Analizy

Fot.sxc.hu
Fot.sxc.hu

Otwarcie kolejnych portów w Libii

źródło: Dorota Sierakowska, analityk Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

  • Opublikowano: 8 lipca 2014, 07:25

  • Powiększ tekst

Podczas piątkowej sesji na rynkach towarowych widać było wyraźnie nieobecność Amerykanów. Ze względu na obchodzony w USA Dzień Niepodległości zamknięte były liczne giełdy surowcowe, a ceny nielicznych surowców, którymi w piątek handlowano, odnotowały nieznaczną zmienność.

Libia otwiera kolejne porty

Tak było m.in. z notowaniami ropy naftowej. W piątek europejska ropa Brent potaniała o 0,44%, a amerykański surowiec typu WTI został przeceniony o 0,31%.

Dzisiaj rano notowania ropy WTI ustabilizowały się, a nawet delikatnie wzrosły. Stronę popytową na tym rynku wspiera niestabilna sytuacja polityczna na Ukrainie i w Iraku. Jednak od wyraźniejszych zwyżek cenę ropy powstrzymuje perspektywa wzrostu podaży tego surowca ze strony Libii.

W minionym tygodniu władze Libii porozumiały się z rebeliantami okupującymi od wielu miesięcy wschodnią część tego kraju. Porozumienie dotyczy przede wszystkim ponownego otworzenia dwóch istotnych portów na wschodzie Libii: Ras Lanuf i Es Sider. W weekend libijska NationalOil Company uchyliła stan „forcemajeure” („siła wyższa”) dla obu tych portów, co w praktyce oznacza wznowienie systematycznego eksportu ropy naftowej z tego kraju.

Trudna droga do systematycznego eksportu

Porty Ras Lanuf i Es Sider są zamknięte już od niemal roku. Wcześniej, tj. przed zajęciem ich przez rebeliantów, z portów tych eksportowano łącznie około 500 tysięcy baryłek ropy naftowej dziennie. To ponad jedna trzecia całkowitych możliwości eksportowych Libii (1,4 mln baryłek dziennie). Obecnie eksport ropy naftowej z Libii to zaledwie 325 tys. baryłek ropy naftowej dziennie.

Ras Lanuf i Es Sider to dwa spośród czterech głównych portów na wschodzie Libii. Wcześniej rebelianci zgodzili się otworzyć dwa mniejsze porty: Zuetina i Hariga. Nie obyło się jednak bez problemów. W porcie Zuetina eksport ropy został opóźniony ze względu na zniszczenia infrastruktury wywołane wcześniejszą blokadą portu. Z kolei w porcie Hariga udało się załadować jedynie kilka tankowców, po czym w porcie tym po raz kolejny rozpoczęły się protesty, tym razem innej organizacji.

Również wznowienie eksportu z portów Ras Lanuf i Es Sider nie nastąpi od razu. Powrót do pełnej działalności operacyjnej może zająć kilka tygodni ze względu na konieczność prac konserwacyjnych na polach naftowych i ropociągach, które stały bezczynne przez 11 miesięcy.

Stabilizacja cen ropy WTI

Sytuacja w Libii wywiera obecnie presję na spadek cen ropy naftowej. Obecnie notowania ropy WTI ustabilizowały się tuż poniżej poziomu 104 USD za baryłkę. Okolice 104,00-104,50 USD za baryłkę to najbliższy istotny poziom oporu dla cen tego surowca. Z kolei najbliższe poziomy technicznego wsparcia to okolice 102 USD i 101 USD za baryłkę.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych