Analizy

Posiedzenie EBC nie przyniosło rozwiązań

Michał Stajniak analityk rynków finansowych XTB

  • Opublikowano: 14 września 2017, 16:49

  • Powiększ tekst

Posiedzenie EBC nie przyniosło rozwiązań, chociaż spekuluje się, że działania ze strony banku centralnego strefy euro to kwestia tygodni, a nie miesięcy. Ostatnia poprawa nastrojów w USA wpływa również na oczekiwania dotyczące podwyżek stóp procentowych. Czy Wall Street szykuje się do głębszej korekty?

W przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie Rezerwy Federalnej wobec czego sytuacja na Wall Street oraz amerykańskim dolarze może zacząć wyglądać coraz ciekawiej

Za nami wiele miesięcy wzrostów na globalnych parkietach, a w szczególności na Wall Street. Słabość ze strony europejskich indeksów, a w szczególności DAXa została nadrobiona w praktycznie kilka sesji i indeksy znajdują się już blisko swoich historycznych szczytów.

Natomiast na Wall Street, wobec słabnących oczekiwań wobec podwyżki stóp procentowych oraz dalszych obietnicach ze strony politycznej, indeksy kontynuowały swoją drogę na północ. Indeks S&P 500 balansuje na granicy kolejnej psychologicznej bariery 2500 punktów, wciąż znajdując się przy historycznych szczytach.

Ostatnie dni napędzane były głównie poprzez giganta z Cupertino - spółkę Apple. Producent urządzeń z ugryzionym jabłkiem sprzedał na świecie ponad 1,2 mld iPhone’ów, flagowego produktu spółki. Na konferencji z początku tego tygodnia ogłosił wprowadzenie dwóch nowych modeli, co później doprowadziło jak zwykle do realizacji zysków. W tym momencie bez wzrostu cen akcji tych spółek indeks S&P 500 nie ma nowych motorów napędowych, w szczególności, że pojawiły się inne czynniki na rynku.

Pomijając potencjalne ryzyko ze strony Korei, czy przegrzanej chińskiej gospodarki może się okazać, że Fed zamierza dostarczyć obiecaną podwyżkę stóp procentowych.

Dzisiejszego dnia zauważyliśmy wyraźne odbicie inflacji CPI do poziomu 1,9% r/r, co może być wskazaniem dla PCE do kontynuacji odbicia, co może być pozytywnie przyjęte przez Rezerwę Federalną. Co więcej można się spodziewać, że Fed ogłosi program redukcji bilansu, co może wpłynąć na lekką panikę na Wall Street.

Tak naprawdę ostatnia duża korekta na Wall Street miała miejsce w IV kwartale poprzedniego roku, dlatego obecnie rynek mógłby taki ruch przyjąć nawet jako lekki oddech po szalonych wielomiesięcznych wzrostach.

Na godzinę przed zamknięciem europejskich rynków DAX traci 0,18%, CAC 40 wzrasta o 0,16%, natomiast FTSE 100 zniżkuje aż o 1,0% po rosnących szansach na podwyżkę stóp procentowych w Wielkiej Brytanii. Na Wall Street po początkowej wyprzedaży obserwujemy próbę redukcji spadków. S&P 500 zniżkuje 0,11%, DJIA wzrasta o 0,04%, natomiast Nasdaq traci 0,28%.

Na koniec widać również próbę odbicia na warszawskim parkiecie. Wyprzedawane są głównie spółki energetyczne, ale widać odbicie ze strony spółek paliwowych. WIG20 utrzymuje się przed zamknięciem powyżej 2500 punktów rosnąc 0,20%.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych