Informacje

Szpital tymczasowy / autor: PAP
Szpital tymczasowy / autor: PAP

COVID-19 bardziej śmiertelny dla mniej płodnych

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 17 lutego 2022, 12:59

  • Powiększ tekst

Najciekawszy wniosek z ostatnich badań nt. COVID-19: wyższy poziom estrogenu wiąże się z niższym ryzykiem zgonu z powodu COVID. Nowe badanie wzmacnia podejrzenia, że żeński hormon estrogen chroni przed śmiercią z powodu COVID-19. Kobiety otrzymujące dodatkowe estrogeny miały o 53 proc. mniejsze ryzyko zgonu z powodu COVID-19

Reuters podaje trzy bardzo ciekawe badania, w tym o wpływie terapii hormonalnej, obiecujących wynikach zwykłego leku na nadkwasotę oraz o tym, że Amerykanie prawdopodobnie zawyżali liczbę chorych na COVID-19.

Badanie 1: Wyższy poziom estrogenu związany z niższym ryzykiem zgonu z powodu COVID

Reuters podsumowuje niektóre ostatnie badania dotyczące COVID-19. Badania te zalecają dalsze badania w celu potwierdzenia ustaleń - te badania nie zostały jeszcze zrecenzowane przez szersze gremia naukowe.

Naukowcy ze Szwecji przebadali 14 685 starszych kobiet z COVID-19, z których wszystkie przeszły menopauzę, podczas której poziom estrogenu dramatycznie spada. Siedemnaście procent przyjmowało suplementy estrogenowe w celu złagodzenia objawów menopauzy. Po uwzględnieniu innych czynników ryzyka, kobiety otrzymujące dodatkowe estrogeny miały o 53 proc. mniejsze ryzyko zgonu z powodu COVID-19 w porównaniu do kobiet nieleczonych, poinformowali naukowcy w poniedziałek w BMJ Open. Jednak, jak zaznaczyli badacze, badania obserwacyjne, takie jak to, na razie nie mogą udowodnić, że wyższy poziom estrogenu ma działanie ochronne. Co więcej, kobiety zostały zakażone, zanim szczepionki były dostępne, powiedział dr Malin Sund z Umea University.

Wyraźnie wykazano, że szczepienie chroni przed śmiertelnością związaną z COVID-19, a potencjalnej wartości dodanej estrogenu (u zaszczepionych kobiet) nie można oszacować na podstawie tych danych – powiedział Sund.

Pomysł, że estrogen może działać ochronnie u hospitalizowanych pacjentów z COVID-19, jest obecnie testowany bardziej rygorystycznie w randomizowanym, kontrolowanym badaniu na Uniwersytecie Tulane.

CZYTAJ TEŻ: Pandemia słabnie - wirus nadal straszy

Badanie 2: Leki zobojętniające kwas są obiecujące w przypadku objawów COVID-19

U nie hospitalizowanych, nieszczepionych osób dorosłych z COVID-19 o nasileniu od łagodnego do umiarkowanego, leczenie dużą dawką leku zobojętniającego kwas, famotydyny, pomogło przyspieszyć ustąpienie objawów i stanu zapalnego w małym randomizowanym, kontrolowanym badaniu.

Mniej więcej połowa osób biorących udział w badaniu na 55 pacjentach przyjmowała famotydynę – główny składnik powszechnie stosowanego bez recepty leku na zgagę firmy Johnson & Johnson (JNJ.N) – trzy razy dziennie przez dwa tygodnie. Pozostali wzięli obojętną pigułkę. Pacjentom z grupy famotydyny szybciej ustąpiło 14 z 16 objawów ocenianych w badaniu, w tym utrata węchu i smaku, trudności w oddychaniu i ból brzucha. Leczenie famotydyną doprowadziło również do szybszej poprawy markerów stanu zapalnego bez żadnego szkodliwego wpływu na odpowiedź immunologiczną pacjentów, jak poinformowali naukowcy w czasopiśmie Gut. Około jedna trzecia uczestników badania była Murzynami, a jedna czwarta Latynosami.

Mamy nadzieję, że dane, którymi się dzielimy z tym badaniem, kierują przyszłymi badaniami, które są niezbędne do potwierdzenia famotydyny jako leczenia pacjentów z COVID-19” – powiedział w wiadomościach kierownik badania, dr Tobias Janowitz z Northwell Health and Cold Spring Harbor Laboratory. uwolnienie.

CZYTAJ TEŻ: Po koronawirusie - bostonka! Czeka nas nowa pandemia?

Badanie 3: Stany Zjednoczone mogły przeszacować liczbę hospitalizacji związanych z COVID-19

Według nowego badania amerykańskie statystyki prawdopodobnie zawyżają liczbę pacjentów hospitalizowanych z powodu COVID-19.

W 60 szpitalach w pobliżu Bostonu, Pittsburgha i Chicago naukowcy ręcznie przejrzeli wykresy losowej próby 1123 pacjentów z potwierdzonymi zakażeniami koronawirusem hospitalizowanych w okresie od marca 2020 r. do sierpnia 2021 r. Mniej więcej 1 na 4 pacjentów „w rzeczywistości został przyjęty z powodu innego problemu i nie powinno być uwzględnione” w obliczeniach analizy danych dotyczących ciężkości COVID-19, powiedział dr Shawn Murphy z Massachusetts General Hospital w Bostonie. Pacjenci byli bardziej skłonni do przyjmowania specjalnie z powodu COVID-19, gdy miejscowe wskaźniki infekcji były wysokie, jego zespół poinformował we wtorek w medRxiv przed recenzją naukową. Kiedy zeszłego lata wskaźniki infekcji były niskie, nawet połowa pacjentów była hospitalizowana z innych powodów, a zakażenie SARS-CoV-2 wykryto przypadkowo podczas obowiązkowych testów. Naukowcy byli w stanie zidentyfikować wskaźniki na kartach pacjentów, że przyjęcia były rzeczywiście spowodowane COVID-19, na przykład czy lekarze zlecili testy laboratoryjne związane ze stanem zapalnym.

To badanie podkreśla ważną słabość w raportowaniu COVID-19, która może mieć wpływ na wykorzystanie intensywnej opieki medycznej, analizę kosztów, planowanie zasobów i badania – powiedział Jeffrey Klann, również z Mass General. Dodanie zidentyfikowanych wskaźników do oprogramowania do analizy danych „może pomóc złagodzić te problemy”.

Reuters, mw

CZYTAJ TEŻ: Naukowcy pracują nad szczepionkami kolejnej generacji-kolejnej-generacji)**

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych