urzędu Zamówień Publicznych, który przy innej okazji niedawno sam stwierdził, że szukanie innowacji w ramach klasycznych postępowań przetargowych stanowiło duży problem. Formuła zamawiania przez konkurs, stanowi alternatywę dla klasycznego postępowania przetargowego.

GovTech to tak naprawdę otwarcie na pomysły sensu largo. To nie jest tak, ze mamy monopol na wyzwania wagi państwowej. Nie, my mamy frajdę, że dzielimy się tymi wyzwaniami. Zapraszam do rejestracji na platformie GovTech.pl – to są takie hackathony, ale w trybie ciągłym. W GovTechu adminsitracja państwowa i spółki skarbu państwa otwierają się ze swoimi wyzwaniami i problemami na obywateli - powiedziała Justyna Orłowska, dyrektor GovTech Polska.

Hackathon jest słowem bardzo popularnym wśród młodych ludzi, zwłaszcza związanych w jakiś sposób z branżą startupów, ale – co do zasady – to po prostu konkursy. Konkursy, którym bacznie przyglądają się także największe firmy technologiczne.

To fajne podejście do szukania kreatywnych rozwiązań, a dla nas też sposób na szukanie świetnych ekspertów do naszych firm – ocenił Artura Wiza, wiceprezes Asseco Poland.

Jak podkreśla wiceprezes ARP, adresowanie tak trudnych i poważnych problemów do młodych ludzi ma wielki sens. Podczas gdy starsi specjaliści skażeni są niemocą i niechętnie podejmują rękawicę, to inaczej jest w przypadku młodych, ambitnych i zdolnych ludzi, bo oni lubią wyzwania i rozwiązywanie trudnych problemów.

Trudne problemy wymagają szukania młodych ludzi, jeszcze nie skażonych odpowiedzialnością, bo w ten sposób można zmieniać świat. Nie mówię, że tak – dzięki naszym hackathonom - powstanie następny Google, ale ciekawe i potrzebne rzeczy już tak – powiedział Dariusz Śliwowski, wiceprezes ARP. – Poza tym, budowanie zaufania do własnego państwa, to chyba najważniejsze zadanie nas wszystkich. Do spółek skarbu państwa, agencji rządowych, dużych firm i nas, obywateli. Res Publica – wspólna rzecz. – podsumował Dariusz Śliwowski.

Czy i jak to działa? Już niech ten jeden przykład wystarczy. Miasto Świdnik zainwestowało 20 tys. zł w hackathon, którego celem było uszczelnienie systemu opłat za wywóz śmieci. I tu również udało się. W wyniku wdrożonego rozwiązania konkursowego-hackathonowego zyskało 1 mln zł zwrotu z tej inwestycji w skali roku.

Maksymilian Wysock

Komentarze