Informacje
Policyjny dron w akcji. / autor: Policja
Policyjny dron w akcji. / autor: Policja

W południowej Polsce mandaty spadają z nieba

Grzegorz Szafraniec

Grzegorz Szafraniec

Dziennikarz gospodarczy i publicysta z ponad 20-letnim doświadczeniem. Redaktor naczelny kilku uznanych miesięczników, głównie z sektora handlu i FMCG. Twórca największego portalu internetowego w sektorze retail – wiadomoscihandlowe.pl. Wydawca programów gospodarczych w TVP S.A. oraz Forum Ekonomicznego w Karpaczu w 2023 r.

  • Opublikowano: 8 października 2026, 07:45

  • Powiększ tekst

Policyjny patrol z radarem albo funkcjonariusz czy funkcjonariuszka uzbrojona w laserowy miernik prędkości to dość powszechny obrazek na polskich drogach, który już chyba nikogo nie dziwi. Policjanci zyskują jednak sukcesywnie kolejne narzędzia pozwalające im skutecznie utrzymać w ryzach zapędy co bardziej krewkich kierowców. Niektóre z nich potrafią zaskoczyć.

Jakiś czas temu do arsenału „drogówki” dołączyły na szerszą skalę kamery montowane w nieoznakowanych radiowozach, a niedawno również drony. To właśnie z ich pomocą możliwe jest obserwowanie ruchu pojazdów z zupełnie innej perspektywy niż dotychczas, bo z góry.

Policjantka z laserowym miernikiem prędkości. (zdj. poglądowe) / autor: materiały prasowe Polska Policja
Policjantka z laserowym miernikiem prędkości. (zdj. poglądowe) / autor: materiały prasowe Polska Policja

Drony mają coraz więcej pracy

W ostatnich tygodniach funkcjonariusze przeprowadzili działania kontrolno-prewencyjne. Akcja odbywała się pod hasłem „Bezpieczny przejazd”. Sprawdzano m.in.: zachowanie się kierowców na przejazdach kolejowych, na których nie ma sygnalizacji świetlnej, stosowanie się kierujących do znaku „STOP”, respektowanie wskazań urządzeń zabezpieczających przejazdy czy przestrzeganie przepisów regulujących relacja między kierowcami a rowerzystami czy osobami korzystającymi z hulajnóg elektrycznych.

Co monitorują bezzałogowce?

Drony pojawiły się m.in. nad skrzyżowaniami i przejściami dla pieszych w województwach śląskim i dolnośląskim. Kamery obserwowały miejsca z ograniczoną widocznością oraz takie, w których dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń spowodowanych nagminnym łamaniem przepisów ruchu drogowego. Urządzenia koncentrowały się również na szczególnie rażących przypadkach wyprzedzania pojazdu na przejściach dla pieszych lub w ich bezpośrednim sąsiedztwie.

Nie mrugaj, bo sobie wymrugasz

W ciągu zaledwie kilku dni śląska i dolnośląska drogówka przeprowadziły kilkaset kontroli z powietrza, podczas których ujawniono ponad 50 wykroczeń. Jednym z bardziej nietypowych było „mruganie” światłami do nadjeżdżających kierowców, w celu ostrzeżenia ich przed znajdującym się nieopodal patrolem. Zaledwie kilka godzin spędzonych w powietrzu wystarczyło, żeby kilkudziesięciu kierowców dostało mandaty w wysokości 200 zł i po cztery punkty karne (wszystko w zgodzie z  art. 51 ustawy Prawo o ruchu drogowym).

Grzegorz Szafraniec

Źródło: moto.pl

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje »» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:Pracownicy Biedronki: 1000 zł podwyżki i 30 proc. więcej pracownikówWbrew polskim interesom Tusk chce się zgodzić na unijny budżetTanie zamienniki pelletu stają się hitem sprzedaży»»Polski miód znika ze sklepów – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych