Informacje

Lotnisko Chopina, konferencja ULC / autor: Fratria
Lotnisko Chopina, konferencja ULC / autor: Fratria

Czas na odlot. Certyfikat covidowy sprawdzą na lotnisku

Maksymilian Wysocki

Maksymilian Wysocki

Dziennikarz, publicysta, ekspert w dziedzinie wizerunku i marketingu internetowego, redaktor zarządzający portalu wGospodarce.pl

  • Opublikowano: 15 czerwca 2021, 15:50

    Aktualizacja: 15 czerwca 2021, 17:27

  • Powiększ tekst

Ta kampania ma służyć temu, żeby przekonać Polaków, że latanie jest naprawdę bezpieczne. Ten certyfikat covidowy będzie sprawdzany w jednym momencie w czasie podróży - przedstawiciele kluczowych instytucji w polskiej turystyce lotniczej zachęcali dziś do podróżowania samolotem oraz korzystania z Unijnego Certyfikatu COVID. Nie kryli też zadowolenia z kondycji branży po padnemii - Udało się utrzymać ofertę dla klientów, dla pasażerów. Udało się zachować cały ekosystem lotniczy. To ogromny kapitał z którym teraz startujemy – ocenił Marcin Horała, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego dla RP

Czytaj też: Lotnisko Chopina w styczniu miało o 85 proc. mniej pasażerów

Czytaj tez: Lotnisko Chopina: o 88 proc. mniej pasażerów

Podczas konferencji co chwilę słychać ryk silników startujących samolotów. Lotnisko Chopina odżyło. W samą porę, bo nadchodzi sezon lotniczych żniw, czyli wakacje. A wszelkie dane wskazują, że Polacy chcą dalekich podróży i mają już dość pandemii koronawirusa. Odbicie w branży lotniczej nadchodzi. Aby było bezpieczniej, nadchodzi też Unijny Certyfikat COVID. Czy bez niego nie wsiądziemy do samolotu? Urząd Lotnictwa Cywilnego wraz z Ministerstwem Infrastruktury, Ministerstwem Zdrowia, Polską Agencją Żeglugi Powietrznej, Przedsiębiorstwem Państwowym „Porty Lotnicze” oraz Związkiem Regionalnych Portów Lotniczych przedstawiły we wtorek nowe zasady oraz założenia kampanii informacyjnej „Oderwij się! Lataj zdrowo na wakacje”.

Idea tej kampanii służyć temu żeby przekonać i potwierdzić Polakom że latanie jest naprawdę bezpieczne. Przez okres pandemii lotnictwo było wśród branż, które najbardziej ucierpiały, jeśli chodzi o przychody. Natomiast teraz wychodzimy już z tego najgorszego momentu, a przed nami okres wakacyjny. To też tradycyjne okres samolotu na wakacje. Jako urząd lotnictwa cywilnego chcemy powiedzieć że latanie jest bezpieczne przede wszystkim bezpieczne z punktu widzenia covidowego. Dane techniczne, które posiadamy, dowodzą tego, że powietrze w samolocie jest filtrowane co najmniej 30 razy na godzinę. Są to filtry HEPA, czyli prawdopodobieństwo zarażenia się covidem jest bardzo małe. Również procedury które mamy na lotniskach są ściśle zaprojektowane do tego żeby utrzymać pełne bezpieczeństwo – mówi Piotr Samson, prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Agencja Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego wspólnie z centrum przeciwdziałania rozprzestrzeniania się chorobom wydała najnowsze zalecenia dotyczące aktualnych regulacji i  przepisów. Zmniejszy się odległość pomiędzy osobami z 1,5 m do 1 m. A ULC przede wszystkim rekomenduje, by używać unijnego certyfikatu covidlowego. Ten certyfikat będzie sprawdzany w jednym momencie w czasie podróży czyli żeby, czyli przy odprawie bagażowej.

To jest nasze podstawowe narzędzie które ma również zapewnić to, że latanie jest bezpieczne i że przepływ pasażerów przez lotnisko i samoloty jest jak najbardziej płynny – podkreśla prezes Samson. – Podsumowując, chciałbym powiedzieć, że zapraszamy Polaków do tego, aby tak przewrotnie to wymyśliliśmy, oderwali się od rzeczywistości i po długim okresie odpoczęli, w pełnym zdrowiu weszli do samolotu z certyfikatem covidowym – dodaje.

Unijnym Certyfikatem COVID / autor: Fratria
Unijnym Certyfikatem COVID / autor: Fratria

Dlaczego będzie bezpieczniej? Bo certyfikaty potwierdzają, że osoba jest bezpieczna i nie zaraża koronawirusem.

Certyfikat wydawany jest osobom, które są zaszczepione. Osobom, które mają wynik testu pcr owego lub gazowego oraz ozdrowieńcom. Tu bardzo ważna informacja, potwierdzenie testem antygenowym nie uprawnia do wydania certyfikatu ozdrowieńców tym osobom – mówi Anna Goławska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Certyfikat jest ważny określoną ilość dni w zależności od tego z jakiego powodu był wydany, czy to jednego wyniku testu czy bycia ozdrowieńcem. Taki certyfikat należy okazać każdorazowo podczas podróży, gdyż dane z tego certyfikacji nie są gromadzone w żadnych rejestrach przewoźnika, czy Straży Granicznej i innych osób weryfikujących. Należy więc go mieć przy sobie. Można go pobrać z internetowego konta pacjenta, a od 25 czerwca również w aplikacji mObywatel.

