Informacje

Podczas ataku,służby białoruskie oślepiały polskich funkcjonariuszy i żołnierzy laserami i stroboskopem / autor: Twitter / @Straz_Graniczna
Podczas ataku,służby białoruskie oślepiały polskich funkcjonariuszy i żołnierzy laserami i stroboskopem / autor: Twitter / @Straz_Graniczna

AKTUALIZACJA

Na granicy bój na kamienie i lasery

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 28 listopada 2021, 09:55

    Aktualizacja: 28 listopada 2021, 11:01

  • Powiększ tekst

Do dwóch grupowych ataków na polską granicę doszło w sobotę wieczorem w okolicach Dubicz Cerkiewnych i Mielniku (Podlasie). Grupy napierających cudzoziemców nie były tak liczne, jak w ostatnich dniach – przekazała rzecznik Straży Granicznej por. Anna Michalska.

W Dubiczach Cerkiewnych ok. godz. 17 grupa 25 osób forsowała zaporę na granicy polsko-białoruskiej. Zaczęło się od rzucania kamieniami w kierunku polskich patroli. W tym samym czasie białoruscy funkcjonariusze oślepiali polskich pograniczników laserami i światłami stroboskopowymi.

Atakujący rozcięli druty kolczaste, rzucili kładkę zrobioną z bali i desek, a następnie zaczęli wchodzić na teren Polski. „Cała ta akcja była nadzorowana i nagrywana przez służby białoruskie” – podkreśliła rzecznik.

Do Polski przedarło się 17 obywateli Iraku. Zostali oni zawróceni do linii granicznej.

Natomiast w Mielniku na polską granicę napierała grupa licząca ok. 40 osób. Akcja rozpoczęła się ok. godz. 20.30. Zdarzenia przebiegały podobnie jak wcześniej w okolicach Dubicz Cerkiewnych. Na początek cudzoziemcy obrzucali kamieniami polskich funkcjonariuszy i żołnierzy, a Białorusini oślepiali ich.

Na zniszczone ogrodzenie rzucono kładkę. „Na stronę polską przeszło 36 osób. Byli to obywatele Syrii i Iraku. Osoby te zostały zawrócone do linii granicy państwowej” – powiedziała Michalska.

Zapewniła, że podczas tych wydarzeń nikt nie został poszkodowany ani ze strony polskich służb, ani napierających cudzoziemców.

Ogółem minionej doby zanotowano 125 prób nielegalnego przekroczenia granicy białorusko-polskiej. 51 cudzoziemców otrzymało nakaz opuszczenia Polski.

Noc z soboty na niedzielę była spokojna na odcinku granicy polsko-białoruskiej w woj. lubelskim.

Noc upłynęła spokojnie na odcinku granicy polsko-białoruskiej w województwie lubelskim. Nie odnotowaliśmy prób nielegalnego przekroczenia granicy z terytorium Białorusi do Polski ani innych szczególnych zdarzeń” – powiedział rzecznik NOSG Dariusz Sienicki.

Polsko-białoruski odcinek granicy w woj. lubelskim przebiega wzdłuż Bugu i liczy 171 km.

Od początku roku Straż Graniczna zanotowała ponad 37 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej, z czego ponad 8 tys. w listopadzie, blisko 17,3 tys. w październiku, prawie 7,7 tys. we wrześniu i ponad 3,5 tys. w sierpniu.

Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego obowiązuje stan wyjątkowy. Został on wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów. Sejm zgodził się na przedłużenie stanu wyjątkowego o kolejne 60 dni, czyli do końca listopada.

Do połowy przyszłego roku, na mocy specustawy, na odcinku granicy z Białorusią stanie stalowy płot zwieńczony drutem kolczastym i wzbogacony o urządzenia elektroniczne. Zapora o długości 180 km i 5,5 m wysokości powstanie na Podlasiu. Wzdłuż granicy zamontowane będą czujniki ruchu, kamery dzienne i nocne. Na Lubelszczyźnie naturalną zaporą jest Bug.(PAP)

»» Więcej o kryzysie na granicy wschodniej czytaj tutaj:

Jak wpadł Ukrainiec wożący Irakijczyków przez Polskę

Żelazna Dywizja: Są próby testowania granicy

(PAP), sek

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych