Informacje

 Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowe / autor: PAP/Radek Pietruszka
Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowe / autor: PAP/Radek Pietruszka

Premier: Możemy mówić dziś o kruchej stabilizacji

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 5 lutego 2021, 11:41

  • Powiększ tekst

Możemy mówić o co najwyżej pewnego rodzaju kruchej stabilizacji; widać, że musimy postępować bardzo ostrożnie, nie można pozwolić sobie na szerokie luzowanie - mówił podczas piątkowej konferencji premier Mateusz Morawiecki

Od dwóch tygodni obserwujemy swego rodzaju stabilizację zachorowań. Mamy sytuację lepszą, jeśli chodzi o poziom zajętości łóżek covidowych, ale także łóżek respiratorowych, z kolei liczba zgonów jest cały czas niepokojąca - mówił Morawiecki.

Dlatego możemy mówić o co najwyżej pewnego rodzaju kruchej stabilizacji” - dodał.

Szef rządu wskazywał na trudną sytuację w wielu krajach europejskich, w tym m.in. w Portugalii. „Widać, że musimy postępować bardzo ostrożnie, że nie można pozwolić sobie na szerokie luzowanie” - powiedział Morawiecki.

Możemy mówić dziś o kruchej stabilizacji. Nasza dotychczasowa droga, podczas tych kilku tygodni przynosi rezultaty, ale widać jak agresywnie zachowuje się wirus. Musimy postępować bardzo ostrożnie, nie możemy pozwolić sobie na szerokie luzowanie obostrzeń. Widzimy co dzieje się u naszych sąsiadów, w Portugalii, gdzie brakuje łóżek covidowych. W takich warunkach pełen powrót do całkowitej normalności gospodarczej byłby całkowicie przedwczesny, nie możemy sobie na to pozwolić. Ta stopniowość jest charakterystyczna dla naszego postępowania - zaznaczył szef rady ministrów.

Szef rządu oświadczył, że dziś pełen powrót do całkowitej normalności gospodarczej byłby „zdecydowanie przedwczesny”. „Nie możemy sobie na coś takiego pozwolić” - dodał.

Stopniowość jest podstawową cechą charakterystyczną naszego postępowania: sprawdzamy jakie są dane pandemiczne. 18 stycznia dzieci z klas I-III poszły do szkoły, patrzymy dzisiaj, jaki jest wpływ tego na poziom zakażeń i liczbę zgonów - wskazywał Morawiecki.

Chciałbym, żeby było jasne, że to co dziś zakomunikujemy jest działaniem warunkowym. Po dwóch tygodniach mamy pewien punkt sprawdzenia, jak zachowuje się wirus w odniesieniu do podstawowych parametrów: liczba zakażeń, zgonów, zajęte łóżka, respiratory, tempo szczepień. Nasze decyzje będą obowiązywać przez dwa tygodnie od przyszłego piątku (12.02), żeby wszyscy mogli się przygotować do zmian. Już teraz musimy być gotowi na pesymistyczny i optymistyczny wariant. Wirus COVID-19 jest nieprzewidywalny i musimy wariantowo planować rzeczywistość - podkreślił.

Premier poinformował, że następuje zmniejszenie obostrzeń, w połowie lutego dotyczą otwarcia części miejsc, które do tej pory były niedostępne - hotele i miejsca noclegowe do 50 proc. obłożenia miejsc noclegowych, kina i teatry otwarte też do 50 proc. dostępnych miejsc.

Przekazał też, że dopuszczona będzie też wszelka aktywność sportowa na terenach otwartych, natomiast siłownie, kluby fitness pozostają nadal zamknięte.

Nasza strategia, krok po kroku, to jest zarazem dobra i nie tak dobra wiadomość. Lepsza dla tych którzy mogą częściowo swoją działalność gospodarczą prowadzić, gorsza dla tych, którzy nie mogą tego uczynić. Wciąż stoimy przed dylematem. Nie możemy sobie pozwolić na zbyt długie całościowe zamknięcie gospodarki ponieważ, będzie miało to ogromny wpływ na miejsca pracy. Dziś Polska ma najniższy poziom bezrobocia. Przyszły najnowsze dane z rynku pracy - one są dobre. Nie możemy pozwolić sobie na to, aby ta sytuacja się pogorszyła - zwrócił uwagę Morawiecki.

Zapowiedział także, że po dzisiejszej konferencji spotka się z branżą hotelarską i noclegową. Zwrócił także uwagę na tempo szczepień.

Tempo szczepień zależne jest na ten moment wyłącznie od dostaw dawek szczepionek z koncernów zagranicznych. Według kalendarza stworzonego przez Unię Europejską. Dobra wiadomość jest taka, że prawie 100 proc. medyków zostało zaszczepionych. A więc pierwszy etap mamy prawie za sobą. Możemy nawet 10 razy szybciej szczepić - tak przygotowaliśmy infrastrukturę i procesy logistyczne - tylko potrzebujemy szczepionek - powiedział.

Myślę, że każdy tego typu krok to chociaż mały kroczek powrotu do normalności. Tego chciałbym, żebyśmy wszyscy doświadczyli w jak najkrótszym terminie, ale to zależy od wypełnienia wymogów bezpieczeństwa. Walka z wirusem nauczyła nas, że niczego nie możemy być pewni raz na zawsze. Jednak jeśli zachowamy dyscyplinę i utrzymamy ten dwutygodniowy rytm stopniowego otwierania gospodarki, to myślę, że dalsze takie etapy są również przed nami. Przypuszczam, że wszyscy pragniemy tego samego, żeby nasze życie wróciło na normalne tory, ale jeszcze musimy przez - mam nadzieję nie tak długi czas - wytrzymać ten okres trudnych restrykcji i ograniczeń - podsumował.

Czytaj też: Luzowanie restrykcji! Wracają m.in. hotele, kina i stoki!

KG

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych