Informacje

premier Mateusz Morawiecki / autor: fotoserwis PAP
premier Mateusz Morawiecki / autor: fotoserwis PAP

Morawiecki: UE musi szanować pluralizm konstytucyjny

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 22 października 2021, 19:35

  • Powiększ tekst

Jeżeli Unia Europejska ma trwać, stawać się coraz silniejsza, mieć swoje aspiracje globalne i być blokiem gospodarczo–politycznym, to konstytucyjny pluralizm musi być szanowany - powiedział w piątek premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej po szczycie UE

Premier Morawiecki odniósł się do słów kanclerz Niemiec Angeli Merkel, która powiedziała, że są kraje przywiązane do koncepcji silnych krajów członkowskich, a są takie, które chciałyby większej federacji i dlatego najlepszym rozwiązaniem byłaby dyskusja na forum konferencji o przyszłości Europy.

Czytaj też: Chatham House o wyroku TK: „Nie” integracji za wszelką cenę

Czytaj też: „Le Figaro” o decyzji polskiego TK: „Śmiała Polska!”

Premier podkreślił, że powinien panować pluralizm konstytucyjny, ponieważ nawet wczoraj podczas dyskusji dało się odczuć, że niektóre państwa mają dalej idące apetyty integracyjne, a inne i to nie tylko Polska, ale wiele innych, zupełnie inaczej patrzą na te sprawy.

W konstytucjach jednych państw zapisane są zasady związane z przynależnością do Unii Europejskiej, bardzo wprost, z wyższością prawa europejskiego także nad konstytucją. A w innych jest zupełnie odwrotnie. Więc jest konstytucyjny pluralizm. A jeśli Unia Europejska ma trwać, a tego bym sobie życzył, żeby nie tylko trwała, ale żeby stawała się coraz silniejsza, żeby miała swoje aspiracje globalne, żeby była ważnym blokiem gospodarczo–politycznym, to ten konstytucyjny pluralizm musi być szanowany – powiedział Morawiecki.

Dodał, że podziela pogląd, że jeśli różnego rodzaju instytucje europejskie bądź państwa członkowskie za często kierują wnioski do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej to może to prowadzić do sytuacji trudnych, do sytuacji kolizji i mamy do czynienia z taką sytuacją właśnie teraz w przypadku Polski i nie tylko.

Polska nie ma żadnych problemów z praworządnością

Polska nie ma żadnych problemów z praworządnością, natomiast niektóre państwa w niewłaściwy sposób rozumieją nasze reformy - powiedział piątek premier Mateusz Morawiecki po szczycie UE . Dodał, że Polska planuje kolejny etap reformy sądownictwa, w którym pewne elementy wychodzą naprzeciw oczekiwaniom KE.

Premier po zakończeniu posiedzenia Rady Europejskiej w Brukseli powiedział, że tematów rozmowy było wiele, ale jednym z tych, o których warto wspomnieć, była kwestia tzw. praworządności. Polska oczywiście nie ma żadnych problemów z praworządnością, natomiast niektóre państwa w niewłaściwy sposób rozumieją nasze reformy i ja (…) przedstawiłem przyczynę dla której reformujemy wymiar sprawiedliwości - poinformował Morawiecki.

Jak dodał przedstawił także „kwestie związane z bieżącym stanem sporu wokół praworządności, który niestety wyeskalował już bardzo mocno”. „Wiąże się on m.in. z tym, że Komisja Europejska przywołała jeden z artykułów Traktatu, w oparciu o który to artykuł pojawiają się teraz niektórzy tacy bardzo aktywni sędziowie, którzy kwestionują status innych sędziów. Żadne poważne państwo nie może sobie na to pozwolić i powiedziałem to bardzo jednoznacznie” - zaznaczył premier.

Dodał, że takie działanie tych niektórych sędziów „jest niedopuszczalne”. „Ono może prowadzić do chaosu w całym systemie społecznym, ponieważ nagle okazałoby się, że miliony rozstrzygnięć sądowych byłyby uznane za nieważne” - podkreślił. „To prowadziłoby do anarchii i na to na pewno nie pozwolimy, podkreśliłem to bardzo jednoznacznie” - powiedział Morawiecki.

Jednocześnie szef rządu zauważył, że UE jest organizacją, która „otrzymała bardzo szerokie kompetencje przyznane przez kraje członkowskie, ale nie jest przecież państwem, nie jest beznarodowościowym superpaństwem”. „To jest zupełnie inne zjawisko, na to się nikt nie godził w Europie” - podkreślił.

Wspomniałem jednocześnie, że Polska planuje kolejny etap reformy wymiaru sprawiedliwości, w ramach której pewne elementy (…) wychodzą naprzeciw pewnego rodzaju oczekiwaniom ze strony Komisji Europejskiej. I nie dlatego zamierzamy je zrealizować, że akurat KE tak, czy inaczej wyobraża sobie świat, tylko dlatego, że i tak planowaliśmy je wcześniej, o czym zresztą również informowałem przy różnych okazjach - mówił premier.

PAP/mt

Czytaj też: Morawiecki: UE działa w granicach przyznanych kompetencji

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych