Opinie

www.sxc.hu / autor: www.sxc.hu
www.sxc.hu / autor: www.sxc.hu

Prawica przejmie UE

Arkady Saulski

Arkady Saulski

dziennikarz Gazety Bankowej, członek zespołu redakcyjnego wGospodarce.pl, w 2019 roku otrzymał Nagrodę im. Władysława Grabskiego przyznawaną przez Narodowy Bank Polski najlepszym dziennikarzom ekonomicznym w kraju

  • 8 lipca 2019
  • 14:27
  • 6
  • Tagi: Bruksela Polityka Unia Europejska
  • Powiększ tekst

Ostatnie wydarzenia dyplomatyczne podczas negocjacji stanowisk UE pokazały, iż rządy państw Europy środkowej i wschodniej przestały być marginesem starej UE i ubogim krewnym. Czy to możliwe, by w najbliższym czasie Unia Europejska została „wzięta” przez nowe kraje?

Od wielu miesięcy, także w Polsce, mówi się o rosnących wpływach politycznej prawicy w wielu krajach UE. I chodzi tu nie tylko o kraje tzw. nowej UE, powszechnie przez stare elity uznawane za niedojrzałe demokratycznie. I co za tym idzie podatne na prawicowy (bo oczywiście nie ma lewicowego) populizm.

Nie będę rozstrzygał na ile ta wizja jest uzasadnienia, zostańmy przy konkluzji, iż nie jest. Europa wschodnia jest rządzona zarówno przez socjalistów (to rząd SLD wprowadził Polskę do UE), technokratów czy prawicę, jak obecnie PiS w Polsce. Trudno więc uznać region za jednorodny ideologicznie.

Bez wątpienia jednak ostatnie wydarzenia podczas szczytu UE pokazały, iż nawet tak podzielony obszar Wspólnoty może być skuteczny dyplomatycznie.

Sam niejednokrotnie krytycznie odnosiłem się do działań polskiej dyplomacji, jednak w tym przypadku trudno znaleźć słowa krytyki. Udało się naszym dyplomatom skonstruować skuteczną koalicję, która odsunęła od szans na stanowisko szefa Komisji Europejskiej Franza Timmermansa, kandydata jednoznacznie opozycyjnego wobec naszego regionu.

Co oznaczać może ta sytuacja dla przyszłości UE?

A to, iż już wkrótce UE może zostać porwana dawnym elitom poprzez tzw. nowe państwa. Czy możliwe jest by w ciągu dekady UE przestała mówić głosem lewicowo-liberalnym a wróciła, pod wodzą nowych członków, do judeo-chrześcijańskich, konserwatywnych korzeni? Taka możliwość jest na stole, zwłaszcza, że prawica rośnie w siłę także w krajach starej UE. Tym samym w ciągu kilku najbliższych może się okazać, iż instrumenty skonstruowane przez europejską lewicę teraz zostaną wykorzystane przez prawicowych polityków do narzucenia nowego przywództwa i nowej wizji UE.

Komentarze