W przypadku kiedy ktoś z jakichś przyczyn nie może mieć dostępu do internetowego konta, można poprosić u dowolnego profesjonalisty medycznego o wydrukowanie takiego certyfikatu z systemu gabinetowego lekarza – zaznacza Anna Goławska.

Certyfikat covidowy jest ułatwieniem podróży, ale nie jest wymogiem, który uniemożliwi podróż. Jeśli ktoś nie będzie posiadał certyfikatu, będzie musiał zastosować się do przepisów obowiązujących poszczególnych krajów, czyli najczęściej jest to odbycie kwarantanny po wylądowaniu.

Należy każdorazowo weryfikować sprawdzać jakie są aktualnie, dokładane zasady w poszczególnych krajach bezpośrednio przed wylotem, gdyż obowiązujące restrykcje są na bieżąco zmieniane – zaznacza Goławska. - Polska jest w czołówce krajów europejskich. Mamy już ponad 2 miliony pobranych certyfikatów. Są uznawane również w innych krajach, więc można spokojnie się nimi posługiwać – dodaje pani minister. Od 1 lipca w całej Unii Europejskiej wchodzi obowiązek weryfikowania certyfikatów przez poszczególne kraje i ich uznawania. Najdłużej obowiązywać będzie certyfikat covidowy wydany osobom zaszczepionym.

O dziwo, branża lotnicza żyje i ma się dobrze. Jednak bezprecedensowa pandemia odcisnęła bardzo duże piętno i postawiła przed lotnictwem wiele wyzwań. Czy branża lotnicza im podoła?

Pandemia faktycznie spowodowała bezprecedensowy kryzys lotniczym. To czas niezwykle trudny dla wszystkich firm działających na tym rynku, dla portów lotniczych, dla przewoźników, dla całego biznesu, który wokół tego funkcjonuje. Możemy powiedzieć, że na ten moment wszystko wskazuje na to, że pandemia odchodzi do historii. Możemy powiedzieć, że branża lotnicza wyszła z tego niezwykle trudnego okresu obronną ręką, także lotniska, także przewoźnicy. Udało się w miarę utrzymać zatrudnienie. Udało się utrzymać ofertę dla klientów, dla pasażerów. Udało się zachować cały ekosystem lotniczy. To ogromny kapitał z którym teraz startujemy – ocenił Marcin Horała, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego dla RP.

minister Marcin Horała / autor: Fratria
minister Marcin Horała / autor: Fratria

Jak podkreślił, ten moment już wyraźnego wzrostu ruchu lotniczego i  wyraźnego odbicia ruchu lotniczego jest niezwykle istotny. Podkreślił też historyczną rolę CPK i wagę nie przerwania prac nad tym projektem, choć wypowiadał się co najmniej, jakby łopatę wbito w ziemię i jego budowa ruszyła.

W tym wyścigu światowej gospodarki branży lotniczej, można powiedzieć, mieliśmy taki moment zatrzymania i ci, którzy tego momentu nie zmarnowali, którzy na przykład nie ruszyli swojego potencjału, czy nie zrezygnowali z pewnych planów inwestycyjnych, a to przede wszystkim cały Plan nowego systemu komunikacyjnego polski związany z Centralnym Portem Komunikacyjnym, już są do przodu. Ten wyścig ulega wznowieniu, a chyba można już powiedzieć, ci, którzy nie wstrzymali prac, są już o pół długości stadionu do przodu. Wielu będzie nas musiało gonić a polski system lotniczy, świadcząc usługi dla pasażerów chociażby na tym tle zbliżającej się akcji wakacyjnej, kiedy zawsze występuje wzmożony ruch lotniczy ale również perspektywie tego co będzie za 10 lat. Bardzo się cieszę i bardzo dziękuję wszystkim, którzy w trudnym okresie byli odpowiedzialni za prowadzenie spraw tego sektora.

Jak zaznaczył prezes PPL, miesięcznie testowanych jest na lotniskach dziesiątki tysięcy osób, dlatego można stwierdzić, że na lotniskach dochodziło do promila wszystkich zakażeń, dlatego ta forma podróżowania, jego zdaniem, jest bezpieczna.

Ruch wzrasta. Ta tendencja jest bardzo wyraźna i Polacy chcą wracać do latania. To widać wyraźnie. Zarówno mamy takie informacje od tour operatorów, ale i od przewoźników, że te wakacje będą silnym powrotem do ruchu lotniczego. Od kilku tygodni bardziej wyraźnie obserwujemy i to oczywiście nas bardzo cieszę i przygotowujemy się do tego bardzo intensywnie - ocenił Stanisław Wojtera, prezes Przedsiębiorstwa Państwowego „Porty Lotnicze”. - Bardzo państwa zachęcam do latania. Zapraszam państwa na nasze lotniska mam nadzieję że będziecie się czuli państwo bezpieczni - dodał.

Lotnisko Chopina, podróżni / autor: Fratria
Lotnisko Chopina, podróżni / autor: Fratria

Maksymilian Wysocki

Czytaj też: Kontroler uciekł z wieży Lotniska Chopina. Wpisano mu urlop na żądanie

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych