Informacje

fot. Wikimedia Commons

Filipiny: Kontrowersyjny prezydent nie daje za wygraną - uderza w narkobiznes i opozycję

Arkady Saulski

Arkady Saulski

dziennikarz Gazety Bankowej, członek zespołu redakcyjnego wGospodarce.pl

  • 27 lutego 2017
  • 14:45
  • 1
  • Tagi: Filipiny gospodarka korupcja ludzie narkobiznes narkotyki Rodrigo Duterte

Kontrowersyjny prezydent Filipin zasłynął krwawą walką z narkobiznesem. Początkowo przynosiła mu ona zyski, teraz jednak - gdy wojnę przeniósł z pola kryminalnego na polityczne - może zakończyć swoją karierę.

Rodrigo Duterte już od kilku miesięcy prowadzi krwawą wojnę z lokalnym, filipińskim narkobiznesem. Polityk, który został prezydentem wskutek społecznego zmęczenia wysokim wskaźnikiem przestępczości zasłynął też jako autor śmiałych wypowiedzi w których przyznawał się do własnoręcznego zabijania bandytów w okresie gdy był policjantem i samorządowcem. Teraz jednak przeniósł walkę na pole polityki.

CZYTAJ TEŻ: Na narkobiznesie się nie skończy - prezydent Filipin rusza na wojnę z hazardem. Dosłownie.

Duterte był głośno krytykowany za swoje działania zarówno w kraju jak i na forum ONZ. Mimo to nie powstrzymywał szeroko zakrojonej akcji, która według różnych źródeł pochłonęła życie 6 tys. przestępców. Po tym jak skrytykowała go opozycyjna senator Leila de Lima została aresztowana pod zarzutem korupcji.

CZYTAJ WIĘCEJ: Prezydent Filipin: Skorumpowanych polityków należy zrzucać z helikopterów.

Jak donosi Asia Times krytycy prezydenta wskazują, iż może być to początek końca jego rządów, szczególnie, iż Duterte mawiał wcześniej że uważa korupcję za przestępstwo za które powinna być kara śmierci, oraz, że "skorumpowani politycy powinni być zrzucani z helikopterów". Filipińska opozycja nie ma wątpliwości, iż groźby te miały przestraszyć krytykujących Dutertego polityków i zniechęcić do podejmowania jakichkolwiek działań przeciwko władzom.

Mimo to walka z narkobiznesem w wykonaniu Duterte wciąż cieszy się ogromnym poparciem społecznym.

Komentarze