Dolar oraz amerykańskie indeksy nieznacznie tracą na wartości przez niepewność związaną z dzisiejszym wystąpieniem prezes Fed-u przed Kongresem.

Takie wystąpienie ma miejsce dwa razy w roku. Janet Yellen będzie odpowiadać na nim na pytania kongresmenów odnośnie przyszłego kształtu polityki pieniężnej i oceny bieżącej sytuacji ekonomicznej przez Fed. Spodziewamy się, iż Yellen będzie bronić regulacji bankowych wprowadzonych po kryzysie w latach 2007-2008, które teraz chce znieść administracja prezydenta Donalda Trumpa. Natomiast w kwestii poziomu stóp procentowych nie spodziewamy się zmiany stanowiska względem komunikatu ogłoszonego 1 lutego przez FOMC. Oznacza to stopniowe podnoszenie poziomu stóp procentowych w razie dalszego mocnego wzrostu nowych miejsc pracy i zbliżania się lub przekroczenia poziomu inflacji do długoterminowego celu inflacyjnego, czyli 2,0 proc.

Para EURUSD przed wystąpieniem prezes Fed-u handluje stabilnie w pobliżu poziomu 1,0610, a para USDJPY nieznacznie traci handlując w pobliżu poziomu 113,60. Amerykańskie indeksy nieznacznie tracą po tym, jak osiągnęły wczoraj kolejne rekordowe poziomy cenowe. Indeks S&P500 handluje około 0,2 proc. poniżej osiągniętego wczoraj historycznego szczytu na poziomie 2331 punktów. Indeks Dow Jones handluje 0,1 proc. poniżej wczorajszego historycznego szczytu na poziomie 20441 punktów. Również indeks spółek technologicznych NASDAQ handluje 0,2 proc. poniżej wczorajszego historycznego szczytu na poziomie 5755 punktów.

W dniu dzisiejszym mieliśmy wysyp europejskich danych odnośnie poziomu wzrostu gospodarczego w IV kwartale 2016 roku oraz styczniowej inflacji. Wzrost gospodarczy w strefie euro wyniósł 0,4 proc. kwartał do kwartału oraz 1,7 proc. rok do roku. Jest to poniżej oczekiwanego przez analityków wzrostu na poziomie 0,5 proc. kwartał do kwartału oraz 1,8 proc. rok do roku. Jest to również o 0,1 proc. niższy wzrost niż w III kwartale. Przyczyną niższego wzrostu PKB są gorsze odczyty wzrostu gospodarczego Niemiec, Włoch i Holandii oraz niespodziewany spadek PKB w Grecji.

Negatywnie zaskoczył również inwestorów odczyt inflacji brytyjskiej. W styczniu inflacja wyniosła 1,8 proc. rok do roku, czyli blisko oczekiwań analityków na poziomie 1,9 proc. W wyniku tych danych funt brytyjski osłabił się do głównych walut, a szanse na podwyżkę stóp procentowych w 2017 roku przez Bank Anglii zmalały. Para GBPUSD traci obecnie 0,4 proc. i handluje w pobliżu poziomu 1,2470, a para GBPJPY 0,7 proc. i handluje w pobliżu poziomu 141,50. Para EURGBP zyskuje 0,6 proc. i handluje w pobliżu poziomu 0,8510. Również polski złoty umacnia się 0,7 proc. w stosunku do funta, za którego należy płacić już jedynie ok. 5,06 zł.

Wzrost gospodarczy w Polsce zaskoczył analityków tym razem pozytywnie. PKB rok do roku w IV 2016 roku wzrosło o 2,7 proc., czyli powyżej oczekiwanego przez analityków 2,5 proc. wzrostu. Jednak zarówno złoty, jak i polska giełda zignorowały ten dobry odczyt. Para EURPLN traci jedynie 0,1 proc. handlując w pobliżu poziomu 4,30. Podobnie zachowuje się para CHFPLN, handlując w pobliżu poziomu 4,04. Trochę więcej – ok. 0,25 proc. traci para USDPLN, handlując w pobliżu poziomu 4,06. Indeks WIG20 przyhamował wzrosty z ostatnich sesji i traci obecnie ok. 0,2 proc., handlując w pobliżu poziomu 2175 punktów.