Informacje

Flaga Unii Europejskiej / autor: pixabay
Flaga Unii Europejskiej / autor: pixabay

Polska największym beneficjentem pakietu finansowego

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 22 lipca 2020, 15:10

  • Powiększ tekst

Po pięciu dniach intensywnych negocjacji, uzgodniono jednomyślnie pakiet finansowy na najbliższych siedem lat. Jego największym beneficjentem będzie Polska

Wynegocjowany pakiet obejmuje tradycyjny budżet w kwocie 1074 mld euro na okres 2021-2027. W pakiecie tym, już przed szczytem dokonano zmian oraz cięć. Będzie on tradycyjnie finansowany ze składek państw członkowskich, które liczone są w proporcji do ich dochodu narodowego brutto. Wynegocjowany pakiet obejmuje również wyjątkowy fundusz odbudowy w czasach pandemii koronawirusem , na kwotę 750 mld euro, do wydania w latach 2021-2024. Finansowany ma być z pożyczki, która zaciągnięta będzie przez Unię Europejską na rynku finansowym. W związku z nim wybuchł spór między Północą a Południem. Jednak dzięki zmniejszeniu kwoty dotacji, obłożeniu jej warunkami i wypłaceniu rabatów płatnikom netto udało się zażegnać niezgodę.

Przewodniczący obradom szef Rady Europejskiej Charles Michel, na życzenie koalicji oszczędnych (Holandii, Austrii, Szwecji, Danii i Finlandii) obniżył dotacje. Z 500 mld euro grantów w ramach funduszu odbudowy gospodarki po pandemii zostało 390 mld euro. Za to, zwiększy się z planowanych 250 do 360 mld euro kwota pożyczek. Charles Michel podwyższył tzw. program odbudowy i zwiększenia odporności z początkowych 310 do 312 mld euro. To pieniądze, które wypłacane są z rządom bezpośrednio na program reform gospodarczych. Zmniejszone zaś zostały dotacje na wypłacalność firm, na badania naukowe i rozwój, a także na wspólny program unijny zdrowia.

Charles Michel zachował klucz dzielenia pieniędzy z programu odbudowy i zwiększenia odporności: według danych o bezrobociu i PKB na mieszkańca,70 proc. w latach 2015–2019, a 30 proc. w 2022 roku, na podstawie danych o PKB w 2020 i 2021 roku. Ma to pokazać większy związek tych funduszy z pandemią oraz jej skutkami gospodarczymi.

Na początku, Polska miała otrzymać z całego funduszu odbudowy 63,8 mld euro: 37,7 mld w ramach dotacji, a 26,1 mld euro w ramach pożyczek. Ogólna kwota - zgodnie z wyliczeniami polskiej delegacji się nie zmienia, zaś dotacje będą mniejsze o 3,7 mld euro. Na bok, zostanie odłożonych ok. 8 mld euro, a decyzja w ich sprawie zostanie podjęta w 2022 r. Możliwe, że kwota zmniejszy się, ponieważ według prognozy Komisji Europejskiej, polskie dane o PKB w latach 2021-2022 mają być najlepszymi w Unii. Kwota podstawowego budżetu Unii Europejskiej na lata 2021-2027 nie została zmieniona i w dalszym ciągu wynosi 1074 mld euro. Ok. 93 mld euro z tej kwoty przeznaczone będzie dla Polski na politykę spójności oraz rolnictwo.

Polska wytrwale negocjowała warunki korzystania z tych środków. Najzacieklej walczono o powiązanie wypłaty funduszy z warunkiem istnienia niezależnego sądownictwa. Sposób w jaki został skonstruowany ostatni zapis sprawił, że każdy odniósł sukces. Charles Michel zaznaczył, że ” Po raz pierwszy poszanowanie praworządności jest decydującym kryterium przy wydatkowaniu pieniędzy z budżetu”. Mateusz Morawiecki za to mówi o braku bezpośredniego połączenia między tzw. praworządnością a środkami budżetowymi.

Dla Polski, równie ważnym postulatem była tzw. warunkowość klimatyczna. Ostała się w porozumieniu, jednak z mniejszymi pieniędzmi dla Polski. Charles Miles z początku proponował, by dostęp do całości pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (przeznaczonych dla regionów węglowych) był zależny od tego, czy dane państwo zadeklarowało osiągnięcie klimatycznej neutralności w 2050 roku. Ostatecznie, tylko połowa będzie z nim powiązana. Fundusz, z ponad 40 mld euro został zmniejszony do 17, 5 mld euro. Polska, choć na początku miała otrzymać 8 mld euro, aktualnie może liczyć na 4 mld euro, a w najgorszym wypadku nawet na 2 mld euro. Pakiet finansowy ma być związany z unijnym Zielonym Ładem. Początkowo 20 proc. na cele klimatyczne, teraz 30 proc. wszystkich wydatkowanych w budżecie pieniędzy ma być powiązanych z walką ze zmianą klimatu. Nawet 40 proc. ma wynosić wskaźnik dla rolnictwa i polityki spójności.

Po raz pierwszy w historii na rynku finansowym, fundusz odbudowy gospodarki po pandemii ma zostać sfinansowany poprzez zaciągnięcie pożyczki przez Unię Europejską. Uzgodniono, że kwota 750 mld euro będzie spłacana do 2028 r. Wydatki te, będzie można pokryć na trzy sposoby. Pierwszym, jest możliwość wzrostu składki państwa, która płacona jest w proporcji do narodowego dochodu brutto. Drugim jest możliwość obniżenia wydatków. Trzecim sposobem, jest możliwość realizacji pomysłu stworzenia nowych zasobów własnych Unii Europejskiej. Chodzi o opłatę za plastik, opłatę graniczną w imporcie za tzw. ślad węglowy, a także podatki od cyfrowych koncernów. Jak dotąd, żadne decyzje nie zapadły. Najbardziej prawdopodobna jest opłata za nierecyklowany plastik.

CZYTAJ TEŻ: Co z tą praworządnością? Ekspert wyjaśnia

CZYTAJ TEŻ: Co z tą praworządnością? Mechanizm będzie ograniczony

rp.pl, ep

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych