Informacje

Minister sprawiedliwości i szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro / autor: PAP/ Mateusz Marek
Minister sprawiedliwości i szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro / autor: PAP/ Mateusz Marek

Ziobro: Potrzebna uchwala w sprawie klauzuli praworządności

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 20 lipca 2020, 15:14

  • Powiększ tekst

Solidarna Polska zaproponowała podjęcie uchwały przez polski parlament, jednoznacznie stającej w obronie działań w obszarze prawa i obrony praworządności - poinformował minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro

Ziobro stwierdził, że praworządność nie powinna być wpisana do rozporządzenia Rady i Parlamentu Europejskiego i wiązana z wypłacaniem pieniędzy w ramach nowego budżetu UE i specjalnych środków przeznaczonych na walkę z pandemią. Przekonywała, że za stosowanym przez unijne ośrodki słowem „praworządność” kryje się „zupełnie inna rzeczywistość ustrojowa Unii Europejskiej i Polski”.

Poinformował, że na ostatnim posiedzeniu Rady Ministrów zwrócił się do premiera Mateusza Morawieckiego o podjęcie rządowej uchwały, zajmującej zdecydowane, opozycyjne stanowisko wobec proponowanego przez KE rozwiązań.

Chcieliśmy dać mocny mandat polskiemu rządowi w zakresie prowadzonych obecnie negocjacji, wesprzeć premiera i naszych przedstawicieli w reprezentowaniu przyjętego w piątek stanowiska. Dlatego Solidarna Polska zaproponowała podjęcie uchwały przez polski parlament, która jednoznacznie stanęłaby na stanowisku obrony działań w obszarze prawa, obrony praworządności w dosłownym tego słowa znaczeniu, czyli - dopóki nie będzie zmian traktatowych, nie można zgadzać się na przyznawanie KE poza traktatowych, sprzecznych z polską konstytucją uprawnień władczych, które miałyby ogromną moc oddziaływania na rzeczywistość Polski i każdego innego państwa - mówił Ziobro.

Szef Solidarnej Polski dodał również:

Największe państwa Unii Europejskiej z Komisją Europejską na czele uznały, że w sposób całkowicie poza traktatowy, sprzeczny z praworządnością, przyjmą nowe reguły wydawania pieniędzy europejskich, które będą dawały KE ogromną arbitralną, niemierzalną obiektywnie władzę blokowania wypłat mierzonych w miliardach Euro, co do tych krajów, do których KE uzna, że dochodzi w tych państwach do naruszania reguł praworządności” - mówił minister Ziobro.

W jego ocenie, KE uzyska „ogrom narzędzi wpływu i władzy”, jakiego do tej pory nie posiadał. Ziobro przekonywał, że praworządność stosowana przez unijne organy jest „jednostronnie, tendencyjnie i nieobiektywnie” wykorzystywana w ramach sporu politycznego i ataków na Polskę ze strony KE.

Dowiadywaliśmy się wielokrotnie, że np. Niemcy mogą wyłaniać sędziów do ichniejszych sądów federalnych w sposób całkowicie polityczny, poprzez decyzję przedstawicieli tamtejszego parlamentu, a Polacy nie mogą prowadzić procedury, która dalej gwarantuje większościowy udział w wyłonieniu takich sędziów samym sędziom, ale wprowadza pewien udział demokratycznych przedstawicieli władzy, w tym polskiego parlamentu - tłumaczył Ziobro.

Zaznaczył, że zgadzając się na propozycje KE, wprowadzającej powiązanie funduszy z praworządnością, takie „standardy” mogą „pójść dalej”. W definicji praworządności nie chodzi wyłącznie o kwestie sądownictwa, wyboru sędziów, prokuratury, ale chodzi także o kwestie mediów, dostępu do aborcji, prawa podstawowe, interpretowane jako prawa do zawierania małżeństw gejowskich i adopcji przez takie pary dzieci - mówił Ziobro.

PAP/ mk

CZYTAJ TAKŻE: Bruksela szantażuje zielonym ładem. Pieniędzy nie będzie?

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